KE straszy Timmermansem. Może przyjechać do Polski

twitter.com

  

Oferta dialogu ze strony Komisji Europejskiej wobec polskich władz jest wciąż aktualna - zapewniła dziś rzeczniczka KE Mina Andreewa. Nie wykluczyła przy tym, że wiceszef KE Frans Timmermans pojedzie "na pewnym etapie" do Warszawy.

"Wysłaliśmy list, teraz jest miesiąc na przesłanie odpowiedzi. Jak wiecie nasza oferta w sprawie dialogu jest wciąż aktualna" - powiedziała na konferencji prasowej Andreewa.

Przypomniała, że Timmermans wysłał w piątek list do ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego z ponownym zaproszeniem dla niego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry do Brukseli w odpowiadającym im terminie. Jak dodała KE nie ma jeszcze odpowiedzi z Warszawy.
 

Możemy prowadzić dialog i komunikować się na wiele sposobów. Nie wykluczałabym, że na pewnym etapie Timmermans pojedzie do Warszawy

 - zaznaczyła Andreewa.

Komisja Europejska poinformowała w sobotę o wszczęciu postępowania wobec Polski o naruszenie unijnych przepisów w następstwie publikacji w piątek w polskim Dzienniku Ustaw ustawy o ustroju sądów powszechnych.

Główne zastrzeżenie prawne KE w odniesieniu do ustawy o ustroju sądów powszechnych dotyczy dyskryminacji ze względu na płeć z powodu wprowadzenia odmiennego wieku przejścia w stan spoczynku dla kobiet (60 lat) i mężczyzn (65 lat) sprawujących urząd sędziowski. Zdaniem KE jest to sprzeczne z art. 157. Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz dyrektywą w sprawie równości płci w dziedzinie zatrudnienia.

W wezwaniu do usunięcia uchybienia, KE wyraża również obawę, że uprawnienie ministra sprawiedliwości do przedłużania kadencji sędziów, którzy osiągnęli wiek emerytalny, jak również do odwoływania i powoływania prezesów sądów podważy niezależność polskich sądów (art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej w związku z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej).

Polskie MSZ odpowiedziało w sobotnim oświadczeniu, że jest gotowe do udzielenia merytorycznej odpowiedzi na zarzuty KE. Resort podkreślił, że polityka społeczna i organizacja wymiaru sprawiedliwości należą do kompetencji państw członkowskich UE.

Komisja Europejska może wszczynać procedurę o naruszenie unijnego prawa, jeśli uzna, że w danym kraju doszło do naruszenia prawa UE, unijne przepisy nie są wdrażane lub zostanie złożona skarga w sprawie ich naruszenia. Postępowanie obejmuje trzy przewidziane w traktatach etapy: KE początkowo zwraca się do rządów krajowych o usunięcie naruszenia prawa ("wezwanie do usunięcia uchybienia"), w kolejnym kroku daje krajom określony czas na zmiany ("uzasadniona opinia"), a w następnym etapie może pozwać kraj do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gersdorf ogłosiła się I prezesem SN „na uchodźstwie”. Poseł Ast komentuje: „kabaret”

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

– Tego rodzaju stwierdzenia przenoszą ten spór w stronę kabaretu i – niestety – pani prof. Gersdorf takimi wypowiedziami zbliża się do "opozycji bagażnikowej" – ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl poseł PiS, Marek Ast.

Sędziowie nie mają wojska. Sędzia zawsze przegra z władzą. Będę I prezesem na uchodźstwie - obwieściła wczoraj na konferencji prasowej w Karlsruhe sędzia Małgorzata Gersdorf.

CZYTAJ WIĘCEJ: Uwaga! Gersdorf w Niemczech ogłosiła się... prezesem Sądu Najwyższego na uchodźstwie

O komentarz do tych słów prof. Gersdorf, poprosiliśmy posła PiS, Marka Asta, członka sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka.

Tego typu wypowiedzi pani prof. Małgorzaty Gersdorf dotyczące pełnionej przez nią funkcji są raczej efektem jej wyobrażeń na ten temat, bo przecież od 4 lipca pozostaje sędzią w stanie spoczynku. Cała ta wizyta w Karlsruhe pani profesor na zaproszenie tamtejszego sądu pokazuje, że pani prof. Gersdorf zupełnie nie czuje niestosowności tej sytuacji, dlatego że można się spierać wewnątrz naszego państwa co do obowiązującego prawa, możemy nawet kłócić się o to, czy te przepisy są dobre, czy złe, ale tego sporu nie można przenosić na arenę międzynarodową, bo to już bardzo mocno szkodzi Polsce – powiedział Niezależna.pl poseł PiS.

Marek Ast stwierdził, że "tego rodzaju stwierdzenia przenoszą ten spór w stronę kabaretu i – niestety – pani prof. Gersdorf takimi wypowiedziami zbliża się do >>opozycji bagażnikowej<<".

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl