Najlepszy miesiąc w historii lotniska Chopina

pixabay.com

redakcja

Kontakt z autorem

Ponad 1,7 mln pasażerów obsłużył w lipcu największy port pasażerski w Polsce, warszawskie Lotnisko Chopina - poinformował port. To o prawie 25 proc. więcej niż w tym samym czasie w 2016 r. Pod względem liczby podróżnych był to najlepszy miesiąc w historii portu.

Pierwszy miesiąc wakacji przyniósł kolejny rekord w warszawskim porcie. W lipcu statystyki ruchu pasażerskiego i lotniczego były nie tylko lepsze od zeszłorocznych, lecz był to również najlepszy miesiąc w historii portu. Nigdy wcześniej w 83-letniej historii lotniska nie odprawiono w jednym miesiącu ponad 1,7 mln pasażerów

- poinformowało lotnisko w komunikacie.

Jak dodano, wzrosty są efektem "bardzo korzystnej" koniunktury w ruchu międzynarodowym i krajowym.

W ruchu międzynarodowym od początku roku lotnisko obsłużyło 7,4 mln pasażerów (+ 19,7 proc. w porównaniu do 2016 r.). W ruchu krajowym po siedmiu miesiącach port obsłużył 1,2 mln pasażerów – o 68 proc. więcej niż w zeszłym roku

- czytamy.

W sumie od początku roku lotnisko odprawiło 8,6 mln podróżnych. To o 24,7 proc. więcej niż w analogicznym okresie w ubiegłym roku.

Lotnisko Chopina obsługuje blisko 38 proc. ruchu pasażerskiego w Polsce. W 2016 r. port obsłużył 12,8 mln pasażerów – o 14,4 proc. więcej niż w 2015 r. W tym roku szacuje, że będzie to ponad 14 mln podróżnych. Lotniskiem zarządza Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze", które zatrudnia ponad 1,5 tys. osób.

Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki pod koniec lipca zapowiedział, że we wrześniu może być decyzja o lokalizacji Centralnego Portu Komunikacyjnego. Jednym z argumentów przemawiających za jego budową jest to, że Lotnisko Chopina zaczyna być bliski wyczerpania swojej przepustowości. Niektórzy eksperci twierdzą, że przepustowość tego portu to 20 mln osób rocznie. 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Rodzinna tragedia na Dolnym Śląsku. Nie…

Rodzinna tragedia na Dolnym Śląsku. Nie…

Jak wyglądała inwigilacja w PRL? WYSTAWA

Jak wyglądała inwigilacja w PRL? WYSTAWA

Zaśpiewają kolędy amerykańskiej Polonii

Zaśpiewają kolędy amerykańskiej Polonii

Policja i Caritas pomagają bezdomnym

Policja i Caritas pomagają bezdomnym

Kluby

Kluby "GP" i rocznica stanu…

Inteligentny kask uratuje życie i wskaże miejsce wypadku

/ pixabay.com

Polacy stworzyli inteligentny kask, który nie tylko chroni przed urazami głowy, lecz także powiadomi przełożonych o wypadku lub innym zdarzeniu, zagrażającym życiu i zdrowiu pracowników budowy. Kask wyposażono w mikrokontroler z GPS-em, akcelerometrem, czujnikiem temperatury i modułem łączności bezprzewodowej. Czujniki zbierają informacje, które przekazują do aplikacji zainstalowanej na telefonie przełożonego.

Kask może ratować życie pracowników na budowie, ponieważ skraca czas potrzebny do udzielenia pierwszej pomocy, do wykonania pierwszego rozpoznania tego, co się zdarzyło, w ogóle poinformowania osób o wystąpieniu danego zdarzenia. Takim zdarzeniem może być zarówno upadek, jak i uderzenie, potrącenie, wstrząsy. Wszelkiego rodzaju sytuacje, które potencjalnie są groźne dla zdrowia pracowników 

– mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Rafał Rudnicki z firmy Cybercom.

Inteligentny kask czerpie z technologii przeznaczonych dla internetu rzeczy. Jego działanie opiera się na zestawie wielu sensorów połączonych w układ generujący informacje i wysyłający je za pomocą sieci bezprzewodowej. Rozwiązanie jest zoptymalizowane pod kątem zużycia baterii, dzięki czemu może działać kilka tygodni na jednym ładowaniu. Za przechowywanie i przetwarzanie danych odpowiada część serwerowa, a zwieńczeniem systemu jest aplikacja mobilna dla kierownictwa sprawującego nadzór nad daną budową. To na aplikację mobilną wysyłane są powiadomienia, dotyczące używanych kasków. Pewnym ograniczeniem jest konieczność zapewnienia w miejscu pracy łączności bezprzewodowej wi-fi.

W kasku zamontowanych jest kilka czujników. Mikrokontroler zintegrowany jest z GPS-em, akcelerometrem, czujnikiem temperatury oraz modułem łączności bezprzewodowej. Czujniki sprawdzają, czy pracownik założył kask na głowę, wykrywają nagłą zmianę jego pozycji (np. podczas upadku), a także monitorują czy pracownik nie znajduje się na niedozwolonej dla niego wysokości.

Kask jest już oferowany zainteresowanym przedsiębiorstwom jako gotowe rozwiązanie. Jego cena zależy od wielkości zamówienia.

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl