Rzym: wspomnienie Jana Pawła II

Olga Alehno

Szefowa działu „świat” w „Gazecie Polskiej Codziennie”. W tygodniku „Gazeta Polska” kieruje działem „Światowa prasa o Polsce”.

Kontakt z autorem

W dniu wspomnienia liturgicznego błogosławionego Jana Pawła II, 22 października, obchodzonego po raz pierwszy po majowej beatyfikacji - na Lateranie w Rzymie odbyło się czuwanie, podczas którego przypomniano nauczanie papieża Polaka. Uroczystości zakończyła msza w bazylice św. Jana.

Sobotnie obchody, przypadające w 33. rocznicę inauguracji pontyfikatu, zorganizowała diecezja Rzymu, w której, podobnie jak między innymi w Polsce, obowiązuje kult Jana Pawła II.

Podczas dwugodzinnego czuwania na Lateranie z udziałem wielu głównie młodych ludzi przedstawiono materiały filmowe dokumentujące najbardziej symboliczne wydarzenia trwającego ponad 26 lat pontyfikatu, między innymi mszę inauguracyjną 22 października 1978 roku, pamiętne Światowe Dni Młodzieży w Rzymie w 2000 r. oraz nagrania z ostatnich dni życia papieża.

Następnie mszę w bazylice świętego Jana odprawił papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej kardynał Agostino Vallini. W kazaniu przypominał kolejne etapy życia Karola Wojtyły począwszy od dzieciństwa w Wadowicach, okres II wojny światowej, lata komunistycznej Polski. Kardynał Vallini podkreślił, że tajemnicą świętości i źródłem siły papieża było całkowite zdanie się na Boga.

W bazylice ogłoszono, że podobne msze będą odprawiane co roku w dniu wspomnienia liturgicznego błogosławionego Jana Pawła II.

Przebieg rzymskich obchodów został zmieniony z powodu wydanego przez władze Wiecznego Miasta zakazu organizowania przez miesiąc wszelkich pochodów i demonstracji w ścisłym centrum. Decyzję tę podjęto w konsekwencji gwałtownych zamieszek 15 października, w jakie przekształciła się demonstracja tzw. oburzonych. Dlatego wikariat Rzymu odwołał zapowiadaną procesję z Watykanu na Lateran.

Radio Watykańskie poinformowało, że kult Jana Pawła II nie ogranicza się do diecezji rzymskiej i do Polski, lecz stale poszerza się, o czym świadczy to, że watykańska Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zgadza się na wpisanie wspomnienia do kalendarzy liturgicznych również w innych diecezjach czy nawet całych krajach. Przytoczono słowa pracującego w tej kongregacji księdza Arkadiusz Noconia, który powiedział: - Dotychczas o wpisanie do swojego kalendarza wspomnienia błogosławionego Jana Pawła II poprosiły konferencje biskupów takich krajów jak Francja, Węgry, Białoruś, Ukraina, Słowenia, Japonia, Meksyk, Urugwaj i Konferencja Biskupów Krajów Skandynawskich.



Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Policja nie wie gdzie jest Abujakub. Mógł…

Zrobił cieszynkę i… zerwał więzadła

Wypadek w parku linowym. 14-latka jest w…

87. urodziny Jana Olszewskiego

RCB ostrzega - mocne opady deszczu

Policja nie wie gdzie jest Abujakub. Mógł opuścić kraj

/ twitter.com/printscreen

Szef regionalnej policji w Katalonii Josep Lluis Trapero oświadczył dziś, że nie wiadomo, czy poszukiwany w związku z zamachami Marokańczyk Junes Abujakub nadal znajduje się w kraju. Służby nie wykluczają, że terrorysta wyjechał do Francji.

Trapero przyznał, że policja nie wie, gdzie znajduje się poszukiwany Marokańczyk. Nie wykluczył też, że Abujakub przedostał się do Francji.

W ramach poszukiwań 23-latka zaostrzono kontrole na hiszpańsko-francuskiej granicy, w miejscowości La Jonquera.

Trapero nie potwierdził, że to właśnie poszukiwany mężczyzna był kierowcą furgonetki, która wjechała w tłum ludzi na promenadzie Las Ramblas w Barcelonie. 

Powołując się na źródło w policji agencja AP ujawnia, że przy użyciu karty kredytowej ukrywającego się Abujakuba wypożyczono trzy furgonetki. Jednej użyto podczas ataku w Barcelonie. Drugą znaleziono w Vic, 70 km na północ od Barcelony na drodze do Ripoll, gdzie mieszkali główni podejrzani ws. ataku. Trzecia była w samym Ripoll.

Śledczy są przekonani, że terroryści chcieli wypełnić furgonetki materiałami wybuchowymi i dokonać ataku na wielką skalę. Ich plany zmieniły się jednak po eksplozji w Alcanar.

W czwartkowym zamachu na Las Ramblas oraz w piątkowym ataku w Cambrils, zginęło łącznie 14 osób, a ponad 130 zostało rannych. Do tej pory hiszpańska policja zabiła pięciu terrorystów i aresztowała czterech.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Msza św. w intencji śp. Marii Kaczyńskiej

Matka zamachowca: "Oddaj się w ręce…

Turcja: udaremniono zamach bombowy

Polskie rodziny utknęły na lotnisku w Korfu

Pomylili flagi Polski i Indonezji. Żenująca…

Prostacka zagrywka posła PO - takiej manipulacji każdy by się wstydził, ale mowa o Szczerbie

Tomasz Hamrat

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

Manipulacje posła Platformy Obywatelskiej już bywały demaskowane - chociażby słynna akcja z kartą do głosowania. To zresztą nie jest takie trudne, bo poziom zagrywek Michała Szczerby jest na wyjątkowo marnym poziomie. To co jednak zrobił dzisiaj, jest po prostu obrzydliwe.

Zaczęło się od tekstu opublikowanego przez serwis natemat.pl - jak można łatwo się domyślić - atakującego partię rządzącą. Autorzy artykułu w alarmującym tonie twierdzili, że urzędy skarbowe będą ściągać podatki od darowizn przeznaczonych dla pokrzywdzonych przez nawałnice.

Reakcja Ministerstwa Rozwoju i Finansów była natychmiastowa - na twitterze zamieszczono informację, która dementowała takie rewelacje.

"Minister Rozwoju i Finansów wyda rozporządzenie zwalniające z podatku od darowizn poszkodowanych w nawałnicach" - podano.

Wyraźnie widać datę - twit zamieszczono wczoraj, już kilkadziesiąt godzin temu. Media podały wiadomość o takiej decyzji. Także serwis natemat.pl

Tymczasem co zrobił poseł Michał Szczerba? Dzisiaj rano zamieścił taki wpis na swoim profilu.

O poziomie manipulacji Szczerby świadczy najlepiej, że "podlinkowany" tekst w jego wpisie jest już nieaktualny - "wyskakuje" inny. To jednak posłowi Platformy w żaden sposób nie przeszkadza. Krótko przed godziną 14 nadal wpis był widoczny na profilu posła PO.

Warto jeszcze przypomnieć o co chodziło ze wspomnianą kartą do głosowania.

"Poseł Platformy Obywatelskiej Michał Szczerba chciał dzisiaj błysnąć. Żalił się dziennikarzom, że jego karta do głosowania nie działa. Nawet zdjęcie zrobił. "Proszę aktywować kartę" - odpowiedziała Kancelaria Sejmu. I pozamiatane" - pisaliśmy w styczniu tego roku.

Źródło: niezalezna.pl, twitter

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Groźnie było w Chorzowie. Pożar fosforu

Zmarł aktor znany z "Predatora"

Ukraina: ponad 2,7 tys. cywilnych ofiar

Poszkodowani w nawałnicach będą zwolnieni…

Finlandia: nie podniesiono poziomu alertu

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl