Jesienią zajmą się monopolem w mediach

pixabay.com

  

Projekt ustawy o dekoncentracji struktur właścicielskich w mediach zostanie ogłoszony wczesną jesienią - zapowiedział dziś wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin.

Pracujemy nad (projektem ustawy o dekoncentracji struktur właścicielskich w mediach); myślę, że gotowy projekt przedstawimy wczesną jesienią, (...) w połowie września - zapowiedział dziś wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin w radiu TOK FM.

O pracach nad ustawą o dekoncentracji mediów poinformował w czwartek Jarosław Kaczyński podczas wywiadu w TV Trwam.

To było sygnalizowane już od wielu lat, że Polska popełniła przez ostatnie ćwierć wieku poważne błędy jeśli chodzi o dopuszczenie do tak dużej koncentracji właścicielskiej, zwłaszcza kapitału zagranicznego w mediach prasowych


 - stwierdził Sellin, jako przykład podając media regionalne i lokalne.

Poważne państwa Unii Europejskiej na to sobie nie pozwalają. Mają szczegółowe regulacje prawne, które do tego nie dopuszczają
 - dodał wiceminister.

Sellin powiedział również, że dekoncentracja mediów "jest zdrowa jeśli chodzi o walkę z monopolami".
 

W kapitalizmie zasada walki z monopolami jest zupełnie naturalna, są specjalne urzędy, które temu służą, żeby takie monopole rozbijać i żeby była większa konkurencja - to też dotyczy mediów, zwłaszcza mediów prasowych, regionalnych i lokalnych


- stwierdził.

Wiceminister dodał, że swoją ocenę sytuacji na polskim rynku medialnym opiera "na analizach robionych nie tylko w ministerstwie, ale też w wyspecjalizowanych publikatorach, które analizują sytuację rynku mediów w Polsce i nie tylko, które są powszechnie dostępne też w internecie".

One też ten problem podnoszą od wielu lat - zauważył.

Pytany o to, czy w wyniku nowej ustawy spółka Polska Press, która jest właścicielem wielu gazet regionalnych, będzie zmuszona do odsprzedania części swoich aktywów, Sellin odpowiedział, że dopiero po ogłoszeniu projektu ustawy będzie można zobaczyć, kto pod nią podlega.

Moim zdaniem powinny się te podmioty spokojnie do tego procesu przygotować - dodał.

Generalnie dobrze by było, żeby firmy polskie, które są zainteresowane robieniem biznesu w mediach były przygotowane do tego momentu, w którym się okaże, że można jakąś część udziałów w tych mediach wykupić

 - podsumował wiceminister.

Jak powiedział Sellin, nie jest jeszcze pewne, czy projekt ustawy będzie obejmował również koncentrację kapitału, która obejmuje różne segmenty rynku - czyli firmy posiadające np. radio, portal internetowy i telewizję.

W Europie są różne rozwiązania w tej sprawie: jest i „crossowe” ocenianie tych udziałów w poszczególnych segmentach medialnych, albo odrębne

 - stwierdził, dodając, że obie opcje są podczas prac nad projektem ustawy rozważane.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier rezygnuje, król się waha. Niejasna sytuacja w Belgii

Król Belgii Filip I / By Lars Koopmans - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=30289745

  

Belgijski król Filip I nie podjął decyzji, czy zaakceptować prośbę o rezygnację przedstawioną przez premiera kraju Charlesa Michela. Poinformował o tym dziś wieczorem pałac królewski. Media podają, że król prawdopodobnie jutro rozpocznie konsultacje z szefami partii.

Michel ogłosił dziś w belgijskim parlamencie swoją rezygnację. "Podejmuję decyzję o rezygnacji i natychmiast udaję się do króla" - oświadczył. Ogłosił rezygnację, ponieważ - jak argumentował - jego apel o utrzymanie rządu po tym, gdy rządzącą koalicję opuścił Nowy Sojusz Flamandzki, nie spotkał się z poparciem.

Za decyzją o rezygnacji stała groźba przegłosowania wniosku o wotum nieufności dla rządu. Michel powiedział parlamentarzystom, że złoży ją na ręce króla, bo socjaliści i Zieloni przedstawili wniosek o wotum nieufności dla jego mniejszościowego rządu.

Przyczyną kryzysu politycznego w Belgii jest ONZ-owski pakt migracyjny. 8 grudnia koalicję rządzącą w Belgii opuściła największa partia - Nowy Sojusz Flamandzki (N-VA), protestując przeciw przyjęciu tego paktu. Michel krótko po tym poinformował, że jego rząd będzie teraz funkcjonował jako gabinet mniejszościowy.

Bez N-VA koalicja w 150-osobowym parlamencie ma tylko 52 deputowanych. Wybory są zaplanowane na koniec maja 2019 r.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl