Kto odpowiada za blokadę Kataru? Wywiad USA oskarża

arch. GP/ Ayhan YILDIZ/sxc.hu

Służby wywiadowcze Stanów Zjednoczonych oskarżyły Zjednoczone Emiraty Arabskie o atak hakerski na największą agencję prasową Kataru.
 

Chodzi o włamanie się na serwery katarskich mediów, które miało miejsce w czerwcu. Główne agencje prasowe Kataru podały wówczas, że emir Kataru Tamim bin Hamad as-Sani określił Iran mianem „islamskiej potęgi” oraz wychwalał organizację terrorystyczną Hamas. Rząd Kataru kategorycznie zaprzeczył oskarżeniom.  
 
Do raportu amerykańskiego wywiadu, jako pierwsza dotarła gazeta „The Washington Post”. Medium ujawniło fragmenty raportu, w którym zawarto informację, że to rząd Zjednoczonych Emiratów Arabskich ukartował atak hakerski, a jego wykonanie zaplanowano 23 maja, czyli dzień przed oficjalną wizytą amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa w Arabii Saudyjskiej.

Amerykańskie służby wywiadowcze uważają, że stanowisko to zostało celowo spreparowane i z premedytacją kolportowane przez hakerów działających na rzecz Zjednoczonych Emiratów Arabskich.  
 
Z raportu nie wynika, czy atak został przeprowadzony bezpośrednio przez służby specjalne Zjednoczonych Emiratów Arabskich, czy przez wynajętych w tym celu hakerów. Wcześniej o atak podejrzewano również rosyjskie służby. Komentatorzy zauważają, że publikacja raportu oznacza zmianę stanowiska amerykańskiej administracji wobec przeciwników Kataru na mniej przychylne.  
 
Sfabrykowane informacje doprowadziły do jednego z najgorszych kryzysów dyplomatycznych w historii Bliskiego Wschodu. Władze Kataru twierdzą, że atak miał na celu pogorszenie stosunków dyplomatycznych ze Stanami Zjednoczonymi.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ten sondaż popsuje humory Schetynie i spółce. PiS może liczyć na świetne poparcie

Jarosław Kaczyński, prezes PiS / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Ponad połowa respondentów deklaruje chęć oddania swego głosu w wyborach do Sejmu na Prawo i Sprawiedliwość - wynika z sondażu pracowni Estymator badającego preferencje partyjne Polaków. Na drugim miejscu plasuje się Platforma Obywatelska z 22,9 procentowym poparciem.

Gdyby wybory do Sejmu odbyły się pod koniec lutego, największe poparcie zyskałaby partia Prawo i Sprawiedliwość, która mogłoby liczyć na 50,2 procentowe poparcie - wynika z najnowszego sondażu opublikowanego przez pracownię badania rynku i opinii Estymator, wykonanego na zlecenie portalu DoRzeczy.pl.

Na drugim miejscu uplasowałaby się Platforma Obywatelska, która - odnotowując wzrost poparcia - obecnie mogłaby liczyć na 22,9 proc. głosów. Do Sejmu wszedłby także ruch Kukiz’15, na który chce zagłosować 7,3 proc. respondentów.

Poza tymi partiami w ławach Sejmu znaleźliby się także przedstawiciele Sojuszu Lewicy Demokratycznej (5,9 proc. poparcia) oraz Polskie Stronnictwo Ludowe (5,2 proc. poparcia).

Poniżej progu wyborczego znalazłaby się Nowoczesna - chęć oddania na nią głosu deklaruje 4,1 proc. badanych, Partia Razem - która mogłaby liczyć na 3,0 proc. poparcie, a także partia Wolność, na którą chce zagłosować 0,8 proc. respondentów.

Badanie przeprowadzono w dniach 21-22 lutego 2018 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1009 dorosłych osób metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI. W prezentowanych wynikach uwzględniono wyłącznie osoby, które zadeklarowały, na jaką partię będą głosować. Sondaż wykonała pracownia Estymator.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl