Najpierw pomagać, później krytykować

Przysłuchując się dyskusji dotyczącej przyjmowania uchodźców, można zauważyć, że ci, którzy najgłośniej opowiadają się za ich przyjmowaniem, nigdy nie mówią o tym, w jaki sposób sami im pomagają.

Możliwości tymczasem jest sporo, choćby poprzez włączenie się do działań organizacji i instytucji takich jak Caritas czy Fundacja Estera. Można pomagać chrześcijanom z Syrii, można i muzułmanom. Samemu się zaangażować lub przekazać dotację na wybrany cel. Część Polaków tak właśnie robi. Włącza się w akcje kościelne lub świeckie, które oferują konkretną pomoc. Wszyscy więc, którzy tak chętnie krytykują rząd za brak pomocy uchodźcom, nie powinni mieć żadnych trudności, by coś dobrego zrobić i świecić przykładem. Ci, którzy najgłośniej domagają się pomocy dla uchodźców, sami nie chcą się zaangażować w pomoc, dlatego dla mnie są niewiarygodni. Przestaję ich słuchać i Czytelników też do tego namawiam. Bo tu chodzi nie o odruch serca wobec tych, którzy są w potrzebie, tylko o walkę polityczną.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Polska atakowana, bo nieposłuszna

Organa Unii Europejskiej nadal atakują Polskę, tak jak czynią to od dwóch lat – od czasu, kiedy w wyniku demokratycznych wyborów polski parlament wyłonił nowy rząd.

W tym tygodniu mieliśmy kolejną rozprawę przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w Luksemburgu w związku z Puszczą Białowieską, a także zapowiedź posiedzenia Komisji Europejskiej w najbliższą środę poświęconego ocenie praworządności w naszym kraju. Już za cztery dni KE może postanowić o uruchomieniu artykułu 7. Traktatu o Unii Europejskiej, która to procedura może zakończyć się sankcjami wobec kraju członkowskiego.

Nie ma żadnych szans, aby sankcje przeciw Polsce weszły w życie, bo potrzeba na to jednomyślności krajów UE, a wiele państw będzie broniło Polski, kierując się zasadą „Dziś Warszawa, jutro my”. Bardzo trudno też będzie zebrać większość potrzebną do uruchomienia artykułu 7., czyli 22 państwa w Radzie Europejskiej lub dwie trzecie głosów w europarlamencie.

Nasi wrogowie w UE wiedzą, że przegrają, ale wytaczają propagandowe działa po to, żeby psuć wizerunek Polski w świecie. A praworządność, Puszcza Białowieska czy Trybunał Konstytucyjny są tylko pretekstami, aby atakować Polskę – kraj, który przestał słuchać Brukseli czy Berlina.
 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl