Odrestaurują unikatowy polski samolot

muzeumlotnictwa.pl

  

Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie restauruje prototypowy polski samolot MD12F. Maszyna, przeznaczona do wykonywania zdjęć lotniczych w celu sporządzania map i planów, jest jedynym ukończonym polskim samolotem czterosilnikowym.

Jakub Link-Lenczowski z MLP poinformował, że program konserwatorski i restauratorski, którego celem jest zachowanie i odnowienie zabytkowej substancji samolotu fotogrametrycznego MD12F jest realizowany w ramach projektu dofinansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

MD12F opracowano po II wojnie światowej w Instytucie Lotnictwa w Warszawie, początkowo jako maszynę pasażersko-transportową. Samolot został zbudowany w Ośrodku Konstrukcji Lotniczych WSK Okęcie przez słynnych projektantów Franciszka Misztala i Leszka Dulębę. Jak wyjaśnił przedstawiciel placówki, jest to jedna z trzech zrealizowanych w Polsce po II wojnie światowej koncepcji samolotu pasażerskiego i jedyny ukończony polski samolot czterosilnikowy. Jest to również jedyna maszyna przeznaczona do aerofotogrametrii w zbiorach Muzeum Lotnictwa Polskiego.

Stan samolotu wymagał pilnej interwencji konserwatorskiej – maszyna była w wielu miejscach skorodowana, degradacji uległy również wielokrotnie nakładane malatury. Należy też uzupełnić brakujące ubytki w powłoce kadłuba i płatów, poszyciu czy wyposażeniu kabiny pilota


- wyjaśnił Link-Lenczowski.

Jak podkreślają przedstawiciele placówki, samolot jest duży, a zaplanowane działania konserwatorskie i restauratorskie – czasochłonne. Dlatego prace zostały rozłożone na dwa lata.

Celem prac konserwatorskich jest przywrócenie samolotu do pierwotnego stanu. Zaplanowano odtworzenie brakujących fragmentów, naprawę elementów nośnych konstrukcji, zamontowanie części i podzespołów, odtworzenie oderwanych blach oraz naniesienie nowych malatur w oparciu o opracowaną dokumentację.

Posiadany przez krakowskie muzeum samolot MD12 jest jedynym zachowanym egzemplarzem tego projektu, z trzech stworzonych prototypów. Projekt rozpoczął się w 1954 r., początkowo jako dwusilnikowego samolotu komunikacyjnego. Próby w locie maszyny już czterosilnikowej rozpoczęły się w 1959 r.

Ostatecznie, mimo odbycia pewnej ilości lotów rejsowych w latach 1961-1962 samolot nie wszedł do produkcji seryjnej przegrywając konkurencję z samolotami sowieckimi. Jednocześnie na początku lat 60. rozpoczęły się prace nad dostosowaniem samolotu do potrzeb aerofotogrametrii, zmieniające w pewnym stopniu pierwotną konstrukcję. Tę wersję oznaczono jako MD12F.

Mimo zapowiedzianej produkcji seryjnej, w wyniku katastrofy pierwszego z prototypów w 1963 r. i niechęci władz centralnych do kontynuacji projektu pozostałe dwa samoloty, mimo zastosowanych poprawek konstrukcyjnych, uziemiono.

Ostatecznie egzemplarz MD12P został skasowany w 1967 r., a MD12F przekazany do zbiorów Muzeum Lotnictwa i Astronautyki w Krakowie. Jest jedną z niewielu maszyn, które dotarły do placówki samodzielnie, bowiem w kwietniu 1967 r. odbył swój ostatni lot lądując na przymuzealnym lotnisku.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl,muzeumlotnictwa.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trener Nawałka przerywa milczenie: „Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem”

Adam Nawałka / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Selekcjoner polskich piłkarzy Adam Nawałka podkreślił, że głównym celem jego drużyny po porażce z Senegalem 1:2 w grupie H mistrzostw świata jest solidne przygotowanie się do kolejnych spotkań. - Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem - stwierdził szkoleniowiec.

Biało-czerwoni przegrali na stadionie Spartaka w Moskwie 1:2 w swoim pierwszym występie w grupie H rosyjskiego mundialu. Pierwszego gola stracili w 37. minucie po niefortunnej interwencji Thiago Cionka, który skierował piłkę do swojej bramki. Na 2:0 podwyższył Mbaye Niang w 60. po nieporozumieniu Wojciecha Szczęsnego i Jana Bednarka. W końcówce honorowe trafienie uzyskał Grzegorz Krychowiak.

- Musimy pamiętać o tym, że za kilka dni mamy kolejny mecz i musimy zebrać wszystkie siły, wydobyć maksymalnie potencjał. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, byliśmy w tym meczu drużyną słabszą. To pokazuje wynik. Nie ma co się na siłę bronić, że byliśmy więcej czasu przy piłce, czy mieliśmy inną przewagę statystyczną. Liczą się przede wszystkim bramki, a w tym drużyna Senegalu była lepsza

- powiedział Nawałka na antenie Telewizji Polskiej.

Selekcjoner biało-czerwonych nie ukrywa, że sytuacja Polski w grupie H nie jest najlepsza, ale nic jeszcze nie jest przesądzone. We wcześniejszym spotkaniu tej grupy Kolumbia niespodziewanie przegrała z Japonią 1:2.

- Przede wszystkim liczą się punkty. My ich nie mamy, ale przed nami następne dwa mecze i musimy się do nich jak najlepiej przygotować. Wierzymy, że tak właśnie będzie

 - zaznaczył Nawałka.

Jego zdaniem, w drugiej połowie gra biało-czerwonych wyglądała lepiej niż przed przerwą.

- Kiedy już wszystko wiemy, to oczywiście jesteśmy bardzo mądrzy. Nie chcę na siłę wyciągać wniosków, można tylko powiedzieć, że do przerwy, gdy graliśmy czwórką obrońców, ta gra wyglądała zdecydowanie gorzej niż w drugiej połowie. W dalszym ciągu myślę, że mamy jeszcze wiele sił i energii, żeby przygotować się do następnego spotkania

- ocenił Nawałka.

W niedzielę Senegal zmierzy się z Japonią, a Polacy zagrają z Kolumbią.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl