Prof. Legutko wspomniał prezydenta Kaczyńskiego

Kilkadziesiąt osób uczestniczyło w spotkaniu z prof. Ryszardem Legutko, b. sekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskieg,o a obecnie posłem Parlamentu Europejskiego. Spotkanie odbyło się na Uniwersytecie Gdańskim. W ramach „Klubu Dobrego Państwa” profesor opowiadał o „Seminariach Lucieńskich” – spotkaniach grupy historyków, socjologów, prawników i filozofów zainicjowanych przez śp. Lecha Kaczyńskiego w 2006 r.

Spotkanie poprowadził Maciej Łopiński - b. minister w Kancelarii Prezydenta RP - a wśród słuchaczy obecna była córka śp. prezydenta Kaczyńskiego - Marta Kaczyńska.

„Pan prezydent Lech Kaczyński był człowiekiem wyjątkowym, z wielu względów. Był pierwszym i jedynym jak do tej pory prezydentem-intelektualistą” - powiedział prof. Ryszard Legutko.

"Był człowiekiem głęboko przejętym problemem Polaków z państwem. To się brało z jego zainteresowania historią, z jego przemyśleń na temat historii ” – mówił, przypominając sylwetkę śp. Lecha Kaczyńskiego.

„Jak to się dzieje, że Polacy tyle poświęcili dla Ojczyzny, tyle wielkich rzeczy zostało dokonanych, tak wielka ilość krwi została przelana, a jednocześnie państwo polskie od wielu lat, dziesięcioleci, wieków cierpi na jakąś niezwykle poważną chorobę? ”– pytał na spotkaniu prof. Ryszard Legutko.

„Tego państwa albo nie ma, albo jest słabe i jest źle traktowane przez ludzi" - stwierdził.

„ Jak to jest, że z jednej strony Polacy potrafią dokonywać niezwykłych aktów heroizmu, poświęcać majątek, życie, wszystko, co mają najcenniejszego, a z drugiej strony jest taka niezwykła tendencja w Polakach do psucia, nieszanowania, nawet pogardzania własnym państwem? ” – kontynuował swoje rozważania.

Profesor przypomniał, jak Lech Kaczyński podchodził do tego problemu .

„Głównym przedmiotem troski pana prezydenta było polskie państwo, bezpieczeństwo tego państwa. I temu zadaniu była poświecona jego prezydentura” – stwierdził.

Poseł do Parlamentu Europejskiego odniósł się również do obecnej sytuacji społeczno-politycznej:

„Jest zmiana i to nie tylko jest zmiana polegająca na tym, że ludziom się znudziła Platforma Obywatelska i takie wielkie nic, jakie emanuje od tych polityków. Jest też taka tęsknota za państwem, które byłoby silne, które by brało odpowiedzialność. Jak długo można znosić ciosy? Jak długo można przegrywać? Przecież my wszystko właściwie przegrywamy w polityce zagranicznej. Przecież my wszystko, co się da, przegraliśmy. Myślę, że część ludzi to dostrzega.”

Profesor Legutko wspomniał o drogowskazie, jaki zostawił Polakom śp. prezydent Lech Kaczyński, pełniąc obowiązki głowy państwa: „Pan prezydent Kaczyński przyjmował takie założenie, że Polacy to jest Naród o bogatej historii, który trzeba traktować poważnie, z którym trzeba rozmawiać poważnie. Trzeba przyjąć to założenie prezydenta, że ta powaga prędzej czy później zostanie odzyskana i uświadomiona. I powaga zarówno w podchodzeniu do własnego życia, jak i podchodzeniu do spraw Państwa, Narodu i Ojczyzny.”

Zapraszamy do wysłuchania całości wykładu:

cz1

cz2

cz3

cz4

cz5

cz6



fot. Marek Nowicki



fot. Marek Nowicki


 

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Jeden z mieszkańców przypomniał, jak w 2003 r. strzelano do rolników. Padło pytanie: "Kto rozliczy byłego ministra?"

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/jackmac34

Podczas wczorajszego spotkania parlamentarzystów PiS z okręgu kalisko-leszczyńskiego z mieszkańcami Kościelnej Wsi koło Kalisza padło pytanie: Kto rozliczy byłego ministra rolnictwa Jarosława Kalinowskiego za strzelanie do protestujących rolników w Marchwaczu i Cieni Drugiej?

15 lat temu w powiecie kaliskim miały miejsce protesty rolnicze. 12 lutego 2003 roku w Marchwaczu i Cieni Drugiej doszło do starć między demonstrującymi rolnikami a policją, w czasie których użyto broni gładkolufowej. Kilka osób zostało rannych, a jeden z protestujących rolników stracił oko.

Rolnicy domagali się wówczas zwiększenia ceny skupu żywca wieprzowego do poziomu gwarantującego ich zdaniem opłacalność hodowli. Mówili o minimalnej stawce 3,6 zł za kilogram. Tymczasem ówczesny rząd zaproponował podniesienie ceny skupu do 3,1-3,3 zł. Ministrem rolnictwa i rozwoju wsi był wtedy Jarosław Kalinowski z PSL, obecnie eurodeputowany do Parlamentu Europejskiego. Organizująca blokady Samoobrona nasiliła protesty. W Cieni Drugiej rolnicy starli się z policją. W trakcie trwającej kilkanaście minut bitwy funkcjonariusze użyli strzelb i gumowych pocisków, a rolnicy – kamieni.

Uczestnicy rolniczego protestu do dzisiaj zastanawiają się, dlaczego strzelano i dlaczego policjanci nie mieli armatek wodnych czy gazów łzawiących, a także chcą wiedzieć kto podjął decyzję o użyciu broni.

Temat wrócił w poniedziałek podczas spotkania parlamentarzystów PiS z mieszkańcami Kościelnej Wsi koło Kalisza.

- Kto rozliczy pana Kalinowskiego za strzelanie do protestujących rolników w Marchwaczu i Cieni Drugiej?

 - zapytał jeden z mieszkańców.

- Deklarację w sprawie wyjaśnienia zajść składaliśmy dwa lata temu. Chcieliśmy wyjaśnić kulisy decyzji, jakie podjęto wówczas, kiedy otwarto ogień z broni gładkolufowej do protestujących rolników

 - odpowiedział poseł Jan Mosiński.

Wyjaśnił, że z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości otrzymali informację, że nie zachowały się żadne dokumenty dotyczące komunikowania się i wydania poleceń dowódcy plutonu, który dała rozkaz otworzyć ogień do protestujących rolników.

- Ubolewam, bo nie było powodu, żeby tak reagować w stosunku do rolników, którzy protestowali w słusznej sprawie

 - oświadczył Jan Mosiński.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl