Ludzie prawicy i nasze wartości

Liberalnym elitom „naszym i zagranicznym” warto po raz kolejny wyjaśnić, kim jesteśmy my, ludzie prawicy, którzy witali prezydenta Trumpa w Warszawie. Musimy mówić, bo nie próbują nas poznać.

Otóż uważamy, że Polska jest jedna i są w niej nie tylko wielkie miasta, lecz także te mniejsze. Że większość ma prawo wybrać prezydenta i rząd. Taki, który będzie dbał o kraj, nasze rodziny, ich dobrobyt i bezpieczeństwo, bo to dla nas istotne. Jeśli chcemy posłuchać prezydenta Stanów Zjednoczonych, to jedziemy na miejsce spotkania, nieważne, z bliska czy z daleka. Wzruszamy się, gdy lider światowego mocarstwa pięknie mówi o Polsce i jej historii, ale docenimy każdego, kto pójdzie jego śladem. Nie trzeba nas zwozić, bo jesteśmy wolnymi ludźmi. Czasem pielgrzymujemy do miejsc, które są dla nas święte. Zapraszamy i was, jednak nikogo nie zmuszamy. Czcimy bohaterów i tragiczne wydarzenia z przeszłości. Każdego miesiąca bardzo wielu z nas pragnie uczcić ofiary katastrofy smoleńskiej, naszych przywódców i przyjaciół. Wy nam na to nie pozwalacie i robicie wszystko, żeby nas zatrzymać. Dlaczego? Czego aż tak się boicie?

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Austriackie etykiety bez znaczenia

Podobno w swojej ojczyźnie i w ogóle na Zachodzie nowy kanclerz elekt Austrii, lider Austriackiej Partii Ludowej (OeVP) Sebastian Kurz uchodzi za konserwatystę i twardą prawicę. Dlaczego? Bo jest lekko sceptyczny wobec UE, chce ograniczyć imigrację oraz poddać większej kontroli środowiska muzułmańskie w Austrii, poza tym chodzi do kościoła.

Ponadto nie chce słyszeć o koalicji z lewicą, a jego partnerem koalicyjnym ma być Wolnościowa Partia Austrii (FPOe), dziś określana jako nacjonalistyczna, niegdyś zaś jako neofaszystowska. Cóż, jak niewiele trzeba, by na Zachodzie być uznanym za konserwatystę, który jest ostro na prawo. Na chłopski rozum konserwatyzm w takiej Austrii to raczej powinno być przywiązanie do Kościoła, ewentualnie dziedzictwa Habsburgów. Tymczasem Kurz, jak cała jego partia, teoretycznie chrześcijańsko-demokratyczna, nie jest np. przeciwko tzw. małżeństwom homoseksualnym, zniesieniu aborcji na życzenie, tym bardziej nie ma w swoim programie przywrócenia monarchii. Podsumowując – prawica, lewica, konserwatyzm – to dziś, zwłaszcza na Zachodzie, słowa, które tak naprawdę nic nie znaczą.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Finansowy despota na emeryturze

Odejście Wolfganga Schäublego z rządu Niemiec to kolejna dobra powyborcza wiadomość znad Sprewy. Ten wpływowy minister finansów znany jest w całej UE. Szczególnie w krajach najmocniej dotkniętych kryzysem strefy euro, jak Grecja czy Portugalia.

To Schäuble był głównym orędownikiem zaserwowania krajom południa Europy polityki „austerity”, czyli drastycznego zaciskania pasa – podwyżek podatków pośrednich i znaczącego ograniczenia wydatków publicznych. Polityka ta nie tylko sprawiła, że za kryzys zapłacili głównie najubożsi, ale też dała ogromny spadek PKB i wzrost długu publicznego, choć jej celem miało być jego zmniejszenie. Na szczęście Schäuble już więcej nie wpuści żadnego kraju eurozony w kanał. A nowy minister finansów będzie musiał zrewidować politykę poprzednika, bo tragiczne efekty zaciskania pasa Greków widać już nawet z Berlina.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl