Kodziarze i reszta poczuli siłę. Policja szybko sprowadziła ich na ziemię

Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

Wczoraj w Warszawie manifestowały m.in. KOD, ruch zwący siebie „obywatelami RP”, czy totalna opozycja. Jedni wygadywali dyrdymały, inni nie robili nic nowego, tylko tak ja zwykle zwyczajnie się ośmieszali.  Niektórzy usiłowali przekonać, że podczas wczorajszego protestu przed Sądem Najwyższym było więcej ludzi niż 6 lipca – podczas wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa. Policja rozwiała dziś wątpliwości. To się „totalni” musieli zasmucić…

W niedzielę protestowano przed Sejmem RP oraz pałacem prezydenckim przeciw planom zmian w sądownictwie. Następnie manifestanci zebrali się pod Sądem Najwyższym. Jak podała policja, wszystkie zgromadzenie przebiegły spokojnie.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: ​Policja obliczyła frekwencję! „Do miliona KOD-owi zabrakło 995,5 tys. osób”
 

Niedzielne manifestacje w stolicy przebiegły spokojnie. W wieczornym proteście przed Sądem Najwyższym wzięło udział 3 tys. osób, a w popołudniowym przed Sejmem - 4,5 tys.

– poinformował dziś rzecznik prasowy KSP podkom. Sylwester Marczak.

Dodał, że w zabezpieczeniu obu manifestacji wzięło udział 1250 policjantów.

CZYTAJ WIĘCEJ: Obrazek pokazujący absurd tego protestu! Rzepliński ze świeczką, ale posłanka PO przebiła wszystkich

Co ciekawe, według miasta przed sejmem protestowało ponad 10 tys. osób, a przed Sądem Najwyższym - 17 tys. Takie dane podał na Twitterze rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk. Informacje serwowane przez kolejnych urzędników HGW nikogo chyba nie zaskoczyły. Co manifestacja, to padają różne zaskakujące liczby, czasami nawet z kosmosu.

Milarczyk przekonywano nawet, że na placu Krasińskich w Warszawie było więcej ludzi niż 6 lipca, podczas przemówienia prezydenta Donalda Trumpa.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zlot opozycji, a na nim "apolityczny" sędzia Żurek. Jeszcze jakieś złudzenia?

CZYTAJ WIĘCEJ: Obrzydliwe! Tak KOD-ziarze szanują bohaterów. Z buciorami na pomnik Armii Krajowej

Grzegorz Schetyna pokrzyczał, pogroził... Riposta posła PiS była błyskawiczna - na pewno ją zapamiętają!

Był też bluzgający Michnik, czy nowy lider KOD, który zapomniał o czym ma powiedzieć. Doprawdy doborowe towarzystwo.
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niesłychany pokaz arogancji! Beata Morawiec – o tej sędzi na pewno jeszcze usłyszymy

/ fot. youtube.com/ print screen/

– Osoby, które zdecydowały się na kandydowanie do KRS, będą musiały się tłumaczyć nie tylko przed Bogiem i historią, ale też przed ewentualnymi osobami, które będą kwestionowały decyzje podejmowane przez niekonstytucyjną radę – tak uważa szefowa Stowarzyszenia Sędziów Themis, sędzia Beata Morawiec.

Morawiec odnosząc się na antenie RMF FM do wyboru Małgorzaty Gersdorf na przewodniczącą Krajowej Rady Sądownictwa, podkreśliła, że jest ona „osobą odpowiedzialną, mądrą”. 

Zdecydowanie uważam, że wie, co robi 
– stwierdziła. 

Bierze pod uwagę to, że musi stać na straży praworządności, a więc musi na siebie wziąć odpowiedzialność jako prezes Sądu Najwyższego i przewodniczący KRS
– dodała Morawiec.

Pytana o oświadczenie Stowarzyszenia Sędziów Themis, w którym przestrzegano sędziów przed udziałem w procedurze wyboru do nowej Krajowej Rady Sądownictwa, gdyż organ ten jest powoływany niezgodnie z konstytucją Morawiec odparła, że jest to ostrzeżenie „dla czarnych owiec”.

Normalny, prawdziwy, dobrze wykształcony, logicznie myślący sędzia, nigdy nie zdecyduje się na legitymizowanie swoją osobą organu, który jest niekonstytucyjny. A my wątpliwości co do tego nie mamy
– zaznaczyła sędzia.

Osoby, które zdecydowały się na kandydowanie, biorą odpowiedzialność za to, co robią 
– podkreśliła. 

I same będą musiały się tłumaczyć nie tylko przed Bogiem i historią, ale również przed ewentualnymi osobami, które będą kwestionowały decyzje podejmowane przez niekonstytucyjną Radę" – mówiła Morawiec.

Pytana, czy sama będzie uznawała wyroki sędziów wyłonionych przez nową Krajową Radę Sądownictwa sędzia Morawiec odmówiła złożenia takiej deklaracji.

Będę się nad tym zastanawiała w momencie, kiedy będę musiała taką decyzję podjąć. Mam nadzieję, że nie będę musiała
– powiedziała. Po chwili dodała, że nie będzie takich wyroków uznawała.

Obywatel wreszcie powinien zrozumieć, że to, co się dzieje w wymiarze sprawiedliwości, to nie jest interes sędziów, tylko interes jego, aby bronić tego, co do tej pory było. To jest demolka praworządności. Tak nie może być, żeby obywatel nie zdawał sobie sprawy, że my nie walczymy o swoje funkcje. My walczymy o jego dobro, o jego bezpieczeństwo w tym kraju, o jego prawa, prawidłowość w egzekwowaniu od niego obowiązków, które na nim ciążą
– podkreśliła sędzia.

Przewodnicząca Themis oceniła też, że wypowiedzi premiera Matusza Morawickiego dla „The Washington Examiner” i w czasie wizyty zagranicznej „były skandaliczne”.

Jeżeli urzędnik państwowy ma wiadomości świadczące o tym, że ktoś jest korumpowany, albo w jakikolwiek inny sposób narusza prawo, ma obowiązek zawiadomić o tym prokuraturę. Jeżeli tego nie robi, popełnia przestępstwo
– oznajmiła Morawiec. Dodała, że stowarzyszenia sędziowskie będą jeszcze analizować wypowiedzi premiera i rozważą dalsze kroki np. zawiadomienie prokuratury.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl