Słodka tajemnica, czyli dzieje toruńskich pierników. WYSTAWA

wikipedia.pl

MJ

Kontakt z autorem

Dzieje toruńskiego piernikarstwa, oryginalne formy do wypieku pierników, a także tajemnicę ich wypieku - można poznać na wystawie "Świat toruńskiego piernika" prezentowanej w Muzeum Podlaskim w Białymstoku. Ekspozycja będzie czynna do 31 października.

Wystawa, kilka lat temu przygotowana przez Muzeum Okręgowe w Toruniu, od tamtej pory odwiedziła kilkanaście miast w Polsce.

Wystawa cieszy się dużą popularnością, bo kto nie chciałby poznać historii słynnych toruńskich pierników? Dlatego też sprowadziliśmy ją do Białegostoku


- powiedział PAP dyrektor Muzeum Podlaskiego historyk Andrzej Lechowski.

Tradycje piernikarstwa w Toruniu sięgają XIII wieku. Rozwojowi branż sprzyjało wiele czynników - wysoko rozwinięte w okolicy pszczelarstwo, dostępność dobrej mąki z sąsiednich Kujaw i przebiegający przez miasto szlak handlowy, co pozwalało m.in. na zakup przypraw korzennych.

Głównym elementem wystawy jest replika kogi - morskiego statku, które w średniowieczu przypływały z zamorskich krain do Torunia z przyprawami do pierników.

Właśnie handel i szlaki handlowe dały początek piernikom. To charakterystyczne, że piernikarstwo rozwijało się tam, gdzie tętniło życie handlowe


- powiedział historyk.

Poznawanie fascynującej historii toruńskiego piernikarstwa rozpoczyna się od średniowiecza i organizacji cechowej rzemieślników, kontynuowane jest przez prezentację okresu przemysłu po współczesność.

Zwiedzający pośród późnośredniowiecznych naczyń z korzennymi przyprawami, worków z mąką czy dzbanów z miodem oglądają figury kupca, piernikarza i handlarkę pierników. Prezentowane są też stare słynne toruńskie formy piernikowe.

Dodatkową atrakcją jest możliwość wykrojenia i upieczenia własnego piernika, a następnie zabrania go na pamiątkę. Zwiedzający mogą też skosztować toruńskich wypieków.
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kodziarze nie mogą pogodzić się z sukcesem Marszu Niepodległości. Odlot Frasyniuka

Władysław Frasyniuk / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Partie „totalnej opozycji” i środowiska je wspierające postanowiły po raz kolejny pokazać, co sądzą o największym patriotycznym marszu w Europie - tego, który odbył się 11 listopada w Warszawie. Zorganizowali protest przeciwko „narastającej fali faszyzmu i rozrastającego się rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii”. Jak daleko się jeszcze posuną w obrzydzaniu Marszu Niepodległości?

Demonstrację przygotowały organizacje Wroclawdlademokracji.pl, Ogólnopolski Strajk Kobiet, KOD Wrocław, Obywatele RP, Inicjatywa Demokratyczna oraz partie: Razem, Zieloni, Nowoczesna i SLD.

Wszystkich połączyła jedna idea.  „Nie ma naszej zgody na wydarzenia, które miały miejsce 11 listopada w Warszawie i we Wrocławiu” - podkreślili organizatorzy.

Organizatorzy tej inicjatywy włączyli się tym samym w antypolską kampanię, która rozpoczęła się w lewicowych mediach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Holenderska gazeta, która kolaborowała z Hitlerem, zarzuca Polakom... neonazizm 

Demonstranci zgromadzili się na placu przed Dworcem Głównym PKP. Mieli ze sobą transparenty z napisami „Polska bez faszyzmu” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Skandowano m.in. „Faszyzm nie przejdzie”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest reakcja ambasady RP w USA ws. obrzydliwego, oczerniającego Polaków artykułu Grossa

W manifestacji uczestniczył m.in. Władysław Frasyniuk, który podzielił się ze zgromadzonymi swoimi obserwacjami. 

Według niego w Polsce trwa proces „jednoczenia się faszystów z oddziałami militarnymi”

To jest śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa (…) My, społeczeństwo musimy pokazać, że nie ma w Polsce zgody na faszyzm i na rasizm

- mówił.

Potem Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet tłumaczyła zgromadzonym, że faszyzm i nazizm nie są poglądami do dyskusji w debacie publicznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

Możemy rozmawiać o tym, czy jesteśmy prawicą, lewicą, konserwatystami, ale nie będziemy rozmawiać o tym, że faszyzm i nazizm to są poglądy, które mają prawo istnieć w debacie publicznej. To są zbrodnicze ideologie

- oznajmiła. 

Dodała, że Wrocław to miasto, które „ma być dla wszystkich”.

Nie chodzi o to byśmy się ze sobą zgadzali, ale o to, aby w momencie, kiedy się nie zgadzamy, nie dochodziło do przemocy

- mówiła Lempart.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ruszyła akcja demaskująca kłamstwa Grossa. Ujawniono też niechlubne fakty z jego młodości

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl