Tusk wysłał swojego człowieka do Warszawy - Graś pojawił się na zadymie opozycji

@RadwanAnia

  

To jednak nieco zaskakujący widok. Paweł Graś, przyboczny Donalda Tuska, pojawił się w Warszawie na demonstracji opozycji. Jego szef wcześniej prosił o spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą i został odprawiony z kwitkiem, to chociaż zaufany człowiek popatrzy na awanturę przed Pałacem Prezydenckim.

Dzisiaj już pisaliśmy, że Donald Tusk od kilku dni jest zaskakująco aktywny. Najpierw były szef Platformy Obywatelskiej chciał się spotkać z prezydentem Andrzejem Dudą. Został właściwie potraktowany. Dzisiaj z kolei wydał oświadczenie, a w nim padają wprost groźby pod adresem Polski.

CZYTAJ WIĘCEJ: Tusk przestał już nawet udawać. Wydał oświadczenie o Polsce - to są jawne groźby

"W moim przekonaniu ostatnie jej działania są zaprzeczeniem europejskich wartości i standardów i narażają naszą reputację na szwank. Przenoszą nas - w sensie politycznym - w czasie i przestrzeni: wstecz i na Wschód. Pan Prezydent ma z pewnością inny pogląd. Ale najgłębsze nawet różnice nie zwalniają nas z obowiązku współpracy na rzecz dobra i bezpieczeństwa naszej Ojczyzny" - napisał m.in. w oświadczeniu D. Tusk.


Na Krakowskim Przedmieściu odbyła się dzisiaj wieczorem demonstracja opozycji.

CZYTAJ WIĘCEJ: ​Manifestacja opozycji szybko "spsiała". Znany poseł (z partii Schetyny) pochwalił się takim zdjęciem

Podczas grudniowego puczu Donald Tusk osobiście pojawił się w Polsce, aby wesprzeć opozycję. Dzisiaj jednak wysłał zausznika. Na Krakowskim Przedmieściu można było bowiem zobaczyć Pawła Grasia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Donald Trump polecił Pentagonowi stworzenie "dowództwa kosmicznego"

Pentagon / By David B. Gleason from Chicago, IL - The Pentagon, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4891272

  

Donald Trump polecił dzisiaj Pentagonowi stworzenie nowego dowództwa wojskowego, odpowiedzialnego za działalność wojskową USA w przestrzeni kosmicznej. Według Associated Press decyzja ta jest wynikiem obaw prezydenta USA przed działaniami Chin i Rosji.

W wiadomości do szefa Pentagonu Jima Mattisa, opublikowanej przez Biały Dom, Trump zlecił mianowanie starszego oficera, który będzie nadzorował nowe dowództwo wojskowe. Jego celem, jak pisze AP, będzie nadzorowanie i organizowanie operacji kosmicznych, przyspieszanie postępu technicznego w tym zakresie oraz znajdowanie bardziej skutecznych sposobów na ochronę zasobów USA w kosmosie, przede wszystkim amerykańskich satelitów, niezbędnych dla sił amerykańskich w zakresie nawigacji, komunikacji i nadzoru.

Według AP decyzja Trumpa wynika z jego rosnących obaw przed działaniami Chin i Rosji, które, zdaniem amerykańskiego prezydenta, opracowują możliwości zakłócenia, wyłączenia lub nawet zniszczenia amerykańskich satelitów.

Przemawiając w Centrum Kosmicznym im. Kennedy'ego na Florydzie, wiceprezydent Mike Pence powiedział: "Nowa era amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego w kosmosie zaczyna się dzisiaj".

Według jednego urzędników amerykańskiej administracji, na którego powołuje się AP, nowe dowództwo ma składać się z 600 pracowników, rekrutowanych z istniejących obecnie wojskowych biur kosmicznych. W następnych latach liczba ta ma zwiększyć się o 1000 osób, a całe przedsięwzięcie w najbliższych pięciu latach ma kosztować ok. 800 milionów dolarów.

W czerwcu br. Donald Trump zapowiedział, że poleci Pentagonowi utworzyć amerykańskie "siły kosmiczne" jako "oddzielny, lecz równorzędny" rodzaj sił zbrojnych. Wskazał dominację USA w przestrzeni kosmicznej jako kwestię bezpieczeństwa narodowego.

"Nasze przeznaczenie poza Ziemią to nie tylko kwestia narodowej tożsamości, ale też narodowego bezpieczeństwa - mówił wówczas amerykański prezydent. - Jeśli chodzi o obronę Stanów Zjednoczonych, nie wystarczy po prostu amerykańska obecność w kosmosie. To musi być amerykańska dominacja w kosmosie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl