Wielki dzień dla Polski. Szef MSWiA: Jesteśmy gotowi na wizytę prezydenta Donalda Trumpa

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Dorota Łomicka

Absolwentka Instytutu Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa na UKSW, z \"Gazetą Polską Codziennie\" związana od 2013 r.

Kontakt z autorem

To już dzisiaj – prezydent Donald Trump spotka się z prezydentem Andrzejem Dudą, weźmie udział w Szczycie Inicjatywy Trójmorza, a później wygłosi pierwsze w Europie przemówienie przy pomniku Powstania Warszawskiego w Warszawie. Na pl. Krasińskich przed przemówieniem prezydenta USA będzie rozdawany najnowszy numer „Codziennej”.


Prezydent USA Donald Trump z liczącą 20 osób delegacją wylądował w Polsce w środowy wieczór. Wraz z żoną Melanią zatrzymał się w hotelu Marriott. Zapytaliśmy, czy w związku z tym hotel zostanie wyłączony z użytku. „Hotel działa normalnie i tyle mogę powiedzieć” – usłyszeliśmy w rozmowie telefonicznej. W mediach pojawiała się jednak informacja, że dla gości miały być wyłączone ostatnie piętro, na którym znajduje się apartament prezydencki, oraz piętro poniżej.

Oficjalna część wizyty rozpocznie się dzisiaj po godz. 9:00 w Zamku Królewskim. Prezydent USA spotka się z prezydentem Andrzejem Dudą. Po krótkiej rozmowie wygłoszą oświadczenia do mediów, a następnie wezmą udział w Szczycie Inicjatywy Trójmorza. O godz. 10:30 spotkają się z kolei pierwsze damy – Melania Trump i Agata Kornhauser-Duda. O godz. 11:00 wezmą udział w warsztatach dla dzieci w Centrum Nauki Kopernik.

O godz. 13:00 Donald Trump wygłosi przemówienie przy pomniku Powstania Warszawskiego na pl. Krasińskich. „Pierwsze przemówienie prezydenta Donalda Trumpa w Europie to historyczne wydarzenie” – podkreśla organizator wydarzenia, ambasada USA. Na tych, którzy chcą wysłuchać przemówienia, czekają miejsca stojące oraz siedzące na trybunach, wokół placu rozmieszczone będą także telebimy. Bramki zostaną otwarte o godz. 10, a zamknięte ok. godz. 12. Ze względu na bezpieczeństwo przez bramki nie będzie można wnieść takich przedmiotów, jak: parasolki, termosy i kubki termiczne, rozkładane krzesła, jedzenie, szklane pojemniki, plecaki, tablice i banery (pełna lista na stronie ambasady).

Ci, którzy chcą uczestniczyć w tym szczególnym wydarzeniu w koszulce klubów „Gazety Polskiej”, mają jeszcze szansę na jej zakup. Koszulki sprzedawane będą dzisiaj od rana w siedzibie redakcji „Gazety Polskiej” przy ul. Filtrowej 63/43 w Warszawie (Ochota). Cena 25 zł.

Jak mówi nam minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak, Polska jest gotowa na przyjęcie prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. –

Przygotowania trwają już od dłuższego czasu, jednak z oczywistych względów ich szczegóły nie mogą być ujawniane opinii publicznej. Praca funkcjonariuszy zabezpieczających tego typu wydarzenia wymaga zaangażowania i poświęcenia, a jej efekty nie są widoczne dla postronnego obserwatora – mówi „Codziennej” Mariusz Błaszczak.

Jak podkreśla szef MSWiA, służby podległe ministerstwu, szczególnie Biuro Ochrony Rządu i policja, współpracują z amerykańską administracją i Secret Service i robią wszystko, by wizyta amerykańskiego prezydenta przebiegła bez żadnych zakłóceń.

– Polscy funkcjonariusze mają doświadczenie w zabezpieczaniu wizyt ważnych gości. Zdobyli je m.in. podczas szczytu NATO w Warszawie i Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Obie te imprezy przebiegły bezpiecznie, zaś ich uczestnicy wyrażali się o polskich służbach z uznaniem i wdzięcznością – podkreśla minister.

Agnieszka Włodarska z komendy stołecznej podkreśla, że policjanci do tej wizyty przygotowują się od kilku tygodni.

– Podjęto wiele kroków, aby osoby przebywające w dniach 5–7 lipca br. w stolicy mogły czuć się bezpiecznie i aby były bezpieczne. Policjanci będą wykorzystywali doświadczenia zdobyte w trakcie wizyt innych głów państw w Warszawie oraz np. podczas szczytu NATO. Standardy te nie będą odbiegały od ram tego typu wydarzeń – mówi „Codziennej”. Koszty zabezpieczenia wizyty nie są jeszcze znane.

Donald Trump podczas wizyty w Warszawie ma się poruszać limuzyną Cadillac One zwaną także „Bestią”. Samochód dostarczono do Polski na pokładzie samolotu C-17 Globemaster. Zbudowano go według wymagań i specyfikacji Secret Ser­vice, jest zabezpieczony przed wybuchami, jest też kulo- i gazoodporny.

Wizyta prezydenta USA będzie się wiązała z licznymi utrudnieniami dla mieszkańców Warszawy. Już od środy część ulic była wyłączona z ruchu, na wielu obowiązuje zakaz parkowania. Dzisiaj do godz. 24 wyłączone z ruchu kołowego będą m.in. pl. Krasińskich, pl. Zamkowy, Senatorska (od ul. Miodowej do ul. Podwale), Podwale, Kapitulna, Miodowa, Długa (od ul. Barokowej do ul. Freta), a także Emilii Plater (od Al. Jerozolimskich do ul. Nowogrodzkiej) i część Wybrzeża Gdańskiego (pełna lista na stronie warszawskiego ratusza).

współpraca Lidia Lemaniak
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

W poniedziałek całkowite zaćmienie…

Mężczyzna wtargnął do siedziby…

Polacy coraz chętniej płacą smartfonem

Amerykański żołnierz zginął w…

Rosjanie przemycali imigrantów

Eko-terrorysta zaatakował księdza. Duchowny specjalnie dla niezalezna.pl: Ja mu wybaczam

Youtube.com/print screen

Wczoraj w nadleśnictwie Białowieża doszło do skandalicznego zachowania. Jeden z pseudo-ekologów zaatakował księdza Tomasza Duszkiewicza, duszpaszterza Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Wszystko dlatego, że duchowny chciał udokumentować blokadę drogi jaką zrobili tzw. ekolodzy prostetujący przeciwko wycince drzew. Portal niezalezna.pl jako pierwszy dotarł do księdza i rozmawiał o tej sytuacji. Duchowny powiedział nam, że wybacza mężczyźnie, który go obrażał i zaatakował. – Jest mi bardzo przykro, że spotkałem się z taką formą terroryzmu ekologicznego. Jako kapłan wybaczam temu człowiekowi, który dopuścił się takich rzeczy, tego, że mi groził. Ludzie ci mają złe zamiary, mimo to wybaczam im. Mam nadzieję, że przyjdzie nawrócenie – powiedział nam ks. Duszkiewicz.

Duszpaszterz Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, został zaatakowany przez pseudo-ekologów, którzy koczują w Puszczy Białowieskiej – informowała Telewizja Republika.

Nikt nie spodziewał się takiego zachowania „obrońców” Puszczy , którzy wypowiedzieli ludziom wojnę.

Osoby prostestujące blokowały wyjazd samochodu przewożącego drewno z nadleśnictwa Białowieża. Drogą tą podróżował ksiądz Tomasz. Postanowił zatrzymać się i udokumentować całe zajście. Chciał zrobić zdjęcie. I zaczęło się.

Księdzu wyrwano z ręki telefon uderzając jednocześnie po ręce. W ten sposób naruszono nietykalność cielesną duchownego.

Wyrywając mi z ręki telefon zostałem uderzony. Następnie mężczyzna ten wsadził komórkę do kieszeni mojej koszuli, nadrywając materiał

– przyznał ksiądz w rozmowie z niezalezna.pl.

Społeczeństwo musi zrozumieć o co tak naprawdę chodzi protestującym ludziom. Nie chodzi im o ochronę przyrody, to jest walka z człowiekiem. Tzw. ekolodzy terroryzują ludzi, czego przykładem była napaść i zastraszanie księdza.

Byłem w szpitalu. Na izbie przyjęć oglądał mnie lekarz ortopeda. Na rękę założono mi szynę. Dostałem dziesięć dni zwolnienia lekarskiego – przyznał.

Oprócz wyrwania telefonu obrażano kapłana. Wyzywano od oszustów. Gdy pseudo-ekolodzy dowiedzieli się, że mają do czynienia z księdzem zaczęli mu grozić. Jeden z mężczyzn stwierdził: „tylko to pokaż, a zostaniesz ścięty”.

Jako kapłan wybaczam temu człowiekowi, nie czuję do niego złości. Przykro mi, że dopuścił się takich rzeczy i jeszcze mi groził. A chodziło tylko o zrobienie zdjęcia

– powiedział.

Ksiądz Tomasz Duszkiewicz ma nadzieję na nawrócenie tych ludzi.

Mają złe zamiary, mimo to wybaczam im. Mam nadzieję, że przyjdzie nawrócenie

– zakończył.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Będzie zmiana limitu płatności…

Dronem przemycono paczkę do więzienia

Wyłączą Big Bena na cztery lata?

Ponad sto ofiar powodzi i lawin błotnych

Francuzi niezadowoleni z nowego prezydenta

W poniedziałek całkowite zaćmienie Słońca w Ameryce Pn.

Youtube.com/print screen

W poniedziałek 21 sierpnia w Stanach Zjednoczonych będzie można oglądać całkowite zaćmienie Słońca. Wybiera się na nie wiele wypraw z Polski; pozostali mieszkańcy naszego kraju będą mogli śledzić to zjawisko poprzez internet.

Zaćmienie jest szczególnie wyczekiwane w Stanach Zjednoczonych - kraju, przez którego całą długość przebiega pas całkowitego zaćmienia. Z tego powodu niektórzy mówią nawet o "Great American Eclipse".

Pas fazy całkowitej zaćmienia w poniedziałek (21 sierpnia) zacznie być widoczny o godzinie 16:49 UT (18:49 naszego czasu) na północnym Pacyfiku. Później przejdzie przez terytorium Stanów Zjednoczonych, przez stany Oregon, Idaho, Wyoming, Nebraska, Kansas, Iowa, Missouri, Kentucky, Tennessee, Georgia, Karolina Północna, Karolina Południowa, a następnie zakończy się na Atlantyku o godzinie 20:03 UT (22:03 w Polsce). Centralna faza zaćmienia nastąpi niedaleko miasta Hopkinsville w stanie Tennessee.

Szerokość pasa zaćmienia całkowitego wyniesie 115 km, a faza całkowita potrwa maksymalnie 2 minuty i 40 sekund.
Zaćmienie nie będzie widoczne z obszaru naszego kraju. Można je będzie obejrzeć dzięki licznym, internetowm transmisjom na żywo.

Można skorzystać m.in. ze strony internetowej NASA, która pod adresem www.nasa.gov/eclipselive będzie pokazywać aż dziesięć transmisji, w tym m.in. z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), kosmicznych obserwatoriów, a nawet z balonów stratosferycznych. NASA spodziewa się widowni od 100 milionów do nawet pół miliarda osób z całego świata. Na wszelki wypadek będzie działać też zapasowa strona http://eclipse.stream.live.

Strona Eclipse Megamovie planuje skompilować nadesłane przez użytkowników filmy i zdjęcia w jedno nagranie, pokazujące cały przebieg zjawiska. Swoje materiały udostępni do tego celu ponad 1000 fotografów i miłośników astronomii oraz wielu innych internautów.

Jeśli chodzi o teren Polski, ostatni raz można tu było obserwować całkowite zaćmienie Słońca ponad 60 lat temu, 30 czerwca 1954 r. (Suwałki, Sejny). W tysiącletniej historii naszego kraju - biorąc pod uwagę obecne terytorium Polski, takich całkowitych zaćmień było siedemnaście.

Najbliższa okazja do obserwacji całkowitego zaćmienia Słońca z terenu Polski nastąpi dopiero za 118 lat (7 października 2135 r.), zaś najbliższe obrączkowe zaćmienie Słońca widoczne będzie z naszego kraju 13 lipca 2075 r. Nikt z obecnie żyjących raczej nie ma szans na obserwacje zaćmienia w 2135 r., ale na szczęście w rejonach świata bliższych nam, niż Ameryka, całkowite zaćmienia nastąpią "już" 12 sierpnia 2026 r. (można je będzie obserwować z terenu Hiszpanii) i 2 sierpnia 2027 r (Egipt).

Nieco wcześniej, 10 czerwca 2021 roku, z Polski widoczne będzie częściowe zaćmienie Słońca. Rok wcześniej, 21 czerwca 2020 roku, skrawek zaćmienia częściowego (poniżej 1 proc. zasłonięcia tarczy słonecznej) dosięgnie fragmentów Bieszczadów.
Zaćmienie Słońca następuje w sytuacji, gdy Księżyc jest w nowiu i znajdzie się na linii Ziemia-Słońce, przesłaniając tarczę słoneczną.

Według obliczeń astronomów kiedyś dla mieszkańców naszej planety całkowite zaćmienia Słońca się skończą. Księżyc nieustannie oddala się od Ziemi (o około 3,8 cm rocznie) i za jakiś czas będzie miał zbyt małe rozmiary kątowe, aby w całości przesłonić tarczę Słońca. Na szczęście nastąpi to dopiero za około 560 milionów lat.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Tomasz Sakiewicz w Puławach. Sala za mała -…

500 zł mandatu za złamanie zakazu wstępu…

MON wysyła pomoc do kujawsko-pomorskiego

Setki imigrantów próbowały dotrzeć do…

11-latek postrzelony z wiatrówki

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl