Ekstraklasa nadal Lotto

Lotto Ekstraklasa

mch

Kontakt z autorem

Ekstraklasa S.A. podpisała list intencyjny z Totalizatorem Sportowym w sprawie kontynuowania partnerstwa tytularnego. Podpisanie listu intencyjnego oznacza, że teraz obie strony zajmą się dopracowaniem szczegółów nowej umowy. W jej ramach bez zmian pozostanie logotyp rozgrywek Lotto Ekstraklasy. 

Logo sponsora rozgrywek będzie wciąż widoczne m.in. na: koszulkach piłkarzy, bandach reklamowych na stadionach oraz na ściankach do wywiadów. Logo rozgrywek Lotto Ekstraklasy będzie także prezentowane w transmisjach telewizyjnych z meczów i w produkcjach telewizyjnych oraz on-line.

- Cieszymy się, że efekty, jakie daje promocja firm i marek poprzez rozgrywki ligowe zostały pozytywnie ocenione przez nowe władze Totalizatora Sportowego. Na wstępie rozmów o przedłużeniu współpracy, zbadaliśmy dokładnie aktualne potrzeby naszego partnera i wyciągnęliśmy odpowiednie wnioski. Dzięki temu nasza oferta spotkała się z pozytywnym przyjęciem. Efektem tego jest list intencyjny, jaki podpisujemy wspólnie z zarządem Totalizatora Sportowego. Jesteśmy bardzo zadowoleni z perspektywy przedłużenia tego partnerstwa na kolejny sezon i zrobimy wszystko, aby było ono korzystne zarówno dla partnera jak i dla 16 klubów występujących w naszych rozgrywkach - deklaruje Prezes Zarządu Ekstraklasy S.A. Dariusz Marzec. 

Dla Ekstraklasy S.A. Totalizator Sportowy pozostanie więc najważniejszym partnerem i sponsorem rozgrywek. Właściciel marki Lotto, jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i zasłużonych spółek wspierających polski sport. Działa nieprzerwanie od ponad 60 lat. Dysponuje siecią ponad 16 000 punktów sprzedaży, które każdego dnia oferują szeroki wachlarz produktów loteryjnych.

Ekstraklasa SA jest spółką akcyjną, założoną 14 czerwca 2005 roku w wyniku umowy pomiędzy PZPN, a klubami piłkarskimi uczestniczącymi w rozgrywkach pierwszej ligi, które były inicjatorem powołania ligi zawodowej. Akcjonariuszami spółki jest 16 klubów najwyższej klasy rozgrywkowej (każdy 5,8% akcji), posiadający ogółem 92,8% akcji spółki; pozostałymi 7,2% akcji dysponuje Polski Związek Piłki Nożnej. Spółka została powołana do zarządzania rozgrywkami, sprzedaży praw medialnych, sprzedaży scentralizowanych praw marketingowych.
Źródło: niezalezna.pl,Ekstraklasa

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kodziarze nie mogą pogodzić się z sukcesem Marszu Niepodległości. Odlot Frasyniuka

Władysław Frasyniuk / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Partie „totalnej opozycji” i środowiska je wspierające postanowiły po raz kolejny pokazać, co sądzą o największym patriotycznym marszu w Europie - tego, który odbył się 11 listopada w Warszawie. Zorganizowali protest przeciwko „narastającej fali faszyzmu i rozrastającego się rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii”. Jak daleko się jeszcze posuną w obrzydzaniu Marszu Niepodległości?

Demonstrację przygotowały organizacje Wroclawdlademokracji.pl, Ogólnopolski Strajk Kobiet, KOD Wrocław, Obywatele RP, Inicjatywa Demokratyczna oraz partie: Razem, Zieloni, Nowoczesna i SLD.

Wszystkich połączyła jedna idea.  „Nie ma naszej zgody na wydarzenia, które miały miejsce 11 listopada w Warszawie i we Wrocławiu” - podkreślili organizatorzy.

Organizatorzy tej inicjatywy włączyli się tym samym w antypolską kampanię, która rozpoczęła się w lewicowych mediach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Holenderska gazeta, która kolaborowała z Hitlerem, zarzuca Polakom... neonazizm 

Demonstranci zgromadzili się na placu przed Dworcem Głównym PKP. Mieli ze sobą transparenty z napisami „Polska bez faszyzmu” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Skandowano m.in. „Faszyzm nie przejdzie”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest reakcja ambasady RP w USA ws. obrzydliwego, oczerniającego Polaków artykułu Grossa

W manifestacji uczestniczył m.in. Władysław Frasyniuk, który podzielił się ze zgromadzonymi swoimi obserwacjami. 

Według niego w Polsce trwa proces „jednoczenia się faszystów z oddziałami militarnymi”

To jest śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa (…) My, społeczeństwo musimy pokazać, że nie ma w Polsce zgody na faszyzm i na rasizm

- mówił.

Potem Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet tłumaczyła zgromadzonym, że faszyzm i nazizm nie są poglądami do dyskusji w debacie publicznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

Możemy rozmawiać o tym, czy jesteśmy prawicą, lewicą, konserwatystami, ale nie będziemy rozmawiać o tym, że faszyzm i nazizm to są poglądy, które mają prawo istnieć w debacie publicznej. To są zbrodnicze ideologie

- oznajmiła. 

Dodała, że Wrocław to miasto, które „ma być dla wszystkich”.

Nie chodzi o to byśmy się ze sobą zgadzali, ale o to, aby w momencie, kiedy się nie zgadzamy, nie dochodziło do przemocy

- mówiła Lempart.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ruszyła akcja demaskująca kłamstwa Grossa. Ujawniono też niechlubne fakty z jego młodości

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl