Grecja: dwie osoby zmarły na groźna chorobę wirusową

/ 41330

redakcja

Kontakt z autorem

Dwie osoby zmarły w Grecji na gorączkę Zachodniego Nilu, a u 12 osób stwierdzono zakażenie tą niebezpieczną chorobą wirusową - poinformowało ministerstwo zdrowia w Atenach. Według lekarzy rzeczywista liczba zakażonych może być większa.

Śmierć dwóch osób potwierdziło specjalistyczne laboratorium. Jak podało greckie radio, ofiary śmiertelne to 90-letnia kobieta i 76-letni mężczyzna.

W Grecji może być znacznie więcej zakażonych gorączką Zachodniego Nilu, ponieważ u większości osób choroba przebiega bezobjawowo lub symptomy wydają się niegroźne - podkreślili lekarze w radiu. Mieszkańcom kraju poradzono, by używali maści i sprayów odstraszających komary, które są nosicielami tego niebezpiecznego wirusa.

Gorączka Zachodniego Nilu to odzwierzęca choroba wirusowa zaliczana do gorączek krwotocznych, która może prowadzić do śmierci. W objawowym przebiegu zakażenia, które obserwuje się u zaledwie 20 proc. zakażonych, pojawiają się m.in. gorączka, uczucie zmęczenia, bóle głowy, osłabienie mięśniowe i kłopoty z koncentracją oraz wysypka, a w bardziej agresywnej wersji - zaburzenia świadomości i czucia, drgawki czy sztywnienie karku. Nie ma konkretnego sposobu leczenia, nie istnieje też szczepionka przeciwko tej chorobie.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Marcin P. przed komisją śledczą. „Jest…

Marcin P. przed komisją śledczą. „Jest…

Rusza akcja „Silent Hero”. Johnny Daniels…

Rusza akcja „Silent Hero”. Johnny Daniels…

Złota Piłka dla Ronaldo. Portugalczyk…

Złota Piłka dla Ronaldo. Portugalczyk…

Krytycznie o Domu Historii Europejskiej.…

Krytycznie o Domu Historii Europejskiej.…

Nie ma przywilejów dla byłych SB-ków.…

Nie ma przywilejów dla byłych SB-ków.…

Rada UE pomimo sprzeciwu Polski i Węgier przyjęła stanowisko ws. pracowników delegowanych

/ Mediamodifier; pixabay.com / Creative Commons CC0

Rada Unii Europejskiej przyjęła stanowisko ws. pracowników delegowanych przy sprzeciwie m.in. Polski i Węgier. Polska chciała, żeby dyrektywa nie odnosiła się bezpośrednio do transportu, jednak nie znalazło się to ostatecznie w propozycji Rady.

W Luksemburgu odbyło się posiedzenie Rady UE z udziałem ministrów krajów członkowskich ds. zatrudnienia w sprawie nowelizacji dyrektywy o pracownikach delegowanych. Kraje próbowały znaleźć kompromis w sprawie jej zapisów. Ostatecznie dokumentu nie poparły Polska, Węgry, Litwa i Łotwa. Od głosu wstrzymały się Wielka Brytania, Irlandia i Chorwacja.

Zgodnie z przyjętym stanowiskiem, państwa będą miały trzy lata na wdrożenie nowych przepisów od momentu, gdy zaczną obowiązywać, a firmy będą mieć 4 lata na dostosowanie się od nich.

Okres delegowania ustalono na 12 miesięcy, przy czym będzie można wystąpić w określonych przypadkach o dodatkowe 6 miesięcy.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl