Poseł PO zwyzywał dziennikarzy TVP: „Skończy pan jak Urban. Rachoń skończy jak Urban. Wszyscy skończycie, jak Urban”

TVP Info print screen

Istny popis agresji dał dziś poseł Platformy Obywatelskiej Tomasz Lenz. Polityka najwyraźniej oburzyły pytania reportera TVP Info. Wyraźnie oburzony zaczął wykrzykiwać, że dziennikarz „skończy jak Urban”.

Poseł PO na spotkaniu z dziennikarzami wspominał, że przed miesiącem na marszu, w którym brali udział posłowie opozycji było rzekomo 100 tys. osób. Polityk zarzucił TVP Info kłamstwo i manipulację w tej sprawie. Na te słowa zareagował dziennikarz tej stacji.

- Wychodzimy na ulice. Przypomnę, że w marszu, który organizowaliśmy niecały miesiąc temu w Warszawie, było 100 tys. osób. TVP informowała, że było ich znacznie mniej. Kłamała, oszukiwała, manipulowała, co robi codziennie – mówił poseł Lenz.

Na te słowa zareagował obecny na miejscu reporter TVP Info, który zwrócił uwagę posła PO, że jako dziennikarz był on wówczas na demonstracji i nie potrafił policzyć ile dokładnie uczesniczyło w niej osób. Dziennikarz zastanawiał się jak w takim razie uczestników policzył poseł Platformy.

- Pan liczył, rozumiem sam te osoby? – spytał reporter TVP Info.

To oburzyło posła Platformy, który ostro zaatakował dziennikarza.

- Nie potrafi Pan liczyć, to kupię panu liczydło. Niech się pan nauczy liczyć  [...] Uczestniczy pan w manipulacji i oszukiwaniu Polaków. Bierze pan za to pieniądze. Też pan zostanie rozliczony za to, tak jak Urban. Skończy pan jak Urban. Rachoń skończy jak Urban. Wszyscy skończycie, jak Urban – mówił Lenz.


 
Źródło: niezalezna.pl,TVP Info

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Hannawald: Kamil jest wspaniałym zawodnikiem

/ twitter.com/@LLemaniak

Były skoczek narciarski, niegdyś wielki rywal Adama Małysza, Sven Hannawald jest pod wrażeniem, że Kamil Stoch tak szybko doszedł do siebie po zwycięstwie w Turnieju Czterech Skoczni. Polak triumfował w tym prestiżowym cyklu po raz drugi z rzędu, ale tym razem wygrał wszystkie cztery zawody, co wcześniej w historii udało się tylko Hannawaldowi.

- Wiem, jak człowiek jest wykończony. I nie wystarczy położyć się do łóżka, przespać dwie godziny dłużej i po sprawie. To zmęczenie wychodzi przez wiele tygodni. Nawet jak się chce zapomnieć, to wcale nie jest łatwe. Wszyscy o tym mówią, a w takim kraju jak Polska, gdzie skoki narciarskie są tak popularne, sukces kosztuje znacznie więcej – podkreślił.

On sam doskonale o tym wie i tym bardziej podziwia Stocha, że tak szybko „uporał się” z konsekwencjami sukcesu i potrafił wrócić do rywalizacji na wysokim poziomie.

- A Kamil jest znowu uśmiechnięty, zadowolony i rozluźniony. Podziwiam go, że tak szybko potrafi odbudować się fizycznie i mentalnie. To świadczy o tym, jak wspaniałym jest zawodnikiem – powiedział.

Za czasów rywalizacji Hannawalda i Małysza, Niemiec nie był lubiany przez polskich kibiców. Teraz jednak wszystko się zmieniło.

- Oczywiście ludzie mnie cały czas rozpoznają, ale gdy wchodzę w Niemczech do sklepu, to właśnie Polacy do mnie najczęściej podchodzą, klepię po plecach, podają rękę, proszą o zdjęcie. Ta niechęć zamieniła się w sympatię i to bardzo miłe. Zresztą po sukcesie Kamila w Turnieju Czterech Skoczni na moim Instagramie (sven_hannawald) liczba obserwujących się podwoiła – z 5 na prawie 10 tysięcy, a większość z nich to byli Polacy – zaznaczył.

Dziś na godz. 16.00 zaplanowane są dwie ostatnie serie konkursowe mistrzostw świata w lotach, a w niedzielę ma się odbyć rywalizacja drużynowa.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl