Schetyna chce sprowadzać uchodźców do gmin, gdzie rządzi PO. To się nazywa „samozaoranie”?

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Polska ze swym agresywnym zaangażowaniem przeciwko w ogóle rozmowie o kwestiach migracji, uchodźcach i ofiarach wojny jest absolutnie na marginesie UE - ocenił w czwartek szef PO Grzegorz Schetyna. Powtórzył deklarację pomocy uchodźcom przez samorządy, tam gdzie władzę sprawuje PO. Nie wiadomo czym tak naprawdę kieruje się Platforma. Wiadomo natomiast, że pomysłom związanym z relokacją migrantów zdecydowanie sprzeciwiają się Polacy, co potwierdzają wszystkie badania opinii.

Premier Beata Szydło zaapelowała dziś w Brukseli do „liderów opozycji”, by „przestali wreszcie uprawiać politykę właśnie na problemie migracyjnym”. Była to reakcja na zapowiedź Schetyny, który w imieniu samorządowców związanych z Platformą zadeklarował, że będzie chciał „zrobić gest i przyjąć kilkanaście, kilkadziesiąt matek z dziećmi z miejsc objętych wojną, żeby pokazać, że Polska nie jest antyeuropejska”.

Lider PO zapytany dziś w Polsat News o apel Szydło, powiedział, że temat migracji był omawiany m.in. podczas czwartkowego szczytu Europejskiej Partii Ludowej, który poprzedził spotkanie unijnych przywódców w Brukseli.

Była rozmowa o migracjach, o uchodźcach. Zaskakująca jest opinia polskiego rządu, taka bardzo twarda, odpychająca rozmowę o jakiejkolwiek solidarnej współpracy w ramach Unii Europejskiej. Mój głos był taki jednoznaczny tutaj

- podkreślił Schetyna.

Lider PO ocenił, że Polska „z takim agresywnym zaangażowaniem przeciwko w ogóle rozmowie o kwestiach uchodźczych, ofiarach wojny i migracji jest absolutnie na marginesie Unii”.

Szef Platformy powtórzył, że te samorządy, w których rządzi PO zgłoszą chęć przyjęcia uchodźców.

Złożymy aplikacje, pokażemy miasta i województwa, które będą w stanie (to zrobić)

- zapowiedział polityk. Według niego, chodzi o pomoc m.in. Syryjczykom i Erytrejczykom z terenów objętych wojną, których tożsamość zostanie potwierdzona.

Jestem przekonany, że w tej sytuacji opinia publiczna będzie wspierać takie spojrzenie - solidarności i pomocy

- zaznaczył Schetyna. Przekonywał, że Polska musi pokazać gest.

Nie wiadomo, czy Schetyna postanowił „zaorać” swoich prezydentów i burmistrzów i przyczynić się do gwałtownego spadku ich poparcia społecznego. Każde badanie opinii wykazuje bowiem, że Polacy są przeciwni sprowadzaniu imigrantów.

Aż 74 procent mieszkańców naszego kraju nie zgadza się na przyjmowanie uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki, przybywających do krajów Unii Europejskiej. Jedynie 22 procent uważa, że powinniśmy ich przyjmować, a 5 procent nie ma opinii w tej sprawie. Tak wynika z sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej

- informowała Niezalezna.pl kilka tygodni temu.

Czytaj też: Uchodźcy w Polsce? Ten sondaż rozwiewa wątpliwości!

Schetyna jednak wiedział swoje.

My nie możemy być na marginesie UE. Jesteśmy zbyt dużym krajem, żeby być zakładnikiem takich emocji, które sami budujemy

- stwierdził lider PO.

Premier Beata Szydło mówiła dziś, że jej rząd nie zgodzi się na politykę zagrażającą bezpieczeństwu polskich obywateli. Powtórzyła, że Polska powinna pomagać uchodźcom tam, gdzie się obecnie znajdują.

My w tej chwili proponujemy rozwiązania, które (...) mają przede wszystkim skutecznie pomagać tym, którzy tej pomocy wymagają. Prowadzimy bardzo ożywioną i ambitną politykę humanitarną. Chcemy wspierać tych wszystkich, którzy tej pomocy potrzebują, tam na miejscu

- zadeklarowała.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jest decyzja TSUE w sprawie Sądu Najwyższego? Premier odpowiada

Mateusz Morawiecki / twitter.com/PremierRP

  

Po dokładnym przeanalizowaniu ustosunkujemy się co do zawiadomienia, które otrzymaliśmy ze strony Trybunału Sprawiedliwości UE - oświadczył dziś w Brukseli premier Mateusz Morawiecki. Media i organizacje pozarządowe piszą, że Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przychylił się do wniosku Komisji Europejskiej o zastosowanie środka tymczasowego i zawieszenie stosowania przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym.

Szef rządu, pytany na konferencji prasowej, czy Polska otrzymała już decyzję TSUE ws. środków tymczasowych, która zamraża stosowanie niektórych przepisów ustawy o SN, przyznał, że "w ostatnich godzinach przyszło zawiadomienie ze strony Trybunału Sprawiedliwości".

Na pewno po przeanalizowaniu dokładnym ustosunkujemy się co do tego

- zapowiedział Morawiecki.

- Ja, w rozmowach bilateralnych tutaj, myślę, że przekonałem kilku kolejnych przywódców co do tego, jak wyglądała polska reforma wymiaru sprawiedliwości i jak ona wygląda, i jak bardzo jest potrzebna - dodał.

Jak zaznaczył, w prowadzonych rozmowach wskazywał, że "80 proc. Polaków chce reformy wymiaru sprawiedliwości", a wyroki polskich sądów "bardzo często są uważane za niesprawiedliwe, za nieobiektywne, za godzące w poczucie sprawiedliwości ludzi".

Według mediów Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej postanowił zawiesić przepisy dotyczące przechodzenia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego, którzy ukończyli 65 lat, i przywrócenia do pracy tych przesuniętych już w stan spoczynku - na warunkach, jakie obowiązywały przed wejściem w życie nowej ustawy o SN.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl