Szef MON: na Grobie Nieznanego Żołnierza powinna być tablica upamiętniająca Wołyń

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Na Grobie Nieznanego Żołnierza powinna zawisnąć tablica przywołująca miejscowości Wołynia, w których miały miejsce najgorsze zbrodnie, ale też te, w których opór był najlepiej zorganizowany - ogłosił minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

Dzisiaj w Warszawie odbędą się uroczystości 74. rocznicy rzezi wołyńskiej i ustanowionego przez Sejm Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.

Szef MON na antenie radiowej Jedynki zaznaczył, iż należy pamiętać, że rzeź wołyńska "spotkała się z polskim oporem". "Powstały punkty oporu, powstały wręcz ufortyfikowane miejscowości, które broniły się i skutecznie się broniły przed próbą czegoś, co nazwać trzeba przecież czystką etniczną" - powiedział Macierewicz.

Minister podkreślił, że pamięć o ludności Wołynia powinna być obecna "wszędzie". "Ale takim głównym miejscem w Polsce pamięci bohaterów jest Grób Nieznanego Żołnierza i chciałbym, żeby tablica, która przywołuje miejscowości, gdzie te mordy były najstraszliwsze, ale też, gdzie opór był najlepiej zorganizowany (...), żeby taka tablica zawisła na Grobie Nieznanego Żołnierza". Pytany o to, kiedy taka tablica mogłaby zawisnąć, szef MON podkreślił, że będzie dążył do tego, by było to jak najszybciej.
Źródło: niezalezna.pl,PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szok w Niemczech. Cenioną w branży nagrodę dostali "muzycy" kpiący z więźniów Auschwitz

/ didgeman

Śpiewali o mięśniach "bardziej zdefiniowanych niż u więźniów Auschwitz", a ich płyta została wyróżniona prestiżową nagrodą muzyczną Echo. W Niemczech - po wygranej raperów Kollegah i Farid Bang - nie milknie fala krytyki. Dlatego też przemysł muzyczny postanowił wycofać się całkowicie z jej przyznawania. Od dziś Echo nie istnieje, zaś wcześniejsi laureaci - w ramach walki z antysemityzmem - zwracają statuetki.

Tom Enders, dyrektor generalny Airbusa, stwierdził niedawno, że zwycięstwo raperów Kollegah i Farid Bang za album "Jung, Brutal, Gutaussehend 3"- płyty, zawierającej antysemickie treści - szkodzi "międzynarodowej reputacji Niemiec". Zastanawiał się zarazem, czy "antysemityzm znów stał się możliwy do zaakceptowania w Niemczech".

Tematem kontrowersji był utwór "0815", w którym raperzy określają swoje mięśnie jako "bardziej zdefiniowane niż u więźniów Auschwitz". Protesty pojawiły się już na kilka tygodni przed rozpoczęciem ceremonii wręczenia nagród.

Niemiecki przemysł muzyczny postanowił zatem zlikwidować tę prestiżową i przyznawaną co rok nagrodę.

Decyzję ogłosił dzisiaj zarząd Zrzeszenia Przemysłu Muzycznego, zapowiadając opracowanie nowej koncepcji nagród w dziedzinie muzyki i przepraszając za to, co zaszło.

Podkreślono, że taka nagroda w żadnym wypadku nie może być postrzegana jako platforma dla antysemityzmu, pogardy dla kobiet, homofobii czy bagatelizowania przemocy.

Jeszcze przed uroczystością wręczania nagrody pewna ocalała z Holokaustu skrytykowała fragment jednej z piosenek w albumie raperów jako antysemicki. Wielu muzyków, którzy w przeszłości otrzymali Echo, zwróciło teraz tę nagrodę, m.in. dyrygent Daniel Barenboim, czy Marius Müller-Westernhagen, który zwrócił wszystkie swoje siedem nagród Echo otrzymanych przez lata. 

Nagroda Echo była przyznawana od 1992 roku.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl