Chciał się zabić. Wysadził się w centrum miasta

niezalezna.pl

35-letni rzeszowianin, dziś we wczesnych godzinach rannych, zdetonował na sobie w centrum Rzeszowa ładunek wybuchowy. Policjantom oświadczył, że chciał popełnić samobójstwo. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie kom. Adam Szeląg, że mężczyzna był przytomny i rozmawiał z przybyłymi na miejsce wybuchu funkcjonariuszami. Wstępne ustalenia wskazują, że mężczyzna sam skonstruował ładunek wybuchowy, mieszając różne substancje, bo chciał się zabić. Szeląg dodał, że taką wersję policjantom przekazał sam mężczyzna.

Obecnie ofiara przebywa w szpitalu. Stan mężczyzny jest ciężki, ma m.in. poparzone drogi oddechowe. W wybuchu nikt poza nim nie ucierpiał.

Szeląg zapewnił, że policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Ale – jak mówił na podstawie dotychczasowych ustaleń – z całą pewnością wyklucza się, by był to akt terrorystyczny. Na miejscu wybuchu technicy kryminalistyczni oraz policyjni pirotechnicy zabezpieczyli pozostawione ślady niezbędne do wyjaśnienia szczegółowych okoliczności zdarzenia.

Policja apeluje o kontakt do osób, które były świadkami zdarzenia.
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Usłyszał zarzut za to co zrobił przed siedzibą PiS

/ policja.pl

Zarzut zniszczenia mienia przedstawiła policja mężczyźnie, który wczoraj brał udział w incydencie przed siedzibą PiS, obrzuconą woreczkami z czerwoną farbą. Po przesłuchaniu mężczyzna został zwolniony do domu - poinformowała dzisiaj Komenda Stołeczna Policji.

W środę wieczorem przed warszawską siedzibą PiS, po zakończeniu demonstracji przeciwko zaostrzeniu prawa dotyczącego aborcji kilka osób obrzuciło budynek przy Nowogrodzkiej woreczkami z farbą. Jak informowano jedna z osób została doprowadzona do jednostki policji i przesłuchana. Mężczyźnie przedstawiono zarzut zniszczenia mienia. Będzie odpowiadał z "wolnej stopy". Trwa ustalanie pozostałych osób, które brały udział w incydencie.

"Jedna osoba została doprowadzona do komendy rejonowej na Ochocie. Została przesłuchana, przedstawiono jej zarzuty i po przesłuchaniu i postawionych zarzutach została zwolniona do domu" - poinformowała w czwartek podinsp. Anna Kędzierzawska z Komendy Stołecznej Policji.

Policja ustala także tożsamość pozostałych osób, które rzucały woreczkami z farbą. W związku z incydentem zabezpieczono m.in. nagrania z kamer monitoringu.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl