Dobra passa budapeszteńskich kąpielisk

By Jim Peaco - NPS: Norris Geyser Basin & Vicinity, #14327, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=787121

Budapeszteńskie kąpieliska z gorącymi źródłami, stanowiące od dawna jedną z atrakcji turystycznych stolicy Węgier, cieszą się coraz większą popularnością. Przyciągają zabytkową architekturą, walorami zdrowotnymi i ofertą dla młodego pokolenia.

Budapeszt leży na uskoku tektonicznym biegnącym wzdłuż Dunaju między wzgórzami Budy a peszteńską płaską częścią miasta. Dzięki temu znajdują się na jego terenie liczne źródła termalne, które zostały odkryte już w czasach rzymskich, gdy na początku naszej ery powstało tu miasto Aquincum.

Budowano już wtedy pierwsze baseny, ale Budapeszt stał się ważnym ośrodkiem kąpieliskowym dopiero w czasach okupacji osmańskiej w XVI i XVII wieku.

Dziś wśród licznych kąpielisk węgierskiej stolicy są takie, gdzie część basenów pochodzi jeszcze z czasów tureckich, są również duże kompleksy w stylu secesyjnym i neobarokowym, a także zupełnie nowoczesne ośrodki.

„W 2016 w naszych kąpieliskach było ponad 4 mln gości” – powiedziała rzeczniczka spółki zarządzającej 11 budapeszteńskimi kąpieliskami BGYH Szilvia Czinege. Jak podkreśliła, w ciągu ostatnich pięciu lat liczba gości wzrosła o milion.

Goście to nie tylko rdzenni budapeszteńczycy, ale i turyści. Z ubiegłorocznego badania wynika, że zabytkowe kąpieliska odwiedzają najczęściej Brytyjczycy, Francuzi i Amerykanie, ale wielu jest także Niemców, Włochów, Rosjan, Hiszpanów i Szwedów. Co najmniej 60 proc. zagranicznych turystów przyjeżdżających do Budapesztu odwiedza któreś z zabytkowych kąpielisk.

Najbardziej znane i najpopularniejsze są wspaniałe kompleksy: neogotycki Szechenyi (w peszteńskiej części Budapesztu) i secesyjny Gellert (w Budzie) – tam 90 proc. gości kupujących bilety to cudzoziemcy.

Gellert ma kilkanaście mniejszych i większych basenów pod dachem i na świeżym powietrzu, a Szechenyi - który jest największym kompleksem kapieliskowym w Europie - aż 21. Oryginalna woda tryskająca z gorących źródeł jest tam schładzana do niższej temperatury. Najniższa wynosi 18 stopni C, a najwyższa 40 stopni.

"Zaleca się przebywanie w najgorętszej wodzie najwyżej 5 minut. Dlatego staramy się umieszczać bardzo ciepłe i bardzo zimne baseny obok siebie, żeby można było wskoczyć do zimnej wody. To bardzo dobrze robi organizmowi, korzystnie wpływa na krążenie krwi"

- powiedziała Czinege. We wszystkich kąpieliskach są też sauny.

Jeszcze na początku XXI wieku był zauważalny trend spadkowy w popularności budapeszteńskich kąpielisk, przede wszystkim dlatego, że stopniowo wykruszało się pokolenie, dla którego chodzenie do gorących źródeł było stałym zwyczajem. „W 2010 r. kąpieliska odwiedzały już głównie osoby po 50. roku życia, stanowiąc 80 proc. gości” – podkreśliła Czinege.

„Dlatego chcieliśmy wytłumaczyć młodym, że już w wieku 20 lat warto chodzić do term, żeby wydłużyć okres, gdy nic nie będzie w ciele boleć. Chcieliśmy ich również przekonać, że kąpanie się może być wydarzeniem towarzyskim i regenerować organizm po zabawie albo w okresie egzaminów”

– powiedziała Czinege.

Zorganizowano szeroko zakrojoną akcję pod adresem młodych ludzi, proponując im różne atrakcje w kąpieliskach. Na przykład w kąpielisku Szechenyi od marca do października co sobotę odbywają się wieczory muzyczne, prowadzone przez didżeja. „Ściany zewnętrznych basenów są pięknie oświetlone, można tańczyć” – powiedziała Czinege.

Kąpieliska starają się iść z duchem czasu także pod innymi względami. Stale poszerzana jest propozycja masaży. Kiedyś w ofercie były tylko masaże lecznicze. Teraz każde kąpielisko oferuje ich całą paletę – od masaży aromatycznych, poprzez masaże kamieniami wulkanicznymi po wzmacniające masaże dla panów z wyciągiem wetiwerii. Coraz większą popularnością cieszą się też masaże dla par.

Poczyniono także inwestycje w samych kąpieliskach. Na przykład w Rudasu w 2014 r. dobudowano w miejscu dawnej rozlewni wody mineralnej, przylegającej do klasycystycznej i tureckiej części, nowoczesne skrzydło z gorącym basenem na dachu oraz piętro niżej restaurację. Ponieważ Rudas leży nad samym brzegiem Dunaju, zarówno z zewnętrznego basenu, jak i restauracji roztacza się wspaniały widok na przeciwległą cześć Budapesztu z jednej strony, a drugiej na skały wzgórz w Budzie.

„W zeszłym roku uzyskaliśmy już równowagę między poszczególnymi kategoriami wiekowymi gości” – podkreśliła Czinege. Na przykład w kąpielisku Szechenyi w 2016 r. aż 37 proc. gości stanowiły osoby do 30. roku życia, niemal tyle ile powyżej 41. roku życia (41 proc.)

Rok 2010 spółka BGYH zamknęła stratą 700 mln ft (2,3 mln euro). „W 2016 roku nasze przychody wyniosły już 11,6 mld ft (38 mln euro)(…) Stolica zabiera nam 0,5 mld ft (1,6 mln euro) argumentując to stratami, jakie generuje transport publiczny. Ale staramy się jak najwięcej przeznaczać na rozwój. W 2016 r. 5-6 mld przeznaczyliśmy na własny rozwój i przed opodatkowaniem mieliśmy 3,4 mld ft (11 mln euro) przychodu” – podkreśliła Czinege.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Kryzys w Niemczech. Rozwiązał się…

W tym kraju papierosy zdrożeją o 100 proc.

Bomba miała wybuchnąć w samolocie

Sprawca zamachu w Barcelonie zastrzelony

Wiceszef MON odpowiada Schetynie

Kryzys w Niemczech. Rozwiązał się parlament w Dolnej Saksonii

/ RalfWieckhorst; pixabay.com / Creative Commons CC0

W następstwie kryzysu rządowego w niemieckiej Dolnej Saksonii tamtejszy parlament krajowy rozwiązał się po 20-minutowym posiedzeniu, otwierając drogę do przeprowadzenia 15 października przedterminowych wyborów.

Głosowanie takie było konieczne, gdyż dotychczasowa koalicja SPD i Zielonych z socjaldemokratą Stephanem Weilem jako krajowym premierem utraciła swą jednomandatową przewagę po przejściu na początku sierpnia posłanki Elke Twesten z szeregów Zielonych do opozycyjnej CDU.

Wybory do parlamentu krajowego Dolnej Saksonii odbyłyby się w normalnym trybie w styczniu przyszłego roku. Według sondaży, ani dotychczasowa koalicja, ani ewentualny sojusz chadeków z liberalną FDP nie mogą liczyć na bezwzględną większość, co wróży trudności w formowaniu nowego rządu.

Rozwiązania parlamentu domagały się wszystkie reprezentowane w nim partie i dlatego tylko jedna ze 136 obecnych na sali deputowanych - posłanka chadecji Annette Schwarz - głosowała przeciw.

Zgodnie z krajową konstytucją kadencja rozwiązanego parlamentu zakończy się dopiero wraz z pierwszym posiedzeniem nowego parlamentu, które musi się odbyć w ciągu 30 dni po wyborach czyli nie później niż 14 listopada. Na wrzesień przewidziano jeszcze jedno posiedzenie w ramach bieżących prac ustawodawczych.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Bezpłatne szkolenia wojskowe dla studentów

Tajne rozmowy Waszyngtonu z Moskwą o…

Ewakuacja Dworca Centralnego w Warszawie

Kontrowersyjny nowy ambasador Rosji w USA

Polskie służby utylizują skażone kurczaki…

Eurokraci są przerażeni. Wpadli nawet na pomysł jak walczyć z islamistami w Unii

Meczet w Glasgow; By Finlay McWalter (w oparciu o szablon praw autorskich); CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=515972

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani powiedział dziś, że powinno się zamykać meczety po zakończeniu modlitwy. To nie mogą być miejsca uprawiania polityki - mówił na zjeździe katolickiego ruchu Comunione e Liberazione we Włoszech.

W wystąpieniu na dorocznym zjeździe znanego ruchu w Rimini Tajani oświadczył, odnosząc się do walki z radykalizmem islamskim:

Uważam, że należy postępować tak, jak w krajach, w których mowy imamów są zapisywane i przekazywane policji. Kiedy nie ma modlitwy, meczet jest zamykany; nie może stać się miejscem, gdzie uprawia się politykę.

Czytaj też: Kredą walczą z terrorystami. „Skończyła się pobłażliwość dla islamskich najeźdźców”

Przewodniczący PE odniósł sie także do sytuacji we Francji.

W Paryżu fundamentalizm zwalczono także dlatego, że imamowie poprawnie tłumaczyli Koran

- mówił.

W innych przypadkach tak się nie stało i przypisywano Koranowi to, czego nie mówi

- dodał Tajani.

Uważam, że ważne jest to, by nie rezygnować ze swojej tożsamości. Nie sądzę, że muzułmanin bardziej szanuje chrześcijanina, jeśli ten usuwa krzyż ze szkoły

- oświadczył przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Jego zdaniem wyznawca islamu zobaczyłby w takim chrześcijaninie kogoś, kto "boi się bronić swojej kultury".

Antonio Tajani powtórzył swój wcześniej już przedstawiony postulat powołania europejskiego odpowiednika FBI, by - jak wyjaśnił - "bronić się przed terroryzmem atakującym naszą wolność".

Wyraził opinię, że w Europie jest za dużo "małych zazdrości i biurokratycznej małostkowości".

Kogo to obchodzi, jeśli służba specjalna przekazuje informację jednemu czy drugiemu krajowi? Wiadomości muszą krążyć między służbami europejskimi w ramach jednej struktury

- oznajmił Tajani na zjeździe ruchu Comunione e Liberazione (Komunia i Wyzwolenie), na który co roku przybywają politycy, świeccy i duchowni.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

MSZ apeluje o szczególną ostrożność za…

Chcą ponownego rozpatrzenia sprawy Chmielnej…

Dyskusja o dekomunizacji nazw…

10 lat temu nad Mazurami przeszedł biały…

USA ogranicza usługi wizowe dla Rosjan

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl