"Docelowo" ma problemy. Czy to koniec chrześcijańskiej kluborestauracji w centrum Warszawy?

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Smutna wiadomość dla wszystkich, którzy w ciągu ostatnich miesięcy polubili chrześcijańską kluborestaurację mieszczącą się niedaleko Placu Zbawiciela w Warszawie. Jej właściciele poinformowali w poniedziałek o problemach, z którymi boryka się klub. Wszystko wskazuje na to, że Docelowo, która nie tylko pełniło funkcję gastronomiczną, ale było także ośrodkiem kulturalnym, zakończy swoją działalność.

Mamy już stałych bywalców. Zarówno tych, którzy przychodzą na wydarzenia, jak i tych, którzy przychodzą na obiady. Są to często osoby z okolicznych firm, ale przede wszystkim szukający dobrych wydarzeń. Co nas cieszy zagląda do nas sporo gości z innych miast oraz studenci i absolwenci stołecznych uczelni - mówił jeszcze niespełna miesiąc temu w rozmowie z Niezalezna.pl Michał Guzek, menedżer ds. imprez kulturalnych Docelowa. 

Niestety, wszystko wskazuje na to, że to koniec działalności miejsca, które zdążyło zaskarbić sobie sympatię warszawiaków nie tylko dobrą kawą i klimatycznym wystrojem, ale także działalnością kulturalną - w Docelowie odbywały się debaty, koncerty, spotkania promocyjne i projekcje filmowe.

O swojej decyzji właściciele poinformowali w poniedziałek na oficjalnym Facebooku Docelowa, tłumacząc ją m.in. problemami finansowymi restauracji:

[...] chociaż ostatnie miesiące były coraz lepsze i wyraźnie było widać, że Klub można utrzymać i rozwinąć (plany były jeszcze szersze), nasze zasoby finansowe i inne uległy wyczerpaniu. Jedna rodzina po prostu nie jest już w stanie tego dźwigać.

- napisano w oficjalnym komunikacie.




CZYTAJ WIĘCEJ: Warszawskie Docelowo - kluborestauracja dla ludzi z wartościami. WYWIAD

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pożar składowiska opon. Trudna akcja strażaków

/ tpsdave/pixabay.com

  

– Ponad 190 strażaków walczy z pożarem składowiska opon w Trzebini. Obecnie trwa budowa linii gaśniczej, dzięki której możliwe będzie podanie wody z pobliskiego zbiornika wodnego – poinformował rzecznik prasowy małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej, Sebastian Woźniak.

Pożar wybuchł około godziny 1:30 na składowisku o powierzchni ok. 1 ha, ale ogniem objęty jest mniejszy teren o powierzchni 40 na 50 metrów. Okolica jest spowita gęstym dymem.

Akcja jest trudna, ponieważ płoną opony i inne materiały gumowe. Na miejsce wysłane zostały dwa kontenery ze środkiem pianotwórczym. Strażacy budują z węży linię gaśniczą, która pozwoli na podanie wody z miejscowego zbiornika i na rozpoczęcie głównego natarcia – powiedział PAP Woźniak.

W akcji do zrzutów wody używane są także dwa samoloty.

Strażacy szacują, że gaszenie ognia może potrwać do wieczora, a jego dogaszanie nawet kilka dni.

Na miejscu jest policja, inspektorzy Sanepidu i Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska oraz przedstawiciele nadleśnictwa.

Strażacy uspokajają, że w dymie nie ma substancji, z powodu których konieczne by było zarządzenie ewakuacji, ale apelują o zamknięcie okien i nie zbliżanie się do terenu objętego pożarem

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl