niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 lipca 2017

Ile jeszcze takich wyroków?! Polski sąd nakazał oddanie dziecka Niemcowi

Dodano: 17.07.2017 [11:45]
Ile jeszcze takich wyroków?! Polski sąd nakazał oddanie dziecka Niemcowi - niezalezna.pl
foto: Jason Morrison/freeimages.com/license
Malina Borsch przyjechała z Berlina do Szczecina, bo obawiała się, że Jugendamt zabierze jej 2,5-letnią córkę. Jej były partner oskarżył ją o porwanie dziecka. Szczeciński sąd rejonowy przyznał rację Niemcowi i nakazał natychmiastowy powrót pani Maliny z dzieckiem do Berlina.

Na wyrok sądu rejonowego pani Malina Borsch złożyła apelację do Sądu Okręgowego w Szczecinie. W piątek odbyła się rozprawa, z której oskarżona o uprowadzenie wyszła ze łzami w oczach. Były to łzy szczęścia. Sąd okręgowy przychylił się bowiem do wniosku obrońcy pani Maliny, aby powołać biegłych psychologów, którzy zbadają więzi 2,5-letniej dziewczynki z rodzicami. Wcześniej sąd rejonowy nie zgodził się na taki wniosek i wydał niekorzystny dla kobiety wyrok.

– Tu przede wszystkim powinno się liczyć dobro dziecka – mówi mec. Stefan Hambura, obrońca Maliny Borsch. – Staraliśmy się uświadomić sąd, że w razie wydania niekorzystnego wyroku panią Maliną i jej dzieckiem zainteresuje się Jugendamt, a to w praktyce może oznaczać odebranie jej dziewczynki. Poza tym po powrocie do Niemiec panią Malinę – gdy sąd podtrzyma wyrok pierwszej instancji – czeka postępowanie karne.


CZYTAJ WIĘCEJ: Sąd kazał rozstać się matce z dziećmi. I wysłać maluchy z Polski... do Brazylii!

Malina Borsch, architekt krajobrazu, poznała byłego partnera Saschę W., grafika komputerowego, w 2013 r. Po urodzeniu przez Borsch dziecka ich relacje się pogorszyły i partner postanowił ją opuścić. Półtora roku temu pani Malina przeprowadziła się do Szczecina. Wtedy W. oskarżył ją o uprowadzenie dziewczynki. Proces przed szczecińskim sądem odbył się na podstawie konwencji haskiej, podpisanej przez polski rząd. Konwencja reguluje sytuacje, w której jeden z rodziców opuszcza wspólnie zamieszkiwany kraj z dzieckiem bez zgody drugiego rodzica.

Zdaniem mec. Stefana Hambury dla dobra dziecka najlepiej, gdyby w tym sporze udało się zawrzeć między rodzicami kompromis. O takim kompromisie partner pani Maliny nie chciał jednak słyszeć, dlatego domagał się przed polskim sądem natychmiastowego powrotu matki z dzieckiem do Niemiec. Po piątkowej rozprawie – na której sąd przychylił się do wniosku pani Maliny – pełnomocnik Saschy W. mec. Robert Majchrzak stawiał już sprawę nieco inaczej: – Nasze stanowisko jest takie, że dziecko powinno wrócić wraz z matką do Niemiec. Ale tak czy inaczej będziemy próbowali dojść do jakiegoś kompromisu, o czym z pełnomocnikiem strony rozmawialiśmy już przed posiedzeniem.
Autor: Źródło:
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Powiem tak:mam ten sam problem bo odebrali mi 2,5letnnie dziecko bo sasiadka w holandii doniosla do jungbescherming holenderskiego ze sie nim nie opiekujemy ze pijemy alkohol bijemy dziecko itp, itd. Dziecko zamkniete, osrane, olane.Bedziemy sie tlumaczyc w czwartek, wynajalem adwokata, powiedzcie co mam robic gdy sad holenderski odbierze nam ukochanego jedynego Filipka???

Prosze sie szybko skontaktowac z Pania Zofia Bukna z Fundacji Euro-Polonia.Jest to polska organizacja w Holandii,ktora sie takimi sprawami zajmuje,i robi rzeczywiscie bardzo duzo i konkretnie.Telefon 06+33-93-55-25.
To najwazniejsze.
Poza tym jest konsulat,z ktorym bywa roznie,ale Holendrzy zachowuja sie inaczej,jak widza,ze konsulat jest na miejscu.
Konsul Renata Kowalska,tel.070+799-71-30.
Bardzo trudno sie tam dodzwonic,prosze o wytrwalosc.
Numery telefonow sa holenderskie.
Powodzenia !

Nawiązać kontakt z konsulatem i prosić o pomoc.
Może też wyszukać innych sąsiadów, przyjaciół, którzy będą zeznawać inaczej, niż nieprzychylni sąsiedzi.
Ponadto, wracać do Polski!

Proponuje wprowadzić w takich przypadkach adekwatne prawo w Polsce do tego jakie jest w Niemczech. Nie słyszałem aby jakiś Polak czy Polka odzyskali dziecko na podstawie konwencji haskiej w Niemczech.

Niestety, po wyczerpaniu wszystkich odwołań moja córka właśnie dostała postanowienie Sądu Rejonowego w Brzegu wydane przez Sędzię Dorotę Matkowską, które nakazuje kuratorowi odebranie jej SIŁĄ 8 letniej córeczki. Moja córka wyjechała z Francji po wcześniejszym zgłoszeniu tego faktu na Policję. Do wyjazdu zmusiły ją prześladowania ze strony męża, a nawet groźba zabójstwa. Do polskich Sądów nie docierają jednak żadne argumenty matek Polek, traktują Polski ja suki, które obcokrajowcy mogą skopać, wyrzucić z domu i zabrać szczeniaki. Do sądu nie docierają również argumenty Rzecznika Praw Dziecka. Moja wnuczka w sądzie zeznała że nie chce wracać do ojca. To też nie jest argumentem. Jego syn z pierwszego małżeństwa, za to co ten człowiek robił jego matce, zerwał z nim kontakty i zmienił nazwisko, taki z niego wspaniały tato. Jest jeszcze wiele argumentów, ale dla sądu. W toku przeprowadzonych postępowań sąd brał pod uwagę tylko argumenty ojca, zeznania nasze, matki, kuratora, opinie ze szkoły itd. trafiały do kosza.
Jest jeszcze jeden fakt, ojciec oświadczył mojej córce, że zapłacił w Polsce za sądy 40 000.00 euro i musi mieć dziecko. Jest to pan który ma obecnie 56 lat, nie ma znajomych ani przyjaciół, rodzina nie utrzymuje z nim kontaktów, mieszka na odludziu (do najbliższych zabudowań ok 1 km), niestety dla sądu to też nie argument.

No i to jeszcze jeden argument, aby ta sędziowską sitwę posłać do diabła. Niestety w Polsce, tylko ryby nie biorą i szybko, jeżeli kiedykolwiek w ogóle, uda się tą sadową korupcję ukrócić.

To jednak działania naszych sądów są zgodne z prawem, bo
cytat z artykułu, a zarazem stan prawny faktyczny - Proces przed szczecińskim sądem odbył się na podstawie konwencji haskiej, podpisanej przez polski rząd. Konwencja reguluje sytuacje, w której jeden z rodziców opuszcza wspólnie zamieszkiwany kraj z dzieckiem bez zgody drugiego rodzica.
No i w czym problem, jak się chciało mieć dziecko spłodzone przez obywatela niemieckiego i urodzone w Niemczech, to w czym teraz problem i te łzy, a gdzie wcześniej był matko twój rozum???.

Szedl Sascha suchą szosą,
wtem "uchodzca" dzgnal go kosą.
Oj ty Saschka, cos ty zrobil,
zes trotuar przyozdobil.
A bylo to w miescie Berlinie,
gdzie zyja ludzie i swinie.

Zapisujecie nazwiska takich "sędziów" piątokolumniarzy, bo nigdy się tej agentury i sowietów nie pozbędziemy z Polski. PIS nie zrobi z nimi porządku, to pewne, ale kiedyś nadarzy się sposobność i dojdą do władzy narodowcy.

A co POrabia nasz sławny Rzecznik Praw Dziecka?

POszedł z Bodnarem na gryla i ma w _pie swoje obowiązki? No to weźmy jakąś taczkę i na śmietnik z _jem!

Ojciec to jest ten, który dba o dobro dziecka, nie ten, który plemniki zapuścił - tak zostałem wychowany. Dobrem małego dziecka jest być przy mamie. Jeśli ojciec zachowuje się jak ojciec to nikt dziecku, kiedy dorośnie dorośnie, nie jest w stanie zabronić kontaktów z ojcem. Jeśli dorosłe dziecko nie chce takich kontaktów, to znaczy, że albo ojciec nie nadaje się na ojca i sam jest sobie winien, albo złą partnerkę na matkę swoich dzieci sobie obrał i wtedy też jest tam sobie winien. Miejsce małego dziecka jest bezwzględnie przy matce, chyba że ta nie potrafi dbać o dziecko. Wszystkim tatusiom toczącym wieloletnie prawne spory o dziecko odpowiem jedno - było patrzyć w co wkładasz.

Z pewnymi zastrzeżeniami , ale się z Panem zgadzam, i to jako samotny ojciec. Jeśli wspieramy tradycyjny model rodziny musimy również kłaść nacisk na tradycyjną rolę matki w rodzinie, i tradycyjną rolę ojca. Jest oszukiwaniem siebie samego zapominanie o tym , że tak naprawdę ojciec staje się istotny dla dziecka (w odniesieniu do jego rozwoju) dopiero w późniejszym okresie, przy małym dziecku może być tylko pomocą dla matki. Zresztą dzieci same okazują swoje potrzeby, i wystarczy być na nie otwartym.
Zastrzeżenia moje dotyczą tego, że żyjemy w świecie ogarniętym przez chaos, który wkracza również w rodzinę i powoduje cały szereg różnych patologii. Mało kto zdaje sobie sprawę, że elementy tego , co dziś określa się mianem "gender" są wprowadzane w naszym kraju od z górą trzydziestu lat; religia jako zdecydowanie najlepszy czynnik regulacji relacji społecznych praktycznie upadła a dzisiejsze podejście do ekonomii sprawia, że kobieta zmuszona jest oddawać dziecko do żłobka i biec do pracy, co oczywiście poparte jest odpowiednią propagandą o charakterze marksistowskim. To wszystko wymusza dostosowywanie się "na bieżąco" do narosłych problemów.
Ekonomiści martwią się upadkiem etosu pracy i na różne, czasem śmieszne sposoby starają się go odbudować. O upadku etosu macierzyństwa i zaradzeniu temu nawet nikt się nie zająknie.

Nie przesadzajmy .One planują takie Rzeczy jeszcze przed poznaniem Niemca ,araba ,Włocha,albo Polaka z kasą.
Rozpacz bierze że to właśnie prawica naiwnością dotknięta.
Tyle lat oszukiwani przez różne indywidua jeszcze mało?
Skóra na grzbiecie cierpnie skoro mało rozgarnięta niunia
może nabrać faceta.Pomyśleć co może zrobić profesjonalny oszust PR-owiec,posługujący się psychologią

Zapomniałeś jednak o mamusiach, żeby też patrzyły kto im wkłada. Bo później zgodnie z konwencją haską tylko nieszczęście i łzy. A prawo nawet i w owocach wkładania jest prawem które zostało podpisane również i przez nasz kraj.

xxx... Zapomniałeś,że prawo w wykonaniu większości "polskich sędziów" działa tylko w jedną stronę-na niekorzyść polskich obywateli.Ponadto,gdy kochający tatuś przuca rodzinę i wyprowadza się z domu to jego żona ma dożywotni obowiązek mieszkania w jego rodzinnym kraju?. A gdzie prawo do swobodnego zamieszkania w granicach UE?

100/100

A jak już stanie się nagminne, wkładanie słowiańskim białogłowom, ciapatych "wkładek" to dopiero zaczną się problemy. Z prawem szariatu żartów nie będzie, pozostanie tylko lament.

Od kiedy to Sad Rejonowy decyduje o losie dziecka???
Przecież wiadomo kto w takich Sadach siedzi nieopierzone nieloty albo stare komuchy lub ich bachory.

A Niemcom proszą odpowiedzieć : Oddajcie 200 tys dzieci zabranych w czasie wojny i zgermanizowanych!!!

Zapłaćcie wreszcie za straty II wojny w majątku i w ludziach!!!

Naród niemiecki to kundle które uważają się za rasę panów a takiej rasy po prostu nie ma - i to zostało naukowo udowodnione.
Udowodniono też że Polska Słowiańska rasa jest najstarsza na świecie i liczy ponad 7 tysięcy lat

Niemiecki sąd nigdy nie kazałby oddac niemieckiego dziecka, a ten tzw. polski sąd stale każe oddawać polskie dzieci Niemcom, i innym narodowościom. Ten ?nasz wymiar jest przeciwko nam Polakom.

Ojciec dziecka jest Niemcem, dziecko urodziło się w NIemczech, Nazwisko rodowe matki dziecka też jakoś niemieckie (Bortsch), więc gdzie ty widzisz jakąś szczególną polskość tego dziecka?

Nie ma to jak typowo niemieckie imie: Sascha.

Facet najpierw opuszcza swoją żonę, a potem oskarża ją o uprowadzenie ich dziecka, bo wróciła do swojego rodzinnego miasta. I sąd przyznaje mu rację. Paranoja.

Polki ubierają się w jakichś Niemców, Arabów a potem mają problemy i łzy wylewają.

sasza to typowo niemieckie imie.

mieszkam w Berlinie pracuje w restauraci obsluuje duzo polek i widze co sie dzieje polki czy mlode czy starsze chetnie podrywaja innych obywateli wcale nie zwracaja na inna kulture obyczaje pchaja sie jak muchy do ula nie mysli co dalej z na bedzie maja dzieci maja tarapaty sa bite gnebione nie maja praw bo to jest kultura i kultura ile razy staram sie im zwracac uwage niestety nie kapuja i wlasnie tak to sie konczy Brak rozumu jest siano

Takich wyroków może być bardzo dużo ponieważ nasz dotychczasowy wymiar sprawiedliwości nie działa dla dobra polskiego społeczeństwa. Dlatego musi ulec głębokim zmianom. Jaki mamy wymiar sprawiedliwości niech świadczy przesłuchanie prokurator Kijanko przed komisją ds Amber Gold. Żenada. https://www.youtube.com/watch?...

PiS musi się bawić w komisje, bo inaczej, gdyby Kijanka trafiła do dziesiejszych sądów to od razu by ją uniewinnili z braku dowodów/braku znamion przestępstwa lub jak kto tam woli.

A za PaństwaOszustów to by się w TVNany popłakała albo jeszcze dodała w radiu RmRFN i po krzyku! A tak trybunały, aż ustawa o KRS rozświerzy UBywatelskie sądy!

A tak po za tym. Dziś w niemieckim radiu znowu mówili o Polsce! A mianowicie, że PiS teraz robi pucz w sądach, a obywatele licznie protestowali. Zapomnieli dodać, że to byli UBywatele i że to są UBywatelskie sądy!

To dziecko JEST w połowie Niemcem, ma ojca Niemca. W Polsce kobieta w 95% dostaje pod opiekę dziecko tylko dlatego że jest kobietą. W Niemczech mężczyźni w tym zakresie nie są tak dyskryminowani.

Tylko to nie ona odeszła od niego, tylko on od niej. Jakby mu zależało na dziecku, to by został.

Antypolski "sędzia" na bruk.....

SKANDAL - polskie sądy razem z niemieckimi? SKANDAL !!!!!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl