Wzruszające chwile podczas pielgrzymki z Suwałk do Ostrej Bramy. Dzień drugi

Maria Kamińska

W drugim dniu pątnicy uczestniczący w Międzynarodowej Pieszej Pielgrzymce z Suwałk do Ostrej Bramy dotarli do Berżnik, ostatniej miejscowości leżącej po polskiej stronie granicy. Pokonali w tym dniu 20 kilometrów. Liczba uczestników naszych rekolekcji w drodze stale rośnie i dzisiaj w biurze pielgrzymkowym jest ich zarezerwowanych już ponad 800.

Kolejny dzień rozpoczął się wspólną modlitwą w Krasnopolu, gdzie pielgrzymów wyruszających na szlak pożegnał proboszcz miejscowej parafii oraz wójt gminy. Po przebyciu dwóch etapów pątnicy dotarli do Sejn. Tutaj w podominikańskiej Bazylice Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny o godz. 11. 30. odbyła się pielgrzymkowa Msza św. Uczestniczyli w niej również mieszkańcy Sejn. Po zakończeniu eucharystii pielgrzymi indywidualnie nawiedzali kaplicę, w której znajduje się koronowana figura Matki Boskiej Sejneńskiej.

Staraniem księdza proboszcza i mieszkańców dla wszystkich został przygotowany ciepły posiłek przy Zespole Szkół Rolniczych. W czasie wolnym podczas postoju obiadowego można było również zwiedzić to urocze nadgraniczne miasteczko. Wielu pielgrzymów udało się pod pomnik upamiętniający Powstanie Sejneńskie, zorganizowane przez Polską Organizację Wojskową w dniach 23-28 sierpnia 1919 roku i skierowane przeciwko litewskiej administracji na Sejneńszczyźnie. Należy ono do jednego z niewielu zwycięskich powstań w dziejach Polski. Na zakończenie pobytu w Sejnach pielgrzymów pobłogosławił biskup sufragan diecezji ełckiej Romuald Kamiński. Pielgrzymów żegnał również przełożony salezjańskiej prowincji salezjanów ks. inspektor Andrzej Wujek SDB.







Kolejne dwa etapy po uroczych terenach zaprowadziły uczestników pielgrzymki do Berżnik. To ostatni nocleg granicach Polski. Pątników do Ostrej Bramy powitał tu miejscowy proboszcz i jego parafianie, którzy od wielu lat okazują nam wielką gościnność. Wieczorem chętni pielgrzymi udali się na miejscowy cmentarz, aby pomodlić się przy grobach żołnierzy walczących o granicę odradzającego się państwa polskiego i pomniku bitwy niemeńskiej, która rozegrała się w okolicach Berżnik 22 sierpnia 1920 roku. Była to druga co do ważności i wielkości bitwa w czasie wojny polsko-sowieckiej, która przesądziła o ostatecznym kształcie polskiej granicy wschodniej.



Z rana przekraczamy granicę. Tam jak co roku witać nas będą przedstawiciele Polaków z Wileńszczyzny. W darze od pielgrzymów jedna z podwileńskich parafii otrzyma figurę Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych, która jest główną patronką salezjanów.

O naszej pielgrzymce można było usłyszeć w Programie Pierwszym Polskiego Radia, w Radio Maryja i Telewizji Trwam. Zapewniamy o naszej ciągłej pamięci modlitewnej we wszystkich intencjach naszych czytelników.

Zapraszamy na kolejną relacje z pielgrzymkowego szlaku.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Historycznie spotkanie przywódców obu Korei. Kim zapowiada "nową erę pokoju i dobrobytu"

/ pixabay.com/CC0/www_slon_pics

- Dziś rozpoczyna się nowa era pokoju i dobrobytu w relacjach między Koreami – oświadczył przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un, który przekroczył dziś granicę z Koreą Płd. i po raz pierwszy spotkał się z prezydentem tego kraju Mun Dze Inem.

Mun przywitał Kima o 9.30 rano czasu lokalnego (2.30 rano w Polsce) w Panmundżomie, w strefie zdemilitaryzowanej pomiędzy państwami koreańskimi. Obaj przywódcy uśmiechali się do siebie, a ich historyczny, pierwszy uścisk dłoni trwał ok. 20 sekund. Następnie udali się do Domu Pokoju, po drodze jeszcze kilkakrotnie ściskając sobie dłonie.

- To jest historyczny moment (…) To tak blisko, a zajęło nam tak długo, by wykonać ten krok

 - zaczął Kim, gdy trzyosobowe delegacje obu stron zasiadły przy stole negocjacyjnym w Domu Pokoju po południowej stronie wsi Panmundżom na linii demarkacyjnej dzielącej oba państwa.

- Dziś rozpoczynamy pisanie nowej historii pokoju i dobrobytu w relacjach między Koreami (…) Mamy wiele wspólnych tematów, możemy o nich rozmawiać szczerze, osiągniemy dobre efekty i rozwiązania

 - powiedział północnokoreański przywódca, podkreślając, że ustalenia szczytu powinny być wprowadzone w życie.

- Mam nadzieję, że osiągniemy porozumienie, aby wszyscy przedstawiciele naszego narodu mogli świętować pokój. Spędzimy dziś razem cały dzień i przedyskutujemy obszernie tematy, o których nie mogliśmy rozmawiać przez ostatnie dziesięć lat

- podkreślał prezydent Korei Południowej dziękując Kimowi za przybycie.

Rozmowy będą trwały do wieczora, na koniec obie strony mają opublikować wspólne oświadczenie. Obaj przywódcy zjedzą lunch osobno, ale zasiądą wspólnie do kolacji, a w międzyczasie zasadzą razem sosnę jako symbol pojednania pomiędzy zwaśnionymi państwami.

Dzisiejszy szczyt jest trzecim w historii i pierwszym od 11 lat spotkaniem przywódców obu Korei, podzielonych w wyniku wojny z lat 1950-1953. Oba państwa pozostają formalnie w stanie wojny, gdyż konflikt zakończył się podpisaniem jedynie rozejmu.

W ubiegłym roku reżim północnokoreański ogłosił się mocarstwem atomowym, ale ostatnia ofensywa dyplomatyczna Pjongjangu rodzi nadzieje na denuklearyzację i rozpoczęcie procesu pokojowego na Półwyspie Koreańskim. Mun zapowiadał, że zamierza zacząć z Kimem rozmowy na temat układu pokojowego.

W Panmudżomie Kimowi towarzyszy m.in. jego siostra Kim Jo Dzong. Mun przybył z Seulu wraz z siedmioma członkami swojego rządu, w tym ministrami obrony i zjednoczenia.

Zdaniem komentatorów szczyt Kim - Mun nada ton planowanemu na maj lub czerwiec historycznemu spotkaniu Kima z prezydentem USA Donaldem Trumpem. USA i Korea Południowa chcą całkowitej denuklearyzacji reżimu północnokoreańskiego. Kim zapowiadał wstrzymanie prób jądrowych i startów międzykontynentalnych rakiet balistycznych, ale nie podał, jak dotąd, szczegółów w sprawie rozbrojenia jego arsenału nuklearnego.

Mun i Kim mogą również rozmawiać o połączeniu członków rozdzielonych rodzin, pomocy humanitarnej dla Korei Północnej, wymiany kulturalnej i sportowej oraz ponownym uruchomieniu strefy Kaesong, gdzie obie Koree współpracowały w dziedzinie przemysłu.

Obserwatorzy podkreślają, że transmitowany na żywo szczyt koreański jest pierwszą okazją, aby przyjrzeć się Kimowi bez pośrednictwa północnokoreańskich ani chińskich mediów.

Obecny szczyt jest pierwszym spotkaniem Kima z głową zagranicznego państwa, nie licząc jego niedawnej wizyty w Pekinie i rozmów z chińskim prezydentem Xi Jinpingiem, o których poinformowano dopiero po ich zakończeniu.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl