Nie ma sposobu na migrantów z Afryki

By Irish Defence Forces CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=41045858

pb

Kontakt z autorem

Unijni ministrowie spraw zagranicznych zgodzili się dziś na wprowadzenie restrykcji na sprzedaż do Libii pontonów i silników zaburtowych, aby walczyć w ten sposób z przemytnikami przerzucającymi migrantów do UE. Dzięki temu państwa członkowskie będą miały podstawę prawną, żeby uniemożliwić eksport tych towarów do Libii, jeśli będą miały wystarczające obawy, że będą one wykorzystywane przez przemytników.

Nieszczelna granica libijska i słabo bronione wybrzeże to jeden z powodów, przez który dziesiątki tysięcy osób przybyły w tym roku przez ten kraj z Afryki do UE.

Szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski, który brał udział w posiedzeniu ministrów, mówił dziennikarzom, że problem migracji do UE nie wygaśnie przez lata.

Będziemy się z tym problemem spotykać przez następne dekady, dlatego, że populacja w niektórych częściach świata, szczególnie w Afryce, będzie gwałtownie rosła. Niestety poziom życia nie będzie dorównywał wzrostowi ludności

- zwrócił uwagę na konferencji prasowej w Brukseli.

Jak relacjonował, podczas spotkania unijnych ministrów podkreślił, że nie można zapominać o migracji do UE ze wschodu. Minister poinformował, że w pierwszym półroczu Polska wydała ok. 750 tys. wiz Ukraińcom, czyli ok. 200 tys. więcej niż w tym samym okresie 2016 r. W całym ubiegłym roku Polska wydała Ukraińcom 1,26 mln wiz.

Odnosząc się do sytuacji w Libii, Waszczykowski zaznaczył, że problem polega na tym, że nie wiadomo z kim rozmawiać w tym kraju, bo rząd uznawany przez ONZ sprawuje kontrolę jedynie nad stolicą. Minister zwrócił też uwagę, że aby misja morska, która miałaby zahamować napływ migrantów do UE była skuteczna, musiałaby działać na libijskich wodach terytorialnych i mieć mandat Rady Bezpieczeństwa ONZ. Na to się jednak nie zanosi.

Były też głosy mówiące o tym, że oczekiwanie solidarności (...) w sprawie relokacji uchodźców jest niemożliwe

- relacjonował szef polskiej dyplomacji. Jego zdaniem możliwe będzie uchronienie Europy przed napływem imigrantów, jeśli UE zbuduje agencję ochrony granic i będzie ona efektywnie strzegła kontynentu.

Polska jest gotowa rozważyć ewentualne uczestnictwo, jeśli tego typu projekty realne, zmierzające do rozwiązania problemu libijskiego byłyby przedmiotem rozmów, np. przedmiotem rozmów Rady Bezpieczeństwa ONZ

- oświadczył Waszczykowski.

Szlak migracyjny w centralnej części Morza Śródziemnego, biegnący z Libii do Włoch, od czasu zamknięcia przeprawy z Turcji do Grecji jest głównym źródłem presji migracyjnej na UE. Od początku roku do Włoch przybyło około 90 tys. migrantów, w tym 97 proc. z Libii. Rząd w Rzymie szacuje, że w tym roku do Włoch przybędzie ok. 200 tys. osób.
Źródło: niezalezna.pl,PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Kiedyś grał w reprezentacji, teraz stanął…

Kiedyś grał w reprezentacji, teraz stanął…

Odnaleziono szczątki ludzkie w byłym…

Odnaleziono szczątki ludzkie w byłym…

Na stronie Sejmu opublikowano projekty ustaw

Na stronie Sejmu opublikowano projekty ustaw

Wstrząsające słowa Trumpa. Oskarżył…

Wstrząsające słowa Trumpa. Oskarżył…

Marszałek Kuchciński w Wilnie. Ważne…

Marszałek Kuchciński w Wilnie. Ważne…

Kiedyś grał w reprezentacji, teraz stanął przed sądem

Telewizja Republika

Przed Sądem Rejonowym w Prudniku rozpoczął się dzisiaj proces byłego piłkarza jednego ze śląskich klubów i reprezentanta Polski Mariusza Ś. oskarżonego o nielegalne składowanie odpadów.

Jak poinformowała Aneta Rempalska z Sądu Okręgowego w Opolu, zdaniem prokuratury, Mariusz Ś. wraz z drugim oskarżonym - Witoldem W., od jesieni ubiegłego roku, zwieźli na teren byłej cegielni w Konradowej 300 ton odpadów komunalnych. Miejsce, gdzie składowano śmieci nie było do tego dostosowane, a według specjalistów z Urzędu Gminy w Głuchołazach, toksyny z nielegalnego składowiska mogły dostać się do pobliskiej rzeki, która dostarcza wodę pitną dla kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców Nysy.

"Mariusz Ś. i Witold W. stoją pod zarzutami popełnienia przestępstw z art. 183 par. 1 Kk - nielegalne składowanie odpadów komunalnych, które mogły zagrozić życiu i zdrowiu ludzi, a także obniżyć jakość wody w pobliskim potoku oraz doprowadzić do zniszczeń w świecie roślinnym i zwierzęcym w znacznych rozmiarach" - powiedziała Rempalska.

Mariusz Ś. nie przyznaje się do winy. Witold W. skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Za zarzucane podsądnym czyny grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Film o św. Maksymilianie Kolbe w Watykanie

Adam Woronowicz w roli św. Maksymiliana Kolbe / Kadr z filmu „Dwie korony”

W Watykanie odbyła się premiera polskiego filmu „Dwie korony”. Fabularyzowany dokument to pierwszy obraz ukazujący nieznane dotąd powszechnie fakty z życia świętego Maksymiliana Kolbe.

Uroczysty pokaz zorganizowano w sali kinowej watykańskiej filmoteki w Palazzo San Carlo za Spiżową Bramą.

W premierze udział wzięła szefowa kancelarii premiera, minister Beata Kempa; obecny był także ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Janusz Kotański.

Zależało mi na tym, aby świat szerzej poznał postać ojca Maksymiliana Kolbego. Całe jego życie jest gotowym scenariuszem filmowym 
– podkreślił reżyser Michał Kondrat. – Ubolewam, że nikt wcześniej nie podjął się tego zadania – dodał.

Odtwórca głównej roli Adam Woronowicz powiedział, że wielkim zaszczytem dla niego jest to, że mógł zagrać tak fascynującą postać. 

Film przybliża postać świętego także dzięki zawartym w nim świadectwom osób, które go znały 
– zaznaczył aktor.

Film przedstawia sylwetkę ojca Kolbego – polskiego świętego męczennika, który dobrowolnie zmarł za więźnia w niemieckim obozie zagłady Auschwitz, ale jednocześnie dziennikarza i misjonarza. Prowadził działalność w Japonii, Chinach i Indiach. Ale, jak przypomniano, zaprojektował także pojazd do podróży międzyplanetarnych.

Autorzy filmu podkreślali, że opowiada on o niezwykłym człowieku, który oddał swoje życie, aby uratować inne; o wizjonerze przekraczającym ludzkie ograniczenia.

W filmie oprócz Woronowicza występują także Cezary Pazura, Maciej Musiał, Antoni Pawlicki, Paweł Deląg, Artur Barciś, Dominika Figurska, Sławomir Orzechowski, Marcin Kwaśny, Tadeusz Chudecki, Mateusz Pawłowski i Arkadiusz Janiczek.

Zdjęcia dokumentalne zostały zrealizowane w Polsce, Japonii i we Włoszech. Kinową premierę filmu w Polsce zapowiedziano na 13 października.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl