Tusk opuścił gmach prokuratury. Zeznawał przez osiem godzin

Donald Tusk; Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Donald Tuska po ponad ośmiu godzinach opuścił gmach Prokuratury Krajowej, gdzie zeznawał dziś w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości przy sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej.

Nie mam się czego bać, pan prezes Kaczyński mnie nie przestraszy

- powiedział przewodniczący Rady Europejskiej.

Nikt nie wydawał zakazu otwierania trumien. To, w jaki sposób postępuje się w takich przypadkach, precyzyjnie opisują procedury

- dodał. 

To nie są łatwe chwile, powtarzające się wielogodzinne przesłuchania

- powiedział.

Atmosfera i działania ustrojowe nie pozostawiają wątpliwości, że w intencji rządzących wymiar sprawiedliwości ma służyć jako narzędzie przeciwko konkurentom, opozycji czy ludziom, których się nie lubi. Obawiam się, że należę do tego grona

- stwierdził.

Cały kontekst w tej sprawie ma charakter polityczny

- powiedział Tusk po wyjściu z Prokuratury Krajowej.

Nie mam nic do zarzucenia panom prokuratorom, którzy zadawali mi pytania i jestem ostatni, który chciałby podejrzewać kogoś o niecne intencje, natomiast cała ta atmosfera i działania ustrojowe, których jesteśmy ostatnio świadkami, nie pozostawiają wątpliwości, że w intencji dzisiaj rządzących wymiar sprawiedliwości ma służyć jako narzędzie przeciwko konkurentom, opozycji czy ludziom, których się nie lubi. Obawiam się, że należę do tego grona

- mówił.

Nie należy politycznie wykorzystywać tragedii smoleńskiej i przepisów prawa jako młota na opozycję, czy oponentów; szczególnie w takiej sprawie nie powinno się tego robić

- powiedział były premier. Powtórzył, że nikt nie wydawał zakazu otwierania trumien.

O tym, w jaki sposób postępuje się w takich sytuacjach, precyzyjnie opisują procedury. One były wtedy i dzisiaj takie same. I dlatego nie należy politycznie wykorzystywać tej tragedii i przepisów prawa jako takiego młota na opozycję, czy oponentów, bo szczególnie w takiej sprawie nie powinno się tego robić

- zaznaczył b. premier.

Tusk wszedł do gmachu prokuratury tuż przed godziną 10. Zeznawał w śledztwie dotyczącym niedopełnienia obowiązków w kwietniu 2010 r. przez funkcjonariuszy publicznych, w tym przez ówczesnych prokuratorów Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Miało ono polegać na nieuczestniczeniu w sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, a także - wbrew obowiązującym przepisom Kodeksu postępowania karnego - na nieprzeprowadzeniu sekcji bezpośrednio po przewiezieniu ofiar do Polski.

Sprawę na bieżąco komentują internauci:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Macron gratuluje porozumienia na COP24

COP24 / twitter.com/UNFCCC

  

Prezydent Francji Emmanuel Macron pogratulował w nocy z soboty na niedzielę na Twitterze osiągnięcia porozumienia na szczycie klimatycznym w Katowicach COP24. "Wspólnota międzynarodowa pozostaje zaangażowana w walce ze zmianami klimatycznymi" - napisał Macron.

Szef francuskiego państwa pogratulował "ONZ, naukowcom, organizacjom pozarządowym i wszystkim negocjatorom". "Francja i Europa muszą wskazywać drogę. Walka trwa" - dodał.

[polecam:http://niezalezna.pl/250494-na-cop24-osiagnelismy-historyczny-sukces-panstwa-gratuluja-polskiej-prezydencji]

W trakcie sobotniej sesji plenarnej COP24 strony przyjęły dokument końcowy konferencji, tzw. Pakiet Katowicki, czyli "mapę drogową" realizacji Porozumienia paryskiego z 2015 r., mającego na celu ograniczenie globalnego wzrostu temperatury. W niedzielę, 16 grudnia, krótko po północy, prezydent COP24 Michał Kurtyka zamknął szczyt klimatyczny ONZ w Katowicach.

COP24 rozpoczął się w niedzielę, 2 grudnia. Wzięło w nim udział blisko 200 przedstawicieli państw świata. Według władz Katowic w sumie, wraz z obserwatorami i dziennikarzami, w trwającym blisko dwa tygodnie szczycie uczestniczyło ponad 21,5 tys. osób.

W 2015 roku w Paryżu państwa zobowiązały się, że podejmą działania na rzecz zatrzymania globalnego ocieplenia na poziomie dwóch stopni Celsjusza - a w razie możliwości 1,5 stopnia Celsjusza - powyżej średniej temperatur sprzed rewolucji przemysłowej.

Porozumienie paryskie nie mówi o redukcji emisji CO2 jako jedynym sposobie przeciwdziałania zmianom klimatu. Wskazuje również na pochłanianie dwutlenku węgla przez żywe zasoby przyrodnicze, np. lasy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl