Gdańscy opozycjoniści popierają reformę sądownictwa: "Dość bezprawia!"

succo (pixabay)

  

Uczestnicy opozycji antykomunistycznej z Trójmiasta wystosowali apel do posłów i senatorów klubów parlamentarnych Prawa i Sprawiedliwość oraz tych posłów innych ugrupowań, którzy "chcą przywrócić wymiar sprawiedliwości obywatelom". "Do uczciwych i patriotycznie nastawionych parlamentarzystów apelujemy, abyście w procesie wprowadzania reform wymiaru sprawiedliwości nie cofnęliście się ani o krok. Nie pozwólcie zastraszyć się totalnym obrońcom PRL-bis" - piszą. 

Pod apelem podpisały się władze Stowarzyszenia "Godność":

- Czesław Nowak - brał udział w strajkach robotniczych w trakcie grudnia 1970 r. W sierpniu 1980 r. organizował strajk w porcie, następnie wstąpił do „Solidarności”. W latach 80. redagował niezależne pismo „Portowiec”. Od 13 do 21 grudnia 1981 r. organizował spacyfikowany przez ZOMO strajk w swoim zakładzie pracy. W lutym 1982 r. został tymczasowo aresztowany i zwolniony z pracy, następnie za działalność opozycyjną skazany na karę 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, warunkowe zwolnienie uzyskał w 1983 r. Ponownie był karany kilkutygodniowym aresztem w 1988 r. W 2006 został uhonorowany Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2015 r. Krzyżem Wolności i Solidarności. 
- Stanisław Fudakowski - w sierpniu 1980 r. uczestniczył w strajku w Stoczni Gdańskiej. Od września tego samego roku działał w NSZZ „Solidarność”. Został wiceprzewodniczącym komisji zakładowej związku. W lipcu 1981 r. wszedł w skład Prezydium Zarządu Regionu „Solidarności”. Był delegatem i członkiem Prezydium na I Krajowym Zjeździe Delegatów. 13 grudnia 1981 r. został przewodniczącym komitetu strajkowego strajku w Stoczni Gdańskiej przeciwko stanowi wojennemu. Po jego pacyfikacji ukrywał się. 15 marca 1982 r. został aresztowany. 1 czerwca tego roku Sąd Wojewódzki w Gdańsku skazał go na karę 3,5 roku pozbawienia wolności i 3 lata pozbawienia praw publicznych. 28 marca 1983 r. został zwolniony na mocy aktu łaski Rady Państwa, która zawiesiła mu wykonanie kary na okres próby 4 lat. W 2006 r. za za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w pracy zawodowej i społecznej, został odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski
- Andrzej Osipów - w sierpniu 1980 r. współorganizator strajku w PRK–12 (Przedsiębiorstwa Robót Kolejowych nr 12) w Gdańsku. W 2015  r.został odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności

Oto pełna treść apelu:

Jako byli więźniowie polityczni z lat 1981-89 zrzeszeni w Stowarzyszeniu ,,Godność' zdecydowanie popieramy reformę wymiaru sprawiedliwości wprowadzaną przez Prawo i Sprawiedliwość. Z osobistego doświadczenia znamy dyspozycyjność wymiaru sprawiedliwości ukształtowanego w czasach PRL. Niektórych sędziów, którzy nas skazywali w stanie wojennym, spotykaliśmy po 1991 r. podczas procesów o odszkodowania za niesłuszne skazywanie za działalność związkową i polityczną. Od 1993 r. w licznych apelach i protestach domagaliśmy się usunięcia z wymiaru sprawiedliwości prokuratorów i sędziów skompromitowanych udziałem w procesach politycznych. Na nasze apele nasi byli przywódcy solidarnościowi z UW i PO przez wiele lat pozostawali głusi. Odnosiliśmy wrażenie, że budowali sobie posłuszny wymiar sprawiedliwości w oparciu o starą kadrę i struktury.

Ten oficjalnie nowy wymiar sprawiedliwości głosił stanie na straży "państwa prawa", a utrwalał bezprawie. Szary obywatel przez 25 lat widział na co dzień, jak krzywdząco jest traktowany, a jakimi przywilejami cieszą się gangsterzy i ludzie z postkomunistycznej elity władzy. Korporacje sędziowskie i prokuratorskie skorumpowało polski wymiar sprawiedliwości.

Społeczeństwo, idąc do wyborów w 2015 r., poparło program PIS, który zapowiadał reformę wymiaru sprawiedliwości. Dziś w Sejmie i w Senacie trwa zdecydowany opór „totalnej opozycji“, aby zablokować tę potrzebną Polsce naprawę. Słyszymy oskarżenia, że ci, którzy zgłaszają projekty ustaw, rzekomo łamią konstytucję, gwałcą demokrację i dokonują zamachu stanu. Słyszymy groźby nieposłuszeństwa obywatelskiego, a w przyszłości uwięzienia reformatorów.

Jeżeli chcemy mieć niepodległą Polskę, to musi się ona opierać na sprawnym i uczciwym wymiarze sprawiedliwości. Do uczciwych i patriotycznie nastawionych parlamentarzystów apelujemy, abyście w procesie wprowadzania reform wymiaru sprawiedliwości nie cofnęliście się ani o krok. Nie pozwólcie zastraszyć się totalnym obrońcom PRL-bis.

To Wy realizujecie oczekiwania większości społeczeństwa. Oczekujemy pełnej frekwencji podczas głosowania ustaw. W tej sprawie, my - ofiary prokuratorsko-sędziowskich represji, jesteśmy z Wami i oczekujemy, że nas nie zawiedziecie!

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gigantyczna afera w Pułtusku! Burmistrz z PSL pozostanie w areszcie

/ By © Marek and Ewa Wojciechowscy / Trips over Poland, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1316193

  

Burmistrz Pułtuska Krzysztof N. zostanie w areszcie na kolejne dwa miesiące - zdecydował sąd. Polityk PSL podejrzany jest o przyjęcie i żądanie łapówki o znacznej wartości.

Śledztwo dotyczy nieprawidłowości przy przetargach na kwotę ok. 4 mln zł, m.in. przy budowie miejskiego żłobka w Pułtusku. W ostatnich dniach stycznia CBA zatrzymało w tej sprawie osiem osób, w tym burmistrza i zastępcę burmistrza miasta, kilku komunalnych urzędników i dwóch mazowieckich przedsiębiorców.

Po postawieniu na początku lutego podejrzanym zarzutów, śledczy skierowali do sądu wnioski o areszt wobec burmistrza i przedsiębiorców. Białostocki sąd rejonowy aresztował na trzy miesiące samorządowca. Następnie na wniosek prokuratura, Sąd Rejonowy w Pułtusku (właściwy do rozpoznania sprawy po skierowaniu aktu oskarżenia) zdecydował o przedłużeniu tymczasowego aresztu burmistrza Pułtuska o kolejne dwa miesiące.

Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Pułtusku, przedłużył areszt o kolejne trzy miesiące. Zażalenie na to postanowienie złożył obrońca podejrzanego. Sąd utrzymał jednak decyzję i burmistrz zostanie w areszcie.

Zarzuty w tej sprawie dotyczą m.in. przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez inne osoby, uczestnictwa w zmowie przetargowej czy przedłożenia nierzetelnych dokumentów w celu uzyskania dotacji.

Burmistrz Pułtuska podejrzany jest - jak podawała wcześniej prokuratura - m.in. o "przyjęcie oraz żądanie korzyści majątkowej znacznej wartości". Szczegółów śledczy nie podają.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl