Odeszła uczennica, zamkną szkołę

maxpixel.freegreatpicture.com

Szkoła podstawowa na wyspie North Ronaldsay w archipelagu Orkadów w pobliżu Szkocji zawiesi w sierpniu funkcjonowanie, bo jedyna uczennica skończyła ostatnią klasę i będzie kontynuować edukację na innej wyspie - poinformowała BBC.

12-letnia Teigan Scott od września przeniesie się do szkoły średniej w Kirkwall, stolicy szkockich Orkadów, opuszczając wraz z rodzicami swoją rodzinną wyspę, na której mieszka zaledwie ok. 50 osób.

Jestem podekscytowana tym, że przeniosę się do większej szkoły, ale trochę mi smutno, że szkoła będzie się teraz musiała zamknąć

– powiedziała Scott w rozmowie z BBC.

Mieszkańcy wysuniętej najbardziej na północ wyspy skarżyli się w rozmowie z mediami, że cierpią ze względu na słabe połączenia komunikacyjne na archipelagu.

Szef lokalnej rady Billy Muir wyliczył, że konieczne jest zainwestowanie w budowę nowych domów, a także rozwój sieci telekomunikacyjnej.

Z kolei radny Kevin Woodbridge powiedział, że zamknięcie szkoły jest "symbolem upadku wyspy", której populacja zmniejszyła się o połowę, odkąd na nią przyjechał w 1977 r. Jak dodał, w szkole uczyło się wówczas 17 uczniów.

Rada Orkadów zapewniła jednak, że szkoła wznowi funkcjonowanie, kiedy na North Ronaldsay pojawią się nowe dzieci. Do tego czasu budynek pozostanie otwarty dla mieszkańców, którzy chcieliby zorganizować wydarzenia dla lokalnej społeczności.
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Porównano słowa L. Kaczyńskiego i zeznania Tuska. Internauci: Czy były premier skłamał pod przysięgą?

Donald Tusk / fot. Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Donald Tusk podczas przesłuchania przed sądem w Warszawie pytany, czy pojawiła się możliwość wspólnej wizyty jego oraz prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu odpowiedział, że nie miał "takiego sygnału od prezydenta Lecha Kaczyńskiego". Tymczasem w marcu 2010 r. prezydent Lech Kaczyński stwierdził: - Ja myślę, że byłoby lepiej, żeby to była wspólna wyprawa prezydenta i premiera. Internauci zastanawiają się już, czy Tusk w tej sytuacji nie skłamał, zeznając pod przysięgą.

Tusk zeznaje w procesie byłego szefa jego kancelarii, w okresie sprawowania funkcji premiera, Tomasza Arabskiego.

Pytany, czy pojawiła się możliwość wspólnej wizyty jego oraz prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu odpowiedział, że nie miał "takiego sygnału od prezydenta Lecha Kaczyńskiego".

- Powiem otwarcie: też nie spodziewałem się, aby tego typu inicjatywa ze strony prezydenta miała miejsce, też z racji doświadczeń, jeśli chodzi o tę momentami dość trudną kohabitację, (...) niezależnie od bardzo dobrych osobistych relacji

 - zaznaczył były premier.

- W moich planach i, z tego co pamiętam, w planach prezydenta Kaczyńskiego, nie było wspólnej wizyty

 - oświadczył szef Rady Europejskiej.

- (...) Nie planowałem, i prezydent Kaczyński też nie planował, wspólnej wizyty prezydenta i premiera w Katyniu (...)

- podkreślił.

Tymczasem co innego można wywnioskować ze słów, które w marcu 2010 r. powiedział prezydent Lech Kaczyński. 

- Ja myślę, że byłoby lepiej, żeby to była wspólna wyprawa prezydenta i premiera, ale jeżeli jest to niemożliwe, to ja jadę w dniu, w którym będą podstawowe uroczystości, a to jest 10 kwietnia

- powiedział 4 marca 2010 r. w rozmowie z dziennikarzami prezydent Kaczyński. Wypowiedź prezydenta znajduje się w dostępnym w sieci archiwum KPRP.

Internauci zaczęli domniemać, czy wypowiedź Tuska w konfrontacji ze słowami Lecha Kaczyńskiego nie jest skłamaniem pod przysięgą. 

Źródło: TVP Info, prezydent.pl, Twitter, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl