- Nie wpłyną one na ostateczny kształt raportu, zmienią go tylko w szczegółach - zapowiada Czuma.
Polityk nie chce jednak zdradzać szczegółów, mówiąc, że z poprawkami najpierw muszą zapoznać się jego koleżanki i koledzy z komisji śledczej ds. nacisków.
Andrzej Czuma zapewnia jednocześnie, że nikt na niego nie naciskał, by wprowadził poprawki do swojego raportu.
Ustaliliśmy, ze dzisiaj poprawki do raportu Andrzeja Czumy złożyli także inni posłowie PO.
- Złożyłem m.in poprawkę dotyczącą wątku byłego szefa ABW Bogdana Święczkowskiego i prokuratora Marka Wełny - mówi nam poseł Krzysztof Brejda (PO).
Głosowanie nad poprawkami odbędzie się 24 sierpnia.
Z projektu raportu Czumy wynika, że zarzuty wobec rządzących w latach 2005-2007 nie znalazły potwierdzenia. Według projektu stanowiska komisji, przedstawionego przez Czumę nie ma podstaw do stwierdzenia, aby w latach 2005-2007 "istniał mechanizm, który umożliwiałby funkcjonariuszom publicznym zajmującym kierownicze stanowiska państwowe nielegalne wywieranie wpływów na prokuratorów, funkcjonariuszy policji i służb specjalnych".
Wielu polityków PO było rozczarowanych efektem prac Czumy i zamierzają stworzyć odrębny, ostrzejszy raport.