Brytyjski ekspert: wizyta Trumpa w Polsce to "spore osiągnięcie" Polaków

HypnoArt (pixabay)

  

Wizyta prezydenta Donalda Trumpa w Warszawie jest "sporym osiągnięciem" i symbolicznym wsparciem dla inicjatywy Trójmorza - ocenił w rozmowie z Polską Agencją Prasową Jonathan Eyal, dyrektor w najważniejszym brytyjskim think tanku zajmującym się polityką obronną.

Ekspert, który w Royal United Services Institute for Defence and Security Studies (RUSI) odpowiedzialny jest za region Europy Środkowo-Wschodniej, zwrócił uwagę na symboliczne znaczenie tego, że do wizyty prezydenta USA w Polsce dochodzi jeszcze przed pierwszym spotkaniem Trumpa z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem podczas szczytu G20 w Hamburgu.

Jednocześnie ostrzegł jednak przed nadmiernym prezentowaniem przez polski rząd inicjatywy Trójmorza jako przeciwwagi dla niemieckiego przywództwa w Europie. Zdaniem Eyala mogłoby to zostać krytycznie przyjęte przez rząd w Londynie.

Jak ocenił Eyal, "fakt, że (Trump) pojawi się w Europie po raz drugi w ciągu sześciu miesięcy od objęcia stanowiska i weźmie udział w wydarzeniu w Polsce, które jest bezpośrednio poświęcone wzmacnianiu struktur bezpieczeństwa w Europie, jest sporym osiągnięciem".

"Jest coś symbolicznego w tym, że amerykański prezydent odwiedzi Warszawę i użyczy wiarygodności inicjatywie Trójmorza, która sama w sobie jest istotnym elementem wzmacniania systemu bezpieczeństwa w Europie. Tradycyjnie amerykańska administracja była niechętna udzielaniu poparcia regionalnym inicjatywom, skupiając się raczej na Unii Europejskiej i NATO"

- dodał.

Jak podkreślił Eyal, "jest szczególnie pozytywne, że Trump odwiedzi nowy kraj członkowski NATO jeszcze przed spotkaniem z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem".

Brytyjski ekspert powiedział, że spodziewa się ze strony Trumpa jednoznacznego zapewnienia, jeśli chodzi o zobowiązanie Stanów Zjednoczonych do kolektywnej obrony wszystkich państw członkowskich NATO, wynikające z artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego.


"Gdyby kwestia artykułu 5. była dla niego tak poważną przeszkodą, prezydent zapewne nie przyjąłby zaproszenia do Polski. Brak odniesienia do tej kwestii w Polsce stworzyłby większe szkody dla sojuszu niż odrzucenie polskiego zaproszenia"

- dodał.

Brytyjskie RUSI to najstarszy na świecie think tank zajmujący się polityką bezpieczeństwa i obronności, którego członkami są m.in. byli oficerowie sił zbrojnych, dyplomaci i naukowcy. Patronem organizacji jest królowa Elżbieta II.

Trump będzie gościł w Warszawie 5-6 lipca. W czwartek będzie rozmawiał w cztery oczy z prezydentem Andrzejem Dudą, spotka się z przywódcami państw Trójmorza i wygłosi przemówienie na Placu Krasińskich.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szykują się zmiany w obchodach Wielkanocy? Franciszek rozmawiał z patriarchami

/ By http://www.cgpgrey.com, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=37262866

  

Na niedawnym spotkaniu modlitewnym Franciszka z prawosławnym i innymi wschodniochrześcijańskimi hierarchami z Bliskiego Wschodu podniesiono m.in. temat wyznaczenia daty wspólnych obchodów Wielkanocy jako widocznego znaku jedności chrześcijan. Ujawnił to chaldejski patriarcha Babilonii kard. Luis Raphael Sako, który był jednym z uczestników tamtego wydarzenia na południu Włoch.

W czasie rozmów, toczonych za zamkniętymi drzwiami, nie podejmowano spraw doktrynalnych – przyznał kardynał w rozmowie z Radiem Watykańskim. Wyjaśnił, że uczestnicy spotkania mieli świadomość, że do jedności kroczy się razem, na wspólnej modlitwie i podejmując te same problemy, wiedząc, że można zaczerpnąć ze wspólnego źródła.

Zwierzchnik katolickiego Kościoła chaldejskiego zaznaczył jednoczenie, że nie mówiono wyłącznie o prześladowaniu chrześcijan.

- Dla wszystkich było jasne, że przyszłość wyznawców Chrystusa jest złączona z muzułmanami, żydami i innymi wspólnotami, które żyją na Bliskim Wschodzie

 – podkreślił kard. Sako.

Przyznał, że słowa, które wypowiedziano i wspólna modlitwa położyły dobry fundament pod wspólne działania, toteż jest przekonany, że spotkanie w Bari nie było ostatnim takim wydarzeniem. Wyraził także nadzieję, że kiedyś będzie możliwe poszerzenie gremium osób, które będą brały w nim udział o przedstawicieli muzułmanów i żydów.

- Sami bowiem nie zdołamy stawić czoła i rozwiązać tak wielu problemów

 – powiedział iracki hierarcha.

Dodał, że rzeczy dojrzewają, kiedy przyjdzie na to czas.

- Pięćdziesiąt lat temu byłoby nie do pomyślenia takie spotkanie jak to, które odbyło się w Bari 

– podkreślił kard. Sako. – Dlatego to wspólne spotkanie przedstawicieli tak wielu różnych Kościołów i wspólnot może być postrzegane jako przykład także dla innych.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl