niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 lipca 2017

Tragedia na kąpielisku. Zeszła lawina błotna

Dodano: 17.07.2017 [09:33]
Tragedia na kąpielisku. Zeszła lawina błotna - niezalezna.pl
foto: pixabay.com/CC0 Public Domain
Dziewięć osób utonęło, a jedna zaginęła na terenie rzecznego kąpieliska Cold Springs niedaleko Payson w amerykańskim stanie Arizona, kiedy wskutek ulewnych deszczy zeszła z gór fala powodziowa.

Grupa osób z Phoenix i Flagstaff spędzała sobotę nad rzeką, w miejscu, gdzie przychodzi wiele ludzi, żeby się ochłodzić. Gdy po południu bawili się nad rzeką, z gór w dół kanionu zeszła fala powodziowa, niosąc ze sobą zwały błota - poinformował David Hornung z biura szeryfa w hrabstwie Gila.

Wśród ofiar śmiertelnych jest co najmniej dwójka dzieci; zaginął 13-letni chłopiec. Cztery osoby wyciągnięto z wody z objawami hipotermii.

Krajowe służby meteorologiczne wydały ostrzeżenie o powodziach na większości obszaru Arizony do poniedziałku wieczorem; kolejne burze spodziewane są w połowie przyszłego tygodnia.
Autor: Źródło: ,
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Powodzie na pustyni to juz koniec swiata.

Payson nie lezy na pustyni. Jest polozony w gorach ok. 90 mil na polnocny wschod od Phoenix na wysokosci 1500 m npm. Tak ze to jeszcze nie koniec swiata. Badz spokojny. A na pustyni ludzie rzeczywiscie sie topia glownie wjezdzajac samochodami na zalane woda czesci drog nie wiedzac jak gleboka jest woda. Pozdro

Wcale nie. Piasek na pustyni jest tak spalony słońcem, że woda z ulewy zamiast wsiąkać zbiera się na jego powierzchni zwłaszcza we wszelkich zagłębieniach. Na mapach Sahary istnieje bardzo wiele ued i wadi czyli jezior i rzek okresowych. Wypełniają się one wodą po dużych opadach deszczu. Skąd deszcz? Zawsze po burzy piaskowej przychodzi potężna ulewa.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl