Kolejne uczelnie wyższe rozpoczęły współpracę z Polską Grupą Zbrojeniową

PGZ

27 czerwca br. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. zawarła umowy o współpracy z ośmioma uczelniami wyższymi. Ich przedmiotem jest kooperacja pomiędzy Grupą PGZ i poszczególnymi ośrodkami naukowymi w zakresie prowadzenia wspólnych prac nad nowymi technologiami, przeznaczonymi do wykorzystania w produkcji wojskowej oraz cywilnej. Gościem honorowym uroczystości był Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Bartosz Kownacki. 

Do grona ośrodków naukowych współpracujących z Polską Grupą Zbrojeniową dołączyły następujące uczelnie wyższe: Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte, Akademia Sztuki Wojennej, Politechnika Gdańska, Politechnika Lubelska, Politechnika Poznańska, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy oraz Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie. 
Podpisanie umów pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową i wymienionymi uczelniami wyższymi otwiera możliwość wspólnego prowadzenia prac rozwojowych z zakresu technologii obronnych. Stwarza to również perspektywę kooperacji dotyczącej komercjalizacji już wypracowanych rozwiązań, wspólnego ubiegania się o dofinansowanie projektów badawczych i rozwojowych, promowania wyników wspólnych prac w środowiskach naukowym i biznesowym. Polska Grupa Zbrojeniowa i uczelnie wyższe, z którymi zostały podpisane umowy, będą także wspólnie organizować konferencje eksperckie, specjalistyczne seminaria oraz warsztaty i szkolenia. Umowy dotyczą również wspólnej organizacji staży i praktyk zawodowych w spółkach wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Porozumienia otwierają też perspektywę tworzenia nowych specjalności oraz nowych kierunków studiów wyższych. 


Budowa kompetencji przemysłowych i obronnych w oparciu o polską myśl technologiczną stanowi jeden z priorytetów Ministerstwa Obrony Narodowej. Chcemy, żeby wysiłek polskich inżynierów mógł w jak najwyższym stopniu służyć bezpieczeństwu naszego kraju. Dobra współpraca pomiędzy stroną przemysłową, czyli w tym przypadku Polską Grupą Zbrojeniową, i środowiskami naukowymi jest warunkiem, bez spełnienia którego tworzenie uzbrojenia najwyższej klasy nie będzie możliwe. Jestem przekonany, że dzięki dobrej współpracy, dialogowi i efektywnemu transferowi wiedzy pomiędzy przemysłem a polskimi politechnikami i uniwersytetami polskie spółki obronne będą systematycznie powiększać swój potencjał technologiczny, co przełoży się na skuteczną konkurencję na światowym rynku zbrojeniowym oraz istotnie podniesie zdolności obronne naszego wojska – powiedział Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Bartosz Kownacki. 

To już kolejny pakiet umów, jakie Polska Grupa Zbrojeniowa podpisała z uczelniami wyższymi. Chcemy być jednym z liderów reindustrializacji kraju i przyczyniać się do rozwoju gospodarki opartej na wiedzy. Cieszę się, że ośrodki naukowe dostrzegają możliwości, jakie otwiera przed nimi współpraca z przemysłem obronnym. On zawsze był tym obszarem, w którym dokonywano najbardziej spektakularnych osiągnięć technologicznych. Mam nadzieję, że dzięki owocnej kooperacji będziemy wspólnie tę tradycję kontynuować. Technologie, know-how, innowacje są czynnikami, które budują przewagę konkurencyjną polskiego sektora obronnego i mają bezpośrednie przełożenie na sprawność operacyjną Sił Zbrojnych RP, a tym samym na bezpieczeństwo państwa. Dziś z dużą satysfakcją chcę podkreślić, że nauka i przemysł wspólnie będą dążyć do tego celu. Intencją Polskiej Grupy Zbrojeniowej jest zatrzymanie najlepszych, najzdolniejszych inżynierów, projektantów i technologów, żeby ich kapitał intelektualny, zgromadzony przez lata studiów na polskich uczelniach, mógł być wykorzystywany w sposób odpowiadający potrzebom państwa, umacniający nie tylko bezpieczeństwo Polski, ale również jej gospodarkę – podkreślił z kolei Błażej Wojnicz, Prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. 

Dalsze działania, których inaugurację stanowiło podpisanie umów pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową i uczelniami wyższymi, będą dotyczyły podejmowania prac ukierunkowanych na przygotowanie wspólnych projektów m.in. z następujących dziedzin: wykorzystania technologii bezzałogowych umożliwiających prowadzenie operacji w środowisku morskim (powietrznych, nawodnych oraz podwodnych), urządzeń morskich zapewniających ochronę infrastruktury krytycznej, integracji systemów bezzałogowych statków powietrznych z platformami morskimi i lądowymi, opracowania bezzałogowego statku powietrznego pionowego startu i lądowania, opracowania symulatora walki powietrznej lotnictwa myśliwskiego, opracowania założeń strategicznych kierunków rozwoju innowacyjnych technologii polskiego przemysłu obronnego na potrzeby Sił Zbrojnych RP, organizacji laboratorium komputerowego wspomagającego dowodzenie i walkę w celach szkoleniowych ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb Wojsk Obrony Terytorialnej. 

Rozwój, pozyskiwanie oraz implementacja innowacyjnych technologii to jedno ze strategicznych założeń funkcjonowania Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A., która posiada własne centra badawczo-rozwojowe, np. Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej S.A. w Gdyni, Centrum Badawczo-Rozwojowe przy Zakładach Mechanicznych „Tarnów” S.A., Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych „OBRUM” sp. z o.o., Centrum Innowacji i Wdrożeń Grupy Amunicyjno-Rakietowej przy MESKO S.A. oraz Centrum Kompetencyjne Systemów Bezzałogowych Statków Powietrznych przy Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 S.A. w Bydgoszczy. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. współpracuje także z wojskowymi i cywilnymi uczelniami wyższymi, m.in. z Wojskową Akademią Techniczną, Politechniką Warszawską, Politechniką Wrocławską, Politechniką Śląską, Politechniką Rzeszowską, Katolickim Uniwersytetem Lubelskim Jana Pawła II, Politechniką Świętokrzyską oraz z Uniwersytetem Technologiczno-Humanistycznym im. Kazimierza Pułaskiego w Radomiu. Ponadto w czerwcu br. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. podpisała umowę o współpracy z Inspektoratem Implementacji Innowacyjnych Technologii Obronnych (I3TO). 

Komunikat PGZ
Źródło: PGZ

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Rewolucja Jarosława Kaczyńskiego. O tym, dlaczego warto chwytać byka za rogi

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Media zwalczające Jarosława Kaczyńskiego popełniły duży błąd. Przekonały część Polaków, że jest on wszechwładny, a reszta polityków obozu władzy to marionetki. Nie przewidziały, że ludzie wyciągną z tego wnioski przeciwne o 180 stopni do ich intencji: zrozumieją, że to wszechwładnemu Kaczyńskiemu zawdzięczają 500 plus czy brak imigrantów w Polsce. Tak oto niczym w technikach judo furiackie ataki opozycji przyczyniły się do poprawy notowań prezesa PiS - pisze Piotr Lisiewicz w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska".

Twierdzę, że stało się tak nie tylko w tym przypadku. Nienawiść do Jarosława Kaczyńskiego to jedyny powszechnie znany punkt programu opozycji. Były czasy, gdy jej rozbudzanie pozwalało establishmentowi wygrywać. Dziś jest dokładnie odwrotnie. „Totalna opozycja” postanowiła zostać zbiorowym Januszem Palikotem sprzed kilku lat, pamiętając, jak bardzo wkurzał on braci Kaczyńskich. Dlatego jej poparcie… zaczęło zbliżać się do tego, jakie miewał wówczas Palikot.

W ostatnich tygodniach pojawiły się pogłoski o tym, że Jarosław Kaczyński może zostać premierem.

Wielu uważa taką ewentualną zmianę za ryzykowną, bo premier Beata Szydło cieszy się dużą popularnością, sondażowe wyniki PiS są na rekordowym poziomie i powtarzana jest piłkarska mądrość o niewymienianiu zwycięskiego składu. Kaczyński cieszy się już wprawdzie zbliżonym do Szydło zaufaniem w sondażach, ale ma znacznie większy elektorat negatywny.

Z drugiej strony mówi się też o możliwości objęcia przez Beatę Szydło stanowiska międzynarodowego, a wówczas scenariusz ten byłby bardzo prawdopodobny. Można by powiedzieć, że byłoby to ukoronowanie kampanii opozycji: to jej aktywność przyczyniłaby się bo objęcia teki premiera przez najbardziej znienawidzonego przez nią polityka. Jednocześnie niezwykle kompetentnego w rozbijaniu układów, których jest ona reprezentantem.

Wystarczyło posłuchać wypowiedzi uczestników manifestacji KOD, by przekonać się, że były to seanse nienawiści wobec Jarosława Kaczyńskiego. Gdy manifestantom zadawano pytania bardziej szczegółowe, na przykład w jaki sposób PiS łamie demokrację czy odbiera im wolność, o odpowiedź było trudniej.

Skoro tylko „antykaczyzm” porywał ich uczestników, to naturalną koleją rzeczy powstało następne ugrupowanie, jeszcze bardziej „antykaczystowskie”. Na manifestacjach KOD były hasła porównujące PiS do nazistów, a Kaczyńskiego do Kim Dzong Una. Absurdalnie, takie manifestacje można sobie od biedy wyobrazić w innych krajach. Czy da się ostrzej? Obywatele RP dowiedli, że tak – można pluć na Kaczyńskiego, gdy czci on pamięć osób mu najbliższych, na Wawelu albo w czasie miesięcznicy. Ale jesteśmy fajni, jeszcze ostrzejsi, nikogo się nie boimy – cieszyli się protestujący.

Uliczne nakręcanie nienawiści do Kaczyńskiego po tamtej stronie nakręcało liderów politycznych w Sejmie. Schetyna musiał wykazać, że jest jego większym wrogiem niż Petru, i odwrotnie. Kto będzie mniej radykalny, straci na rzecz rywala.

W efekcie licytowano się, kto mocniej poskarży się w UE. Kto wezwie do ostrzejszej awantury na ulicy. Kto będzie bardziej nieprzemakalny na argument, że blokowanie mównicy to łamanie prawa. Efektem tego było też określenie się przez najsilniejszą partię opozycyjną mianem „totalnej opozycji”. Być może przydatne w rywalizacji na radykalizm z Nowoczesną, ale kontrskuteczne w walce z PiS.

Atakujący nie potrafili zrozumieć, że degradują samych siebie, odrywają się od reszty społeczeństwa. Że dla większości Polaków urządzanie seansów nienawiści wobec kogoś, kto modli się na grobie najbliższych, jest niedopuszczalne. Dla jednych dlatego, że są ludźmi wrażliwymi. Dla innych dlatego, że mają negatywne zdanie o politykach w ogóle, ale o takich, którzy przeginają, gdy chodzi o agresję, mają zdanie jeszcze gorsze.

 

Całość artykułu Piotra Lisiewicza w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska"

 

 

Źródło: Gazeta Polska

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl