Muzeum II Wojny Światowej uzupełnia wystawę

muzeum1939.pl

Edyta Nowicka

Kontakt z autorem

Muzeum II Wojny Światowej w 74. rocznicę „Krwawej niedzieli” na Wołyniu opublikowało na swojej stronie internetowej zdjęcia eksponatów dotyczących Rzezi Wołyńskiej, które niedługo powiększą cześć wystawy głównej dotyczącej czystek etnicznych dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1943-44.

- Tak wyjątkowe przedmioty, niosące w sobie zapis tragedii Polaków, ale też podkreślające panującą w czasie wojny swoistą Polonofobię uzupełnią niebawem ekspozycję stałą Muzeum-powiedział portalowi niezalezna.pl dr Karol Nawrocki Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej.

Jak podaje muzeum, eksponaty pochodzą z miejscowości Ostrówek oraz Woli Ostrowieckiej, w których w nocy z 29 na 30 sierpnia 1943 r. zamordowanych zostało 1149 osób oraz Janowej Doliny, gdzie w Wielkanoc 1943 r. nacjonaliści ukraińscy wymordowali kilkuset Polaków a samą miejscowość doszczętnie spalili.

W magazynach Muzeum znajduje się ponad 40 tysięcy eksponatów, wśród nich te, które właśnie upubliczniamy-zebrane przez majora Waldemara Kowalskiego pamiątki po zamordowanych Polakach z Wołynia

– dodaje dyrektor Nawrocki.

Wśród opublikowanych zdjęć znalazła się przerażająca ulotka Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) nakazująca wszystkim Polakom wraz z ich rodzinami opuszczenie w ciągu 24 godzin miejsc zamieszkania i opuszczenia ziemi ukraińskiej.

"Niewykonanie nakazu potraktowane zostanie, jako wydanie na siebie wyroku śmierci"

- czytamy na ulotce podpisanej przez UPA.


Muzeum opublikowało również zdjęcia dwóch ściennych obrazów świętych: Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus oraz Jezusa Chrystusa, oraz krzyż stojący z wizerunkiem Jezusa Chrystusa Ukrzyżowanego. Pamiątki te zostały uratowane podczas ucieczki z pożogi, jaką w Wielkanoc 1943 r. zgotowali nacjonaliści ukraińscy w Janowej Dolinie, gdzie wymordowano kilkuset Polaków, a miejscowość doszczętnie spalono.

CZYTAJ WIĘCEJ: ​Gdańsk: Prezydent RP uczcił ofiary Rzezi Wołyńskiej
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kodziarze nie mogą pogodzić się z sukcesem Marszu Niepodległości. Odlot Frasyniuka

Władysław Frasyniuk / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Partie „totalnej opozycji” i środowiska je wspierające postanowiły po raz kolejny pokazać, co sądzą o największym patriotycznym marszu w Europie - tego, który odbył się 11 listopada w Warszawie. Zorganizowali protest przeciwko „narastającej fali faszyzmu i rozrastającego się rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii”. Jak daleko się jeszcze posuną w obrzydzaniu Marszu Niepodległości?

Demonstrację przygotowały organizacje Wroclawdlademokracji.pl, Ogólnopolski Strajk Kobiet, KOD Wrocław, Obywatele RP, Inicjatywa Demokratyczna oraz partie: Razem, Zieloni, Nowoczesna i SLD.

Wszystkich połączyła jedna idea.  „Nie ma naszej zgody na wydarzenia, które miały miejsce 11 listopada w Warszawie i we Wrocławiu” - podkreślili organizatorzy.

Organizatorzy tej inicjatywy włączyli się tym samym w antypolską kampanię, która rozpoczęła się w lewicowych mediach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Holenderska gazeta, która kolaborowała z Hitlerem, zarzuca Polakom... neonazizm 

Demonstranci zgromadzili się na placu przed Dworcem Głównym PKP. Mieli ze sobą transparenty z napisami „Polska bez faszyzmu” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Skandowano m.in. „Faszyzm nie przejdzie”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest reakcja ambasady RP w USA ws. obrzydliwego, oczerniającego Polaków artykułu Grossa

W manifestacji uczestniczył m.in. Władysław Frasyniuk, który podzielił się ze zgromadzonymi swoimi obserwacjami. 

Według niego w Polsce trwa proces „jednoczenia się faszystów z oddziałami militarnymi”

To jest śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa (…) My, społeczeństwo musimy pokazać, że nie ma w Polsce zgody na faszyzm i na rasizm

- mówił.

Potem Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet tłumaczyła zgromadzonym, że faszyzm i nazizm nie są poglądami do dyskusji w debacie publicznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

Możemy rozmawiać o tym, czy jesteśmy prawicą, lewicą, konserwatystami, ale nie będziemy rozmawiać o tym, że faszyzm i nazizm to są poglądy, które mają prawo istnieć w debacie publicznej. To są zbrodnicze ideologie

- oznajmiła. 

Dodała, że Wrocław to miasto, które „ma być dla wszystkich”.

Nie chodzi o to byśmy się ze sobą zgadzali, ale o to, aby w momencie, kiedy się nie zgadzamy, nie dochodziło do przemocy

- mówiła Lempart.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ruszyła akcja demaskująca kłamstwa Grossa. Ujawniono też niechlubne fakty z jego młodości

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl