Legia znalazła asa do ataku

Mateusz Kostrzewa/legia.com/Legia Warszawa

Legia pozyskała pierwszego pierwszego piłkarza, który ma wzmocnić jej atak w nadchodzącym sezonie. Nowym napastnikiem Wojskowych został Albańczyk Armando Sadiku. Piłkarz podpisał trzyletni kontrakt.

Zawodnik, który w Legii będzie występował z numerem 99, jest czwartym wzmocnieniem mistrza Polski w letnim oknie transferowym.

Do tej pory Albańczyk, którego mankamentem pozapiłkarskim jest brak paszportu UE, był związany z FC Zurich. We wtorkowy wieczór Sadiku przyleciał do Warszawy, by dzień później w godzinach przedpołudniowych stawić się na badaniach w klinice Enel-Sport przy Łazienkowskiej. Po testach medycznych zawodnik i jego sztab wraz z dyrektorem sportowym Legii Michałem Żewłakowem zamknęli się w klubowych gabinetach, by dograć szczegóły kontraktu. Transfer oficjalnie ogłoszono w środowy wieczór.

Występujący na pozycji napastnika Armando Sadiku urodził się 27 maja 1991 roku w Elbasanie w Albanii. Jest podstawowym zawodnikiem reprezentacji, w której zadebiutował w 2012 r. Był uczestnikiem UEFA Euro 2016 i strzelcem pierwszej, historycznej bramki dla albańskiej kadry na turnieju mistrzowskim w meczu 3. kolejki fazy grupowej przeciwko Rumunii. Na poziomie reprezentacji seniorskiej wystąpił 27 razy i strzelił dziewięć bramek.

Nowy piłkarz mistrza Polski jest wychowankiem albańskiego Turbina Cerrik. Następnie reprezentował barwy KF Elbasani i Gramozi Erseka. W 2011 roku Sadiku przeniósł się do Szwajcarii. Występował w FC Locarno, FC Lugano, FC Zurich, z którego był wypożyczony do FC Vaduz i ponownie do Lugano. W sezonie 2016/17 strzelił dziewięć bramek.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

No nieźle! Biedroń sam mianował się liderem opozycji. Bo "przecież nie Schetyna, ani Tusk"

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Bardzo się cieszę, że stałem się liderem całej opozycji - wyznał w wywiadzie dla "Super Expressu" prezydent Słupska Robert Biedroń. Sęk w tym, że owym liderem mianował się sam. Nawet wymyślił już nową partię, którą chciałby założyć, by "zjednoczyć opozycję w walce przeciw PiS". Ciekawe, co na to Grzegorz Schetyna i reszta?

W sondażu, w którym typowano kandydata na prezydenta Polski, wykonanym na zlecenie "Super Expressu" Biedroń zajął trzecią pozycję - z niezbyt porywającym wynikiem na poziomie 19 procent. Jakimś cudem doszedł jednak do wniosku, że czyni go to... liderem całej opozycji.

Co do sondażu dla "Super Expressu", to bardzo się cieszę, że stałem się liderem całej opozycji

- stwierdził prezydent Słupska.

Na pytanie, czy stanie na czele opozycji odpowiedział bez zawahania.

Tak, przecież liderem nie jest dziś ani Schetyna, ani Tusk, ani nikt inny. To pokazują sondaże

- powiedział pewny siebie.

Dodał, że chciałby założyć nową partię o nazwie "Polska", która jednoczyłaby wszystkie partie przeciwne rządom Prawa i Sprawiedliwości, by z nim walczyć. Zaprosił nawet do rozmów "Schetynę, Katarzynę Lubnauer, Ryszarda Petru i innych".

Internauci przecierają oczy ze zdumienia...

 

Źródło: se.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl