​Poseł Kukiz’15 nie ma wątpliwości. Tusk ws. Amber Gold działał z premedytacją

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

– Donald Tusk popełnił z pełną premedytacją grzech zaniechania – stwierdziła na antenie Telewizja Republika Agnieszka Ścigaj z Kukiz’15, komentując przesłuchanie syna byłego premiera przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold. 

W dzisiejszym wydaniu „Politycznej kawy” Goście Tomasza Sakiewicza komentowali m.in. przesłuchanie Michała Tuska, syna byłego premiera, przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold. Kluczowym zdaniem było to, że on i jego ojciec wiedzieli, iż Amber Gold to była „lipa”.

Agnieszka Ścigaj z Kukiz’15 przypomniała, że to, iż Donald Tusk zdawał sobie sprawę, czym naprawdę jest Amber Gold, powiedział już inny świadek przesłuchiwany przez sejmową komisję śledczą.

To, że Donald Tusk wiedział, że to była „lipa”, słyszeliśmy już wcześniej od Marka Belki 

– powiedział poseł.

Donald Tusk popełnił z pełną premedytacją grzech zaniechania. Mamy do czynienia od wielu lat, w tym całym systemie z politykami, którzy są autorytetami w życiu publicznym i mogą popełnić taki grzech zaniechania i są bezkarni. Mogą spokojnie kłamać publicznie, a potem łatwo z tego kłamstwa próbować się wymigać mówiąc, że to są ataki polityczne 

– podkreśliła.

To słowo klucz „lipa”, to jest właśnie odpowiedzialność. (...) Nie wiem, jaka jest rola Michała Tuska, może jest ofiarą – chciał zrobić karierę, a może został wykorzystany? Nie moją rolą jest to oceniać 

– dodała Agnieszka Ścigaj.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Telewizja Republika,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

On tu już może tylko zaszkodzić. Kijowski (ten z zarzutami) w obronie... praworządności

/ PrtSc/ Twitter

  

Jego proces ruszył w czerwcu ale, jak widać, prywatne problemy nie przeszkadzają mu w walce o "dobro ogółu". Mateusz Kijowski wyruszył z odsieczą "wolnym sądom". Dzisiaj mogliśmy go spotkać pod Pałacem Prezydenckim. "Sędziowie muszą być dumni, że ten osobnik postanowił ich bronić", "Niesamowite, że w obronie prawa staje osoba, która nie przestrzega prawa"- to tylko niektóre komentarze internautów.

Pod koniec czerwca ruszył proces Mateusza Kijowskiego. Oskarżono go o fałszowanie faktur i przywłaszczenie pieniędzy ze zbiórek KOD. Były lider nie poczuwa się do winy. Prokuratura wykazuje, że lider KOD Mateusz Kijowski miał przywłaszczyć 121 tys. zł z publicznych zbiórek komitetu, i o to go oskarża.

Prokurator odczytał przed sądem rejonowym w podwarszawskim Pruszkowie akt oskarżenia. Na ławie oskarżonych obok Kijowskiego zasiada także były skarbnik KOD – Piotr Ch. Obu oskarżonym grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Oskarżenie skierowała do sądu w marcu br. Prokuratura Okręgowa w Świdnicy. Kijowskiemu i Ch. zarzuca się m.in. poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Dotyczy to dziewięciu faktur za rzekome usługi na rzecz komitetu społecznego KOD i stowarzyszenia KOD. Faktury wystawiła firma informatyczna MKM Studio należąca do Kijowskiego i jego żony.

Jak dowodzą śledczy, usługi informatyczne wykazane w fakturach w rzeczywistości nigdy nie zostały wykonane, a zainkasowane przez Kijowskiego oraz Ch. z tego tytułu 121 tys. zł należy uznać za przywłaszczone. Co więcej, Niezależna.pl ujawniła w ub.r. dokument KOD, z którego wynika, że usługi informatyczne dla komitetu świadczył kto inny, i to za darmo. Poza tym okazało się, że Kijowski nie mógł wykonywać takich zleceń, ponieważ nie miał dostępu do serwera i elektronicznej poczty komitetu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Afera KOD w sądzie. Mateuszowi Kijowskiemu grozi do ośmiu lat więzienia

Pytany przez media o faktury, Kijowski stwierdził wówczas, że były one wystawiane dla jego firmy za konkretne prace. Nie potrafił jednak sprecyzować jakie.

To była szeroko rozumiana opieka nad infrastrukturą [protestu – red.], ale i gotowość do działania na rzecz komitetu

– mówił Kijowski.

Stwierdził też, że nie widzi możliwości podważenia tego, że usługi wskazane na fakturach zostały w istocie wykonane.

Warto zaznaczyć, że zanim afera z fakturami ujrzała światło dzienne, Kijowski przekonywał, że z działalności komitetu nie czerpie żadnych korzyści finansowych i utrzymuje się jedynie ze wsparcia rodziny.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wczoraj przyłapano go na zakupach, a dziś „bronił” TK. Kijowski w akcji

Tymczasem dziś ten sam Kijowski z podniesioną przyłbicą staje do walki o... praworządność:

Internauci zareagowali jednoznacznie:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl