„Solidarność” z Afryką

Polski rząd chce rozwiązywać kryzys migracyjny na miejscu, a nie w Europie. A konkrety? Zobowiązaliśmy się przeznaczyć 1,1 mln euro na ustanowiony w 2015 r. Nadzwyczajny Fundusz Powierniczy Unii Europejskiej dla Afryki. Ma on poprawiać bezpieczeństwo oraz sytuację gospodarczą kontynentu. Można się spierać, czy kraj naszej wielkości nie mógł przeznaczyć więcej. Jesteśmy jednak społeczeństwem o niskim w skali UE PKB na głowę, a więc raczej biednym. Tymczasem nasz udział w programie był najhojniejszy spośród krajów „nowej Europy”, a ponadto polskie zobowiązania z 2015 r. zostały co do grosza wypełnione. Czego nie można powiedzieć o wielu innych krajach europejskich. Deklaracje mówiły w sumie o ponad 213 mln euro, a ledwo udało się zebrać 89. Szokujące jest to, że mniej niż oczekiwano wpłacały niektóre byłe potęgi kolonialne, które mają wobec Afryki ogromny moralny dług. Wielka Brytania miała wpłacić 3 mln euro, wpłaciła 1,2. Belgia, historyczny kat Afryki, deklarowała 10, wpłaciła zaś 6 mln euro. Niemcy przeznaczyły 3, ale obiecywały wcześniej dodatkowe 48 mln euro. Kraje, które tak postępują, są albo głupie, albo ich elity chcą, by fala migracyjna wzbierała.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Istota bolszewickiego sądownictwa

Wprowadzony w Polsce w 1944 roku system sądownictwa do dziś oparty jest na zasadach sowieckich. Dlatego ludzie, którzy idą do sądu po raz pierwszy, nie rozumieją, dlaczego oczywiste dowody są odrzucane, jasne sprawy są przegrywane, a wyroki uzasadniane w sposób absurdalny.

Z drugiej strony winni ogromnych złodziejstw, nadużyć i ewidentnych kłamstw procesy wygrywają. Przyzwyczajeni jeszcze do cywilizacji łacińskiej, której filarem jest m.in. prawo rzymskie, oczekujemy, że wyrok sądowy będzie oparty na dochodzeniu do prawdy. Tymczasem w doktrynie bolszewickiej Lenina i jej wykładni dotyczącej sądownictwa autorstwa Andrieja Wyszyńskiego prawda nie ma żadnego znaczenia. Według Lenina wyroki sądowe muszą kierować się kategorią celowości, czyli muszą służyć interesom proletariatu reprezentowanego przez partię. Dziś powiedzielibyśmy: ubekistanu. Wyroki muszą byś celowe z punktu widzenia obrony interesów establishmentu III RP, którego stosem pacierzowym jest bezpieka, zwłaszcza wojskowa, i jej najmici. Jak pisał Wyszyński – dodajmy: z pochodzenia Polak z rodziny patriotycznej – „Sąd sowiecki nie jest skrępowany żadnymi formalnymi warunkami i wymaganiami ani odnośnie do oceny dowodów, ani też przy ich zdobywaniu”, ponieważ „sowiecki system dowodów opiera się na zasadzie przekonania wewnętrznego, a mianowicie socjalistycznego przekonania sędziego uzbrojonego w socjalistyczną świadomość prawną i prawdziwie naukową metodologię marksizmu-leninizmu”. Uwspółcześniając, sędziowie ubekistanu uzbrojeni w „Wybiórczą” wydają wyroki na podstawie swojego wewnętrznego przekonania co do celowości orzeczenia. Dlatego idąc do sądu, z góry możemy powiedzieć, jaki będzie wyrok.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl