niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 lipca 2017

Wsadzić Trumpowi Bolka w brzuch

Dodano: 17.07.2017 [07:28]
Wsadzić Trumpowi Bolka w brzuch - niezalezna.pl
foto: GP
Co prawda zawodowo zajmuję się tropieniem fejk newsów produkowanych za naszą wschodnią granicą i tym, jak rezonują w Polsce, ale trudno nie wspomnieć o tym, co działo się podczas wizyty Donalda Trumpa wokół rzekomego spotkania prezydenta USA z Lechem Wałęsą.

Wiadomość, że „ma dojść do spotkania” pomiędzy Wałęsą i Trumpem, podał w serwisie onet.pl red. Andrzej Stankiewicz. Znany dziennikarz miał dotrzeć do takiej informacji. Przedstawiono ją w sensacyjnym sosie: – Pierwotnie w planach wizyty nie było bezpośredniego spotkania Trumpa z Wałęsą, ale Amerykanie uznali, że powinno się odbyć i szukają możliwości zorganizowania rozmowy prezydentów – powiedział Onetowi Krzysztof Pusz, wieloletni współpracownik Wałęsy.

No i się zaczęło. Oddech złapali wszyscy ci, którzy wizytę Trumpa starali się obrócić w betkę. Okazało się, że rzekome spotkanie to będzie „przetrącenie kręgosłupa PiS, a nawet „sygnał” wysłany do polskich władz (zapewne taki, że nasz gość zza oceanu zapisał się do Komitetu Obrony Demokracji). Piała „Gazeta Wyborcza”, a trolle w Internecie wieszczyły klęskę obozu władzy.

Czas zweryfikował rewelacje Stankiewicza jako tradycyjnego „fake newsa”. Siedzącego obok innych byłych prezydentów Wałęsę, Trump niczym w „Misiu” jedynie pozdrowił machaniem ze swego tarasu widokowego. Jemu samemu pozostało zrobienie sobie zdjęcia z… Grzegorzem Schetyną. Cóż, zawsze coś – drwiono. Ale jest coś jeszcze. Jak słyszymy od ludzi odpowiedzialnych za organizację wizyty, podanie informacji o „szukaniu możliwości” miało być próbą „zmuszenia” administracji Trumpa do wsadzenia Lecha Wałęsy w napięty program prezydenta USA. Metoda faktów dokonanych nie udała się, a redaktor Stankiewicz, znany z nadużywania formułki „PiS ma problem”, został ze swoim newsem jak Himilsbach z angielskim.
Autor: Źródło:
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Nie ma wiekszego tyrana niz z (Walesy) chama zrobic pana... jak powiadaja

Mam pytanko skad taki zawód, pierwszy raz cos takiego słysze, jaka uczelnię trzeba skończyc ??

Standkiewicz , a nie redaktor Stankiewicz - to zwykla menda udajaca intelektualiste. Juz wieloktrotnie, jesli nie tysiackrotnie dal tego dowody. On moze tylko wystepowac na onet.pl

Red Stankiewicz to onetowa m...a dla lemingów.

Znaczy menda. Nie ma co bawić się w konwenanse i trzeba nazywać po imieniu.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl