„Marsz Żoliborza” i „Warszawskie dzieci” zabrzmiały na Myśliwieckiej

Anna Krajkowska/Gazeta Polska

  

W przededniu 73. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w ogrodzie przy siedzibie Programu III Polskiego Radia odbył się koncert dedykowany Powstańcom Warszawskim oraz harcerzom, którzy przyjechali z całej Polski, by wziąć udział w uroczystościach rocznicowych. Wystąpili młodzi artyści z Teatru Muzycznego „Od Czapy”. - To było przebojowe wykonanie – powiedział „Gazecie Polskiej Codziennie” Jakub „Tomek” Nowakowski, powstaniec z Batalionu „Zośka” i Zgrupowania „Żniwiarz”, który podczas koncertu opowiadał o wydarzeniach z 1944 roku.

Znane piosenki powstańcze - tak jak „Marsz Żoliborza”, „Warszawskie dzieci”  - oraz nowsze, jak napisane do tekstów Józefa Ziutka Szczepańskiego „Dziś idę walczyć Mamo” i „Już nie wróci chłopiec Twój” zabrzmiały w ciekawych, nowych aranżacjach. Czasem mocne, rockowe, innym razem delikatniejsze jazzowe gitarowe riffy, dźwięki waltorni, akordeonu, klawiszy, wyborna sekcja rytmiczna – to tło dla niezwykle żywiołowego wykonania artystów Teatru Od Czapy. Na scenie spotkały się pokolenia. Najmłodszy 12-letni Franek z niezwykłą wrażliwością śpiewał „Harcerską pocztę polową”, utwór Krystyny Wodnickiej o młodym powstańcu. 

Powodów do wzruszenia podczas tego koncertu było sporo. Nie tylko za sprawą artystów, ale i towarzyszącemu im na scenie Jakubowi Nowakowskiemu ps. Tomek, który
wspominał Powstanie Warszawskie i opowiadał o piosenkach z tamtego okresu:


Moją ulubioną piosenką był hymn naszej kompanii „Na wojenkę poszli chłopcy” na melodię „Serca w plecaku" 


- powiedział „Tomek” i z werwą odśpiewał utwór.

Więcej na ten temat w środowym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie".
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kolejny atak na biuro parlamentarzystów PiS. Poseł twierdzi, że może być "coraz gorzej"

/ facebook.com/jerzy.wilk

  

Nieznani sprawcy namalowali czerwoną farbą na ścianie budynku, w którym się mieści siedziba PiS w Elblągu napis "Czas na sąd ostateczny" oraz wulgarne słowo. O akcie wandalizmu została poinformowana policja, która będzie prowadzić postępowanie w tej sprawie. To kolejny taki atak ze strony totalnej opozycji.

Ataki ze strony totalnych zdecydowanie się intensyfikują.

W Golubiu-Dobrzyniu oraz w Wąbrzeźnie (woj. kujawsko-pomorskie) z piątku na sobotę zdewastowano biura parlamentarzystów PiS: senatora Andrzeja Mioduszewskiego oraz posła Krzysztofa Czabańskiego. Przed wejściem do biura pojawił się napis: "Czas na sąd ostateczny", a na drzwiach i oknach napisano: "PZPR". Do ataku doszło w nocy.

CZYTAJ WIĘCEJ: Obrońcy "wolnych sądów" przekroczyli kolejną granicę? Zdewastowane biura parlamentarzystów PiS

W tym samym czasie zostało również zdewastowane mieszczące się przy Koszykowej w Warszawie biuro posłów PiS - Mariusza Kamińskiego i Jarosława Krajewskiego. Wandale pozostawili na nim wulgarnym napis: "Se możecie wypie***lać".

CZYTAJ WIĘCEJ: Wulgarne napisy na biurze posłów PiS w Warszawie. "To pokłosie haseł totalnej opozycji"

Dziś doszedł atak na siedzibę Prawa i Sprawiedliwości w Elblągu, gdzie na elewacji budynku, w pobliżu wejścia do biura posłów PiS Jerzego Wilka i Adama Ołdakowskiego, pojawił się napis: "Czas na sąd ostateczny" oraz wulgarne słowo. Według pracowników biura prawdopodobnie zrobiono je w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Poseł Wilk, który powiadomił o zdarzeniu policję, powiedział, że jest oburzony tą sytuacją. Zwrócił uwagę, że wulgaryzmy namalowano na ścianie zabytkowego budynku komunalnego, obok flag państwowych, które wiszą przed biurem poselskim.

Jeśli tak ma wyglądać dialog polityczny, to czego można spodziewać się w przyszłości? Obawiam się, że będzie coraz gorzej

- mówił.

Polityk przypomniał, że napis tej samej treści pojawił się na elewacji budynku Kancelarii Sejmu podczas niedawnej demonstracji organizowanej m.in. przez Obywateli RP, Ogólnopolski Strajk Kobiet i KOD, której uczestnicy domagali się zmian w ustawach sądowniczych zgodnie z zaleceniami KE.

Policja przyjęła zawiadomienie o zniszczeniu mienia i będzie prowadziła postępowanie w tej sprawie. Zależnie od wysokości szkody taki czyn może zostać zakwalifikowany jako wykroczenie lub przestępstwo. Policja zabezpiecza zapisy monitoringu z kamer umieszczonych w pobliżu biura PiS.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl