Morska Stocznia Remontowa „Gryfia” położyła stępkę pod budowę promu dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej

PGZ

23 czerwca br. na pochylni Wulkan Nowy w Szczecińskim Parku Przemysłowym odbyło się położenie stępki pod budowę promu pasażersko-samochodowego (ro-pax), który powstanie w Szczecinie dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Prom wybuduje Morska Stocznia Remontowa „Gryfia”, należąca do Grupy Kapitałowej PGZ.

Na pochylni Wulkan Nowy na terenie należącego do Polskiej Grupy Zbrojeniowej Szczecińskiego Parku Przemysłowego od ceremonii położenia stępki oficjalnie rozpoczęła się budowa promu pasażersko-samochodowego dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej Za budowę jednostki o numerze B 145-I/01 odpowiada Morska Stocznia Remontowa „Gryfia”, która wchodzi w skład Grupy Kapitałowej PGZ.

Tak jak polscy armatorzy potrzebują, według różnych szacunków, od 6 do 10 nowych promów, aby skutecznie konkurować z zagranicznymi firmami, tak polska gospodarka potrzebuje inteligentnej reindustrializacji. Widzimy w tym procesie miejsce dla polskiego przemysłu okrętowego. Zapowiedziana w Strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju produkcja wyspecjalizowanych jednostek o wysokiej wartości dodanej staje się faktem. Batory znów wypływa na szerokie wody – powiedział wicepremier, Minister Rozwoju i Finansów Mateusz Morawiecki.


Obecny na ceremonii Minister Marek Gróbarczyk podkreślił znaczenie projektu  w procesie odbudowy pozycji polskich stoczni na świecie oraz wzmocnienia armatorów na bałtyckim rynku promowym.

To historyczny moment. Stępką pod pierwszy prom dla PŻB rozpoczynamy bowiem odbudowę całej polskiej floty promowej. Tym samym konsekwentnie realizujemy rządowy plan odbudowy przemysłu stoczniowego, który stanowić ma koło zamachowe dla całej polskiej gospodarki - podkreślił Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. 

Dziś oficjalnie możemy rozpocząć realizację projektu, który zainicjuje program odbudowy przemysłu stoczniowego w Szczecinie. Powrót do budowy tak dużych jednostek stanowi dla nas wyzwanie, ponieważ przez kilka lat projekty o tak dużej skali nie były realizowane w Szczecinie. Jednak jestem przekonany, że dzięki determinacji i doświadczeniu Zarządów SPP i MSR Gryfia oraz innych spółek z grupy MARS inwestycja zostanie przeprowadzona z sukcesem  – powiedział Konrad Konefał, członek zarządu należącej do Polskiej Grupy Zbrojeniowej spółki MS Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych, która zarządza grupą MARS.


Prom będzie miał długość 202,4 m i szerokość 30,8 m. Przy zanurzeniu projektowym (6,3 m) będzie osiągał prędkość 18 węzłów. Nowa jednostka pomieści na swoim pokładzie siedemdziesięcioosobową załogę oraz 400 pasażerów. Dzięki zastosowanym rozwiązaniom będzie jednostką nowoczesną, spełniającą wysokie normy ekologiczne. Ro-Pax zostanie wyposażony w napęd spalinowo-elektryczny, a głównym paliwem wykorzystywanym przez prom będzie ciekły gaz naturalny (LNG).  Prom będzie przystosowany do bunkrowania go z wykorzystaniem infrastruktury terminalu LNG w Świnoujściu oraz portu Ystad.  Głównymi projektantami jednostki są Piotr Żelazek i Marek Nowak z biura Westcon Design. W późniejszych etapach realizacji projektu przewidziany jest udział kilku renomowanych, polskich biur projektowych.  


Jest to historyczna chwila, którą rozpoczynamy nowy rozdział w historii Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Nowy prom pozwoli wzmocnić naszą flotę, abyśmy mogli skutecznie konkurować na rynku międzynarodowym – powiedział Piotr Redmerski, prezes zarządu Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.


Zgodnie z przyjętym harmonogramem pierwsze prace związane z budową sekcji Stocznia rozpocznie na przełomie 2017 i 2018 r. Następnie w czerwcu 2018 r. ruszą prace na pochylni. Wodowanie jednostki planowane jest na rok 2019, a przekazanie armatorowi – na rok 2020.  

Prezes Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia, Marek Różalski podkreślił symboliczne znaczenie położenia stępki. Ta piękna, morska tradycja stanowi bardzo ważny moment w procesie budowy statków – dzień położenia stępki oznacza formalny początek budowy jednostki.

Dzisiejsza ceremonia to święto nie tylko dla Stoczni i pracujących tu Stoczniowców, ale dla wszystkich mieszkańców miasta. Wiemy, że Szczecin czekał na to wydarzenie  – powiedział Andrzej Strzeboński, prezes zarządu Szczecińskiego Parku Przemysłowego. Pochylnie Stoczni Szczecińskiej znowu zaczynają żyć, tworząc warunki do rozwoju gospodarczego miasta, regionu i Polski – dodał prezes Strzeboński.

Rozwój przemysłu stoczniowego jest jednym z kluczowych elementów rządowego Planu na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Celem podejmowanych działań jest przesunięcie polskich stoczni w kierunku budowy większych, wysoce specjalistycznych jednostek oraz jednoczesne podniesienie konkurencyjności krajowych operatorów promowych.

* * * 

Morska Stocznia Remontowa Gryfia należy do grona najbardziej znanych stoczni w kraju i za granicą. Stocznia wykonuje remonty, przebudowy i budowy statków różnych typów i rozmiarów, do panamaxów włącznie. Od ponad 15 lat jest także producentem konstrukcji stalowych offshore. Dwa zakłady produkcyjne – w Szczecinie i Świnoujściu zapewniają jej łatwy dostęp do najważniejszych rynków zbytu. MSR Gryfia jest częścią grupy MARS Shipyards & Offshore. MSR Gryfia dysponuje bogatym zapleczem technicznym, umożliwiającym kompleksowe remonty i przebudowy zarówno dużych statków handlowych, jak i promów pasażerskich oraz specjalistycznych jednostek wielozadaniowych, holowników i jachtów.

Szczeciński Park Przemysłowy obejmuje tereny Stoczni Szczecińskiej, położone w północno-zachodniej części Szczecina, tuż przy lewym brzegu Odry.

Infrastrukturę Parku tworzą obiekty przeznaczone do produkcji stoczniowej, takie jak hale produkcyjne, nabrzeża czy place montażowe i magazynowe. Kluczowym aktywem SPP są trzy pochylnie, które umożliwiają budowę dużych statków. Ponadto infrastruktura Parku umożliwia wykorzystanie terenu do produkcji wielkogabarytowych konstrukcji stalowych.

Fundusz MARS zakupił udziały Szczecińskiego Parku Przemysłowego w celu wzmocnienia ośrodka stoczniowego na Pomorzu Zachodnim i zwiększenia potencjału konkurencyjnego grupy MARS w segmencie produkcji stoczniowej.

Polska Żegluga Bałtycka obsługuje połączenia promowe pomiędzy Polską, a Szwecją oraz Danią. Obecnie Polska Żegluga Bałtycka, występując pod marką POLFERRIES, eksploatuje trzy promy: m/f "Wawel" na linii Gdańsk - Nynäshamn (Szwecja), m/v "Baltivia" i m/f  "Mazovia" na linii Świnoujście - Ystad, a w połączeniu z przeprawą przez most Oresund połączenie Świnoujście - Kopenhaga przez Ystad.

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) to lider polskiego przemysłu i jeden z największych koncernów obronnych w Europie. Skupia ponad 60 spółek (branże: obronna, stoczniowa, nowych technologii), osiągając roczne przychody na poziomie 5 mld zł. Dzięki wykorzystaniu potencjału polonizacji technologii, ścisłej współpracy z polską nauką oraz naciskowi na proces badawczo-rozwojowy, PGZ oferuje innowacyjne produkty zwiększające bezpieczeństwo. PGZ oferuje m.in. system obrony powietrznej bardzo krótkiego zasięgu z zestawem POPRAD i radarem SOŁA; przenośny zestaw przeciwlotniczy GROM; system bezzałogowych statków powietrznych E-310; kołowy transporter opancerzony ROSOMAK; system artyleryjski z samobieżną haubicą KRAB; indywidualne wyposażenie żołnierza z karabinkami BERYL. PGZ posiada także kompetencje w zakresie projektowania, budowy oraz wyposażania okrętów. Ponadto, PGZ modernizuje i serwisuje pojazdy, samoloty, śmigłowce, okręty (także sprzęt byłego ZSRR). W najbliższych latach, PGZ będzie rozwijała technologie kosmiczne i satelitarne oraz cybertechnologie.

Komunikat PGZ
Źródło: PGZ SA

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wszystko wskazuje na rychłą degradację gen. Jaruzelskiego. „Wypełnia komplet przesłanek”

Wojciech Jaruzelski przygotowujący się do odczytania przemówienia informującego o wprowadzeniu stanu wojennego. / By nieznany - Archiwum Dokumentacji Mechanicznej, Wojskowa Agencja Fotograficzna, Domena publiczna, /commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=34778580

Są trzy przesłanki, które spowodują, że zostaną zdegradowane osoby noszące wysokie stopnie oficerskie, czy w ogóle stopnie wojskowe; postać gen. Wojciecha Jaruzelskiego je wypełnia- ocenił dziś szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

Komitet Stały Rady Ministrów omówi dziś projekt ustawy umożliwiającej odebranie stopni generalskich m.in. Wojciechowi Jaruzelskiemu i Czesławowi Kiszczakowi. Sasin, pytany w radiowej Trójce, czy projekt ten był pisany "pod tych generałów", podkreślił, że nie jest to projekt "personalny".

Są trzy przesłanki w projekcie, które spowodują, że osoby noszące wysokie stopnie, czy oficerskie, czy w ogóle stopnie wojskowe, zostaną zdegradowane

 - powiedział minister.

Jak dodał pierwszą przesłanką będzie "zasiadanie w Wojskowej Radzie Ocalenia Narodowego, czyli w organie, który został - nawet w prawie PRL-owskim - bezprawnie ustanowiony i służył zniewoleniu Polski i Polaków w czasie stanu wojennego, czy zduszeniu wolności".
Według drugiej przesłanki zdegradowani zostaną "wszyscy ci, którzy zwalczali niepodległościowe podziemie, a cieszą się - często pośmiertnie - szacunkiem jako generałowie polskiej armii, czy oficerowie polskiej armii".
Trzecia przesłanka dotyczy osób odpowiedzialnych za organizowanie antysemickich czystek w polskim wojsku w 1968 roku.
To jest coś haniebnego, również te osoby powinny być ukarane i napiętnowane
 - podkreślił Sasin.

Minister zapowiedział, że za ewentualną zgodą rządu będzie to degradacja "w ogóle, (...) czyli nie do poziomu szeregowca, tylko w ogóle odebranie stopnia wojskowego i tym samym usunięcie z polskiej armii".

Według niego postać Wojciecha Jaruzelskiego "wypełnia" wszystkie trzy przesłanki przewidziane w projekcie.

I walczył z niepodległościowym podziemiem tuż po II wojnie światowej, i organizował jako minister obrony narodowej antysemickie czystki w 1968 roku w polskim wojsku, i - wreszcie - był przewodniczącym Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego

 - powiedział minister.

Ustawę "chcielibyśmy uchwalić jak najszybciej" - dodał Sasin. Dopytywany czy jest szansa, aby stało się to do 8 marca, powiedział: "Być może jest".

Przypomniał, że ósmego marca przypada 50. rocznica tzw. wydarzeń marcowych z 1968 r., czyli "antysemickiej awantury, zorganizowanej przez ówczesne władze komunistyczne". Sasin zwrócił uwagę, że "po drodze" wypada 1 marca, Dzień Żołnierzy Wyklętych.

Ale nie o daty tutaj chodzi, chodzi o to, aby ta ustawa wreszcie zaistniała, dwadzieścia kilka lat za późno, ale lepiej późno, niż wcale

- podkreślił Jacek Sasin.

Projekt ustawy pozwalającej pozbawiać stopni wojskowych żołnierzy niebędących już w służbie czynnej, także pośmiertnie, zapowiadał b. minister obrony Antoni Macierewicz. Pod koniec 2016 r. projekt został skierowany do konsultacji wewnątrzresortowych, w lipcu 2017 został opublikowany na stronie RCL. Jesienią ub. roku opublikowano stanowiska zgłoszone w ramach konsultacji i odpowiedzi wnioskodawcy.

Projektowana nowelizacja ustawy o powszechnym obowiązku obrony zakłada, że osoba, która z racji wieku lub stanu zdrowia nie podlega obowiązkowi służby wojskowej, oraz żołnierz rezerwy, którzy byli członkami WRON, pełnili służbę w organach bezpieczeństwa państwa wymienionych w ustawie lustracyjnej mogą być pozbawieni stopnia oficerskiego lub podoficerskiego.

O pozbawieniu stopnia miałby decydować – wobec generałów i admirałów – prezydent, a w odniesieniu do pozostałych oficerów i podoficerów minister obrony. Postępowanie byłoby wszczynane z urzędu lub na wniosek ministra obrony, IPN, Wojskowego Biura Historycznego, archiwów państwowych oraz organizacji kombatanckich i niepodległościowych. Pozbawienie stopnia miałoby następować w formie postanowienia.

Celem projektu jest – jak zadeklarowano w uzasadnieniu – "stworzenie możliwości prawnych pozbawienia stopnia oficerskiego i podoficerskiego m.in. Wojciecha Jaruzelskiego oraz Czesława Kiszczaka", a także innych osób, które były członkami Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.

Wspomniane osoby pełniły służbę wojskową na rzecz totalitarnego państwa i swoją postawą sprzeniewierzyły się polskiej racji stanu

– głosi uzasadnienie.

Autorzy zwracają też uwagę, że w obowiązującym stanie prawnym nie ma możliwości pozbawienia stopnia wojskowego pośmiertnie.

Negatywne opinie o projekcie wyraziły Związek Żołnierzy WP, Federacja Stowarzyszeń Rezerwistów i Weteranów Sił Zbrojnych RP oraz Zrzeszenie Weteranów Działań poza Granicami Państwa. Zarzucały one projektowi naruszenie konstytucji i brak szacunku dla stopnia wojskowego, zwracały też uwagę, że kwestie pozbawienia stopnia są już wystarczająco uregulowane.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl