„Solidarność” z Afryką

Polski rząd chce rozwiązywać kryzys migracyjny na miejscu, a nie w Europie. A konkrety? Zobowiązaliśmy się przeznaczyć 1,1 mln euro na ustanowiony w 2015 r. Nadzwyczajny Fundusz Powierniczy Unii Europejskiej dla Afryki. Ma on poprawiać bezpieczeństwo oraz sytuację gospodarczą kontynentu. Można się spierać, czy kraj naszej wielkości nie mógł przeznaczyć więcej. Jesteśmy jednak społeczeństwem o niskim w skali UE PKB na głowę, a więc raczej biednym. Tymczasem nasz udział w programie był najhojniejszy spośród krajów „nowej Europy”, a ponadto polskie zobowiązania z 2015 r. zostały co do grosza wypełnione. Czego nie można powiedzieć o wielu innych krajach europejskich. Deklaracje mówiły w sumie o ponad 213 mln euro, a ledwo udało się zebrać 89. Szokujące jest to, że mniej niż oczekiwano wpłacały niektóre byłe potęgi kolonialne, które mają wobec Afryki ogromny moralny dług. Wielka Brytania miała wpłacić 3 mln euro, wpłaciła 1,2. Belgia, historyczny kat Afryki, deklarowała 10, wpłaciła zaś 6 mln euro. Niemcy przeznaczyły 3, ale obiecywały wcześniej dodatkowe 48 mln euro. Kraje, które tak postępują, są albo głupie, albo ich elity chcą, by fala migracyjna wzbierała.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Postkomunistyczna parodia chrześcijaństwa

Władimir Putin wcielił się ostatnio w rolę kogoś, kto jest zarazem religioznawcą i filozofem, jak też wyrocznią i autorytetem moralnym. W rozmowie z rosyjską telewizją państwową „nauczał”, że komunizm tak naprawdę niewiele różnił się od chrześcijaństwa, bo opierał się na tych samych wartościach: braterstwa, wolności, równości czy sprawiedliwości. Lenin zaś jest jak święty, a kult jego mumii jest jak kult relikwii w chrześcijaństwie.

Cóż, są tacy naiwni w Polsce i na Zachodzie, którzy zwracają się życzliwie ku Rosji zniechęceni relatywizmem moralnym Zachodu. Rosja ma być w ich logice obrońcą chrześcijańskich wartości.

Wykładnia Putina jednak nie pozostawia wątpliwości, że w Rosji też panuje relatywizm oraz pomieszanie dobrego i złego, tylko innego rodzaju. Ten relatywizm „russkiego miru”, poza usprawiedliwianiem demonicznego komunizmu, ma też inne oblicza. Na przykład posowiecka moralność charakteryzuje się niechęcią do homoseksualistów, ale nie widzi większego problemu w rozbitych rodzinach, przemysłowej skali aborcji, pijaństwie, przemocy i wyzysku wobec słabszych czy seksualnym poniżaniu kobiet.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl