niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
21 lipca 2017

​„Radwańskiej wróciła waleczność”

Dodano: 09.07.2017 [07:22]
​„Radwańskiej wróciła waleczność” - niezalezna.pl
foto: Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
Tomasz Wiktorowski jest zadowolony z postawy Agnieszki Radwańskiej, która awansowała do 1/8 Wimbledonu, pokonując Szwajcarkę Timeę Bacsinszky 3:6, 6:4, 6:1. Trener Polki cieszy się, że jego podopieczna umiała wytrzymać długie wymiany. - Wróciła też waleczność - zauważył.

- Walka ze strony Agnieszki była taka, jaką byśmy oczekiwali we wszystkich meczach. Niezależnie od tego, czy prowadzi w danych spotkaniu, czy się jej nie układa. Te powroty to bardzo optymistyczny sygnał. Waleczność wróciła. Nawet jak jest przegrany break lub set, to wiara pozostaje i pozwala wrócić oraz wygrać cały mecz. To plus w kontekście kolejnych tygodni, bo bez pewności, bez wygranych meczów „na styku” nie da rady. Pewności siebie nie buduje się słabymi meczami, nawet tymi wygranymi 6:1, 6:1. Ją można zbudować grając z takimi przeciwniczkami i grając tak wyrównane mecze - wskazuje Wiktorowski.


Teraz rywalką Agnieszki będzie rozstawiona z nr 7 Swietłana Kuzniecowa. Krakowianka zmierzyła się z Rosjanką dotychczas 17 razy, z czego 13-krotnie ze zwycięstwa cieszyła się przeciwniczka.

- Oczywiście, wszyscy bylibyśmy szczęśliwi, gdyby to Agnieszka awansowała do ćwierćfinału, ale przede wszystkim chciałbym, by to był dobry mecz. Tak jak to było przy Bacsinszky - cały świat teoretycznie wie, jak z nią grać i taktyka jest zawsze taka sama, ale nie zawsze to jest takie oczywiste i łatwe, by ją zrealizować. Przy Kuzniecowej najważniejsze jest, by zagrać dobry mecz, z taką intensywnością jak dziś, bo wtedy można pokazać pełnię swoich umiejętności - mówi Wiktorowski, który przestrzega przed rywalką, która coraz lepiej gra na trawie.

- Wychowała się na ziemi i dużo grała na tej nawierzchni, ale w ostatnich dwóch latach bardzo poprawiła się jeśli chodzi o sposób poruszania się i na trawie też jest bardzo groźna. Styl Agnieszki sprawia, że jest predysponowana do gry na takim korcie. Kuzniecowa poprawiła jednak poruszanie się i operowanie piłką z forhendu. Jest w stanie rotować nią, odkręcać, grać z bardzo dużą prędkością - ostrzega.
Autor: Źródło: ,
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Bo ona bidula nie trafiła jeszcze na tych babo-chłopów jak te Ruskie Szapolowy czy Szaratowyto ja rozniosą w pył. Tennis zrobil sie siłowy i basta. Inaczej nie będzie i dlatego Graff jak zobaczylą granie tej Murzajki z USA to sie wycofała z gry.

Agniszka, jako krakus i Polak zyjacy na obczyznie, trzymam za ciebie zawsze kciuki. Zycze jak najlepszych wystepow i samych wygranych!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl