Ktoś to jasno i otwarcie powiedział: jedności Europy zagrażają dwie sprawy

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

pb

Kontakt z autorem

Jedności Europy zagrażają dwie rzeczy: pytanie, w jakim kierunku ma ona zmierzać oraz nielegalna imigracja – ocenił dziś premier Węgier Viktor Orban na spotkaniu podsumowującym przeprowadzone przez rząd „konsultacje narodowe”, m.in. na temat migracji.

Zdaniem Orbana powstaje pytanie, w jakim kierunku zmierzamy: Europy brukselskiej czy też Europy narodów. Nielegalną migrację zaś według niego słusznie określa się mianem współczesnej wędrówki ludów. W obu przypadkach stawka jest ogromna i dlatego ścierają się o nią olbrzymie siły - ocenił premier Węgier.

My, którzy chcemy Europy narodów, nie jesteśmy eurosceptykami, tylko eurorealistami

– zaznaczył.

Jak podkreślił, eurorealiści nie chcą budować Unii Europejskiej na piasku, tylko na twardych jak skała fundamentach. Według niego istnieje tylko jeden taki fundament polityczny, a jest nim rzeczywistość europejskich narodów. Ocenił, że obecnie Unia opiera się na takiej podstawie.

Orban uznał, że idea multikulti spaliła na panewce i teraz usiłuje się zmusić wszystkie państwa UE, w tym Węgry, by zapłaciły za to cenę. Jak dodał, chce się rozdzielić migrantów bezpodstawnie wpuszczonych do państw zachodnich pomiędzy kraje, które się obroniły i nie wpuściły ich na swoje terytorium, jak np. Węgry.

Premier ocenił też, że prysła iluzja masowej integracji, a prawda jest taka, że idea ta nie działa, a zamiast niej powstają równoległe społeczeństwa, gdzie rośnie przestępczość, spada bezpieczeństwo publiczne i pojawia się zagrożenie terrorystyczne.

Węgry – jak zaznaczył – postulują, żeby nie rozdzielać imigrantów wewnątrz Unii, tylko wywieźć ich z Europy.

Podsumowując „konsultacje narodowe” - otrzymane od obywateli prawie 1,7 mln kwestionariuszy z odpowiedziami na sześć pytań - oznajmił, że na Węgrzech panuje niemal całkowita zgoda co do tego, że należy bronić polityki migracyjnej i niezależności gospodarczej przed ingerencją Brukseli.

Krótko mówiąc - wyborcy praktycznie jednomyślnie oznajmili, że Węgrzy nie chcą przekazywać Brukseli kierownictwa, nie chcą jej dawać większej władzy i kompetencji niż w porozumieniach akcesyjnych

- powiedział Victor Orban.

Czytaj też: Orban opisał obecną Europę: „Deficyt współpracy”. Będzie gorzej, czy zaczną słuchać Grupy V4?

Tematami pytań w „konsultacjach narodowych” były m.in. kwestie imigracji oraz organizacji pozarządowych. Jedno z pytań dotyczących imigracji brzmiało tak:

W ostatnim czasie jeden po drugim następują zamachy terrorystyczne w Europie. Mimo to Bruksela chce zmusić Węgry, byśmy wpuszczali nielegalnych imigrantów. Pana/Pani zdaniem co powinny zrobić Węgry? 1. W celu bezpieczeństwa Węgrów należy umieścić nielegalnych imigrantów pod nadzorem, dopóki władze nie podejmą decyzji w ich sprawie; 2. Pozwólmy, by nielegalni imigranci mogli się swobodnie przemieszczać do Węgrzech.

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
„Nie przewidujemy zmian w programie Rodzina…

„Nie przewidujemy zmian w programie Rodzina…

Powstała biografia Wandy Półtawskiej

Powstała biografia Wandy Półtawskiej

Co czwarta osoba na świecie będzie miała…

Co czwarta osoba na świecie będzie miała…

Nieuchwytny pełnomocnik Berlina

Nieuchwytny pełnomocnik Berlina

Chcą dekomunizacji na uczelniach

Chcą dekomunizacji na uczelniach

Pekao połączy się z Alior Bankiem?

/ Przemysław Jahr / Wikimedia Commons

Bank Pekao zawarł list intencyjny z Alior Bankiem dotyczący wstępnych dyskusji oraz analiz wykonalności ich potencjalnej współpracy lub połączenia obu podmiotów - podało Pekao w komunikacie w poniedziałek w nocy.

Alior Bank podał z kolei w swoim komunikacie, że podjęcie wstępnych rozmów oraz przeprowadzenie stosownych analiz, z uwzględnieniem wymiany informacji poprzedzonej uzyskaniem odpowiednich autoryzacji, będzie miało na celu ocenienie zasadności tej współpracy w oparciu o różne scenariusze.

Zarząd Alior Banku jednocześnie podkreślił, że na chwilę obecną żadne decyzje co do wyboru ewentualnego scenariusza współpracy oraz jej potencjalnych warunków nie zostały podjęte.

"Dotychczasowe prace nie przesądzają o rekomendowaniu przez zarząd Alior Bank jakiegokolwiek ewentualnego scenariusza współpracy"

- napisano w komunikacie.

Pekao także wskazuje, że obecnie strony nie podjęły jeszcze żadnych wiążących decyzji dotyczących współpracy.

"W szczególności takie decyzje nie zostaną podjęte i wdrożone, dopóki możliwe korzyści strategiczne i finansowe nie zostaną oszacowane"

- podało Pekao.

Największym akcjonariuszem obu banków jest PZU.

PZU wraz z PZU Życie oraz TFI PZU mają łącznie 31,65 proc. akcji Alior Banku. W przypadku Pekao 20 proc. akcji należy do PZU, a 12,8 proc. do Polskiego Funduszu Rozwoju.

Wcześniej przedstawiciele PZU i PFR informowali, że PZU nie ma planów łączenia Pekao i Aliora.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl