Szef Amber Gold przed komisją śledczą

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

pb

Kontakt z autorem

Jutro w warszawskim Sądzie Okręgowym były szef Amber Gold Marcin P. zostanie przesłuchany przez sejmową komisję śledczą. Posłowie zamierzają pytać go przede wszystkim o okoliczności powstania spółki i to, kto stał za pomysłem stworzenia tej piramidy finansowej.

Spółka Amber Gold powstała na początku 2009 r. i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W 2011 r. firma zainwestowała też w linie lotnicze - linie OLT Express funkcjonowały przez kilka miesięcy w 2012 r. 13 sierpnia 2012 r. Amber Gold ogłosiła likwidację; tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich.

Według ustaleń, w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej firma oszukała w sumie niemal 19 tys. klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

Szef Amber Gold Marcin P. został zatrzymany i trafił do aresztu w sierpniu 2012 r., a jego żona została aresztowana w kwietniu 2013 r. Od marca 2016 r. przed gdańskim Sądem Okręgowym trwa ich proces.

Początkowo - w harmonogramie prac z lutego - przesłuchanie małżeństwa P. przez sejmową komisję śledczą planowane było na 28 i 29 marca, nie doszło jednak do niego, gdyż obrońcy Marcina P. i Katarzyny P. oświadczyli wtedy, że ich klienci nie będą zeznawać.

Czytaj też: Marcin P. stanie przed komisją ds. Amber Gold

Adwokat założyciela Amber Gold Michał Komorowski powiedział wówczas, że jeśli Marcin P. miałby być przesłuchiwany przez komisję śledczą 28 marca „to nie powie nic, ponieważ zagraża to, na ten moment, jego linii obrony”. Obrońca zaproponował wtedy inny termin przesłuchania. Z kolei adwokat Katarzyny P. Anna Żurawska poinformowała wówczas, że jej klientka skorzysta z prawa do odmowy składania zeznań.

Następnie, w połowie marca - jak informowała szefowa komisji śledczej Małgorzata Wassermann (PiS) - zwrócił się do niej telefonicznie pełnomocnik b. szefa Amber Gold zapowiadając, iż ten ostatni jest gotów zeznawać przed komisją śledczą, jeśli przesłuchanie odbędzie się w późniejszym terminie. W efekcie komisja śledcza przystała na tę prośbę i zapowiedziała, że przesłuchanie odbędzie się w czerwcu.

Marcin P. ma zeznawać przed sejmową komisją śledczą w środę, dzień później stanąć ma przed nią jego żona Katarzyna P.

Po tym przesłuchaniu spodziewam się wszystkiego. Jesteśmy przygotowani w komisji na wszystko, również na to, że Marcin P. będzie odmawiał składania zeznań

- powiedziała Wassermann.

Zapytana, na które wątki będzie kładziony największy nacisk podczas środowego przesłuchania Marcina P., szefowa komisji śledczej odpowiedziała, że „na wszystkie”.

Jeśli Marcin P. będzie składał zeznania, to sądzę, że będzie to dopiero pierwsze jego przesłuchanie

- stwierdziła Wassermann.

Odniosła się też do dzisiejszych doniesień radia RMF FM, które podało, że podczas środowego przesłuchania Marcin P. ma mówić o działaniu organów państwa, ale nie będzie mówił o politykach.

Na pewno, jeśli Marcin P. będzie chciał zrealizować scenariusz, o którym mówił jego pełnomocnik, to jest to niezgodne z przepisami i do tego nie dopuścimy

- zapowiedziała. Jak podkreśliła, „świadek nie ma możliwości wybierania sobie pytań, na które udzieli odpowiedzi”.

Głośno o sytuacji spółki Amber Gold zrobiło się w lipcu 2012 r., kiedy należące do tej spółki linie lotnicze OLT Express zaczęły mieć kłopoty finansowe - zawieszono wówczas wszystkie rejsy regularne przewoźnika, a następnie spółka poinformowała, że wycofuje się z inwestycji w linie lotnicze. Linie OLT Express upadłość ogłosiły pod koniec lipca 2012 r. W połowie sierpnia 2012 r. upadłość ogłosiła spółka Amber Gold. Po upadku OLT Express okazało się, że ze spółką współpracował zatrudniony w Porcie Lotniczym w Gdańsku Michał Tusk, który miał się zajmować obsługą prasową linii OLT Express i analizą ruchu lotniczego z Gdańska.

Pierwszy zarzut oszustwa znacznej wartości wraz z wnioskiem o areszt wobec szefa Amber Gold Marcina P. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postawiła pod koniec sierpnia 2012 r. Jesienią 2012 r. śledztwo przeniesiono do Prokuratury Okręgowej w Łodzi, która w czerwcu 2015 r. sporządziła akt oskarżenia ws. Amber Gold.

W śledztwie, prowadzonym przez prokuraturę wspólnie z ABW, przesłuchano prawie 20 tys. świadków, a akta sprawy liczą ponad 16 tys. tomów.

Prokuratura ustaliła, że spółka Amber Gold była tzw. piramidą finansową, a oskarżeni bez zezwolenia prowadzili działalność polegającą na gromadzeniu pieniędzy klientów parabanku. Marcin P. został oskarżony o cztery przestępstwa, a Katarzyna P. o 10. Grożą im kary do 15 lat więzienia.

Z materiału zebranego do tej pory przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi - która prowadzi śledztwo mające ustalić, gdzie trafiły pieniądze wyprowadzone z Amber Gold - wynika m.in., że od 15 grudnia 2011 r. do 30 sierpnia 2012 r. na rzecz OLT Express przelano z kont Amber Gold 5 mln 800 tys. dolarów i 43 mln 600 tys. zł. Jak ustalono, mimo tego OLT Express nie realizowała swoich zobowiązań finansowych wynikających choćby z konieczności uregulowania rat leasingowych za samoloty.

Syndyk masy upadłościowej spółki Józef Dębiński mówił pod koniec maja, że do tej pory z majątku firmy Amber Gold udało mu się odzyskać ok. 60,5 mln zł. Zaznaczył, że nie ma jeszcze ostatecznej listy wierzytelności Amber Gold. Na tę chwilę, wierzytelności te wynoszą ok. 650 mln zł.
Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Sejm uczcił minutą ciszy ofiary stanu…

Sejm uczcił minutą ciszy ofiary stanu…

Europosłowie zobaczą…

Europosłowie zobaczą…

"Niezwyciężony": sztuka dialogu…

"Niezwyciężony": sztuka dialogu…

Papieskie konto na Twitterze działa już…

Papieskie konto na Twitterze działa już…

Trump podpisał nowy budżet obronny. Na…

Trump podpisał nowy budżet obronny. Na…

Sejm uczcił minutą ciszy ofiary stanu wojennego

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Sejm w związku z rocznicą wprowadzenia stanu wojennego uczcił minutą ciszy jego ofiary. Wniosek w tej sprawie złożył poseł Kukiz'15 Grzegorz Długi.

Poseł Grzegorz Długi, zabierając głos tuż przed blokiem głosowań, w trakcie którego odbyło się głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego, podkreślił, że 13 grudnia przypada rocznica wprowadzenia w 1981 r. stanu wojennego. Polityk zaapelował do posłów o uczczenie ofiar stanu wojennego minutą ciszy.

- Ja bym proponował, abyśmy zanim przystąpimy do politycznej części tego dnia, aby go nie zakłócać, prosiłbym, żebyśmy teraz chwilą ciszy uczcili wszystkie ofiary stanu wojennego, który został wywołany przez komunistów przeciwko naszemu narodowi - powiedział poseł Kukiz'15.

Po jego wypowiedzi wszyscy posłowie wstali i uczcili minutą ciszy ofiary stanu wojennego.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl