III RP w pełnej krasie

„Nie jestem w stanie odtworzyć mojego toku myślenia”, „na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie sobie przypomnieć”, „popełniłam błędy, ale nie potrafię wskazać jakie” – te lejtmotywy z przesłuchania prokurator Barbary Kijanko przejdą do historii komisji śledczej ds. afery Amber Gold. Kluczenie prawnik, która jako pierwsza zajmowała się sprawą piramidy finansowej Marcina P., było kolejnym dowodem na to, że wbrew jazgotowi dzisiejszej opozycji przystąpienie do publicznego zbadania afery Amber Gold było koniecznością. Pomimo, a może właśnie dlatego, że prok. Kijanko kluczyła i nie udzieliła w zasadzie ani jednej konkretnej odpowiedzi, opinia publiczna miała po raz kolejny okazję zobaczyć, jak funkcjonował i wciąż funkcjonuje w Polsce wymiar sprawiedliwości III RP. I przekonać się, dlaczego trzeba go zaorać.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze opinie
Mazguła Wyklęty

Mazguła Wyklęty

CBA kontra VAT-przekręciarze

CBA kontra VAT-przekręciarze

Jad dla wybranych

Jad dla wybranych

Medialne szczujnie

Medialne szczujnie

WRON-a orła nie pokona

WRON-a orła nie pokona

Mazguła Wyklęty

„Ja, szanowni Państwo, spędziłem w tym miejscu kilka tygodni swojego życia, może najważniejszych tygodni swojego życia, i pamiętam, kto był wtedy po której stronie. My jesteśmy tu, gdzie wtedy, oni tam, gdzie stało ZOMO” ‒ pamiętają Państwo te słowa premiera Jarosława Kaczyńskiego? Wypowiedział je podczas wiecu poparcia dla rządu 1 października 2006 r. na terenie Stoczni Gdańskiej.

Jak łatwo policzyć, było to 11 lat temu, a jakże aktualne stało się znów dziś. Bo dziś funkcjonariusze komunistycznych służb wychodzą na ulice. Przycinanie im przez PiS esbeckich emerytur nazywają „ograniczaniem wolności i demokracji”. A to tylko ograniczanie ich przywilejów. Bo jakim prawem kilkunastotysięczne uposażenia mają mieć ci, którzy represjonowali i mordowali Polaków? Jeśli za coś krytykować dekomunizację emerytur, to za fakt, że nie została do tej pory rozszerzona o funkcjonariuszy bezpieki wojskowej i komunistycznego „wymiaru sprawiedliwości.

Ci esbecy i zomowcy nawet nie stoją tam, gdzie ZOMO ‒ oni są ZOMO. Ale ich racji broni dziś niemal cała opozycja: KOD, Obywatele RP, PO, Nowoczesna, ZNP, Wałęsa, „Gazeta Wyborcza”, TVN.

Popierają ZOMO. Dla podreperowania topniejącego poparcia i spadającego czytelnictwa nie wstydzili się nawet protestować 13 grudnia, w rocznicę stanu wojennego, wykorzystując w ten sposób ofiary walki z komuną (zamiast poprawić ich byt). Wmawiają nam, że to oni zawsze walczyli o wolność, a Kaczyński to dyktator na miarę Jaruzelskiego. Bohaterem polskiego oporu ma być Adam Mazguła, który w stanie wojennym „dochowywał jakiejś kultury”, od 1977 r. był członkiem PZPR, a w 2015 r. został awansowany na stopień pułkownika przez szefa MON Tomasza Siemoniaka. Mazgułowie, KOD-omici i inna komuna znów odwracają nam znaczenie pojęć. Zbrodnię i zdradę nazywają bohaterstwem, a oprawcami mają być ci, którzy zabierają przywileje esbekom i zomowcom. Ale chyba nikt z Państwa nie uwierzy, że płk Mazguła to Żołnierz Wyklęty.
 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl