Milionowy turysta odwiedził kopalnię soli w Wieliczce

By LoMit - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=40400303

  

Milionowy w tym roku turysta odwiedził kopalnię soli w Wieliczce 7 sierpnia, tj. kilka tygodni wcześniej niż rok temu. W tym roku do Wieliczki przyjechało już o 10 proc. więcej turystów niż w tym samym okresie ubiegłego roku, kiedy kopalnię zwiedzali też uczestnicy Światowych Dni Młodzieży.

Milionowym turystą okazał się Łukasz z Siedlec, który chciał pokazać kopalnię swojej dziewczynie. W nagrodę otrzymał zaproszenie na bal sylwestrowy w podziemiach kopalni i zestaw solnych kosmetyków.

Jak się okazało najwięcej turystów w tym roku odwiedziło wielicką kopalnię w lipcu, bo aż o 15 proc. więcej (213 tys. osób) niż w lipcu ub r. Łącznie od początku roku do Wieliczki przyjechało o 10 proc. turystów więcej niż w tym samym okresie rok temu.

Rekordy traktujemy jako zwieńczenie pracy na najwyższym poziomie - są dla nas motywacją do dalszych działań. Liczbę tę udało się osiągnąć przy rosnącym zadowoleniu zwiedzających. Potwierdzają to opinie naszych gości i badania satysfakcji

– poinformował prezes Zarządu Kopalni Soli "Wieliczka" Trasa Turystyczna Damian Konieczny.

Ten rok jest dla kopalni nie tylko czasem dobrych wyników, ale także wielu wyzwań, które stopniowo i konsekwentnie są realizowane. "Są one związane m.in. z poprawą bezpieczeństwa, usprawnianiem logistyki ruchu turystycznego, udogodnieniami dla poszczególnych segmentów zwiedzających, w tym również grup wrażliwych społecznie" – wyjaśnił Konieczny.

Spośród turystów, którzy w tym roku przyjechali do kopalni, połowę gości stanowili obcokrajowcy. Najwięcej było przybyszów z Wielkiej Brytanii (50 tys. osób), Włoch (40 tys.), Niemiec (38 tys.), Francji (33 tys.) i Hiszpanii (32 tys.). Kolejne miejsce zajmowali: Amerykanie, Szwedzi, Koreańczycy, Czesi i Belgowie.

W 2016 r. Kopalnię Soli "Wieliczka" zwiedziło ponad 1,5 mln osób.

Wielicka kopalnia działa nieprzerwanie od połowy XIII wieku. W ciągu siedmiu stuleci górnicy wyrobili w niej 7,5 mln metrów sześciennych tzw. pustek poeksploatacyjnych. W tym czasie na dziewięciu poziomach sięgających do 327 metrów w głąb wydrążono 26 szybów i wybrano sól z 2040 komór. Pod Wieliczką powstał labirynt liczący prawie 300 km korytarzy.

Wielicka kopalnia razem z kopalnią soli w Bochni, warzelniami i składami soli tworzyła powstałe pod koniec XIII wieku przedsiębiorstwo królewskie Żupy Krakowskie. Przedsiębiorstwo działało przez blisko 500 lat, aż do pierwszego rozbioru Polski w 1772 r. Żupa krakowska była największym w dawnej Rzeczypospolitej zakładem przemysłowym i jednym z największych w Europie.

Zorganizowany ruch turystyczny w wielickiej kopalni odbywa się od końca XVIII w. W 1978 r. kopalnia została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. W 2013 r. na listę UNESCO została także wpisana kopalnia soli w Bochni razem z Zamkiem Żupnym w Wieliczce. W ten sposób na liście jako "Królewskie Kopalnie Soli w Wieliczce i Bochni" znalazły się wszystkie trzy obiekty związane z historycznym wydobyciem soli w Małopolsce. 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gersdorf ogłosiła się I prezesem SN „na uchodźstwie”. Poseł Ast komentuje: „kabaret”

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

– Tego rodzaju stwierdzenia przenoszą ten spór w stronę kabaretu i – niestety – pani prof. Gersdorf takimi wypowiedziami zbliża się do "opozycji bagażnikowej" – ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl poseł PiS, Marek Ast.

Sędziowie nie mają wojska. Sędzia zawsze przegra z władzą. Będę I prezesem na uchodźstwie - obwieściła wczoraj na konferencji prasowej w Karlsruhe sędzia Małgorzata Gersdorf.

CZYTAJ WIĘCEJ: Uwaga! Gersdorf w Niemczech ogłosiła się... prezesem Sądu Najwyższego na uchodźstwie

O komentarz do tych słów prof. Gersdorf, poprosiliśmy posła PiS, Marka Asta, członka sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka.

Tego typu wypowiedzi pani prof. Małgorzaty Gersdorf dotyczące pełnionej przez nią funkcji są raczej efektem jej wyobrażeń na ten temat, bo przecież od 4 lipca pozostaje sędzią w stanie spoczynku. Cała ta wizyta w Karlsruhe pani profesor na zaproszenie tamtejszego sądu pokazuje, że pani prof. Gersdorf zupełnie nie czuje niestosowności tej sytuacji, dlatego że można się spierać wewnątrz naszego państwa co do obowiązującego prawa, możemy nawet kłócić się o to, czy te przepisy są dobre, czy złe, ale tego sporu nie można przenosić na arenę międzynarodową, bo to już bardzo mocno szkodzi Polsce – powiedział Niezależna.pl poseł PiS.

Marek Ast stwierdził, że "tego rodzaju stwierdzenia przenoszą ten spór w stronę kabaretu i – niestety – pani prof. Gersdorf takimi wypowiedziami zbliża się do >>opozycji bagażnikowej<<".

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl