Kulturowe ubogacenie w Niemczech. Trzech uchodźców brutalnie zgwałciło 28-latkę

Von Michael Sander - Selbst fotografiert, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=802175

28-latka z Węgier została napadnięta przez trzech uchodźców. Do zdarzenia doszło w ubiegłym roku. Napastnicy zaatakowali kobietę na dworcu kolejowym w Niemczech. Zabrali jej telefon, by nie była w stanie wezwać pomocy, po czym każdy z nich zgwałcił ją trzykrotnie. Sprawcy nagrali to komórką. Etiopczyków zatrzymano. Dwóch z nich nie przyznało się do dokonania gwałtu.

Przed sądem w niemieckim Mühlhausen trwa właśnie proces w tej bulwersującej sprawie.

Do zdarzenia doszło w sierpniu ubiegłego roku. 23-latek Issak N. podszedł do kobiety, która wracała z dworca do domu, chwycił ją za rękę i powiedział, że będą uprawiali seks. Przewrócił napadniętą na ziemię i zaczął ściągać jej spodnie. 28-latka wyrwała się i próbowała uciekać, ale złapali ją wspólnicy Issaka N. Napastnicy pobili kobietę i zabrali jej telefon komórkowy. Później Etiopczycy - wszyscy ubiegali się w Niemczech o azyl - zmusili swoją ofiarę do uprawiania seksu (w tym także analnego i oralnego).

Dwaj inni oskarżeni to 29-letni Medhani A. oraz 22-latek David T.

Ofiara została ściągnięta pod wiadukt. Zastraszono ją, by nie wzywała pomocy

- mówił przed sądem prokurator.

Następnego dnia po zdarzeniu policja aresztowała wszystkich trzech gwałcicieli. Materiał genetyczny zabezpieczony przez mundurowych jest jednym z kluczowych dowodów w sprawie.

Każdy z nich zgwałcił mnie trzykrotnie

- zeznała przed sądem 28-latka.

Dwóch z oskarżonych zaprzeczyło, by mieli oni cokolwiek wspólnego z tym bulwersującym zdarzeniem. Stwierdzili, że w czasie, gdy miało dojść do gwałtu, przebywali akurat w domu i wcześnie położyli się spać.

Sąd ma wkrótce wydać wyrok w tej sprawie.

To kolejne podobne zdarzenie w Zachodniej Europie, „ubogaconej kulturowo” przez uchodźców z państw afrykańskich i Bliskiego Wschodu.

Czytaj więcej: Gwałt transmitowali na żywo na Facebooku. To uchodźcy w Szwecji i ich obyczaje

Kulturowe ubogacanie w natarciu. „Uchodźcy” zgwałcili, dano im… odszkodowanie
Źródło: niezalezna.pl,dailymail.co.uk

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ministrowie komentują wizytę Wałęsy w Sejmie. "Obnażył intencje tych, którzy przychodzą do protestujących"

/ fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

- Lech Wałęsa wczoraj był u protestujących w Sejmie i to była naprawdę wyjątkowo groteskowa wizyta (...) Przede wszystkim obnażył prawdziwą intencję tych, którzy przychodzą do protestujących - takimi słowami Jacek Sasin, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów, skomentował na antenie TVN 24 wczorajszą wizytę Lecha Wałęsy u protestujących w Sejmie niepełnosprawnych i ich opiekunów.

Wczoraj - zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami - do protestujących w Sejmie niepełnosprawnych i ich opiekunów przyjechał były prezydent Lech Wałęsa. Choć protestujący chcieli, by Wałęsa pozostał wraz z nimi, ten szybko wytłumaczył się... spotkaniem w Puławach.

- Ja chcę zwyciężać z wami, a nie siedzieć. Ja za chwilę muszę, na 18, być w Puławach, tam mam wielkie spotkanie

- mówił były prezydent.

CZYTAJ WIĘCEJ: Protestujący proszą Wałęsę by został z nimi. Ale sobie znalazł wymówkę…

Dziś odwiedziny Wałęsy komentowali w mediach przedstawiciele rządu.

– Lech Wałęsa wczoraj był u protestujących w Sejmie i to była naprawdę wyjątkowo groteskowa wizyta. To, co mówił w czasie tego protestu. Przede wszystkim obnażył prawdziwą intencję tych, którzy przychodzą do protestujących. Nie chcę w żaden sposób oskarżać protestujących o to, że nimi kierują jakieś bardzo polityczne intencje.(...) Ale ci, którzy chcą wykorzystać ten protest do zbicia politycznego kapitału, zachowują się rzeczywiście w sposób niegodny i Lech Wałęsa wczoraj do nich dołączył

- powiedział przewodniczący Komitetu Stałego RM, Jacek Sasin na antenie TVN24.

- Wałęsa głównie mówił o tym, że trzeba obalić rząd PiS-u, a na pytanie, jak może pomóc niepełnosprawnym, z rozbrajającą szczerością powiedział, że nie wie

- dodał Sasin.

W radiu RMF FM Marek Suski, szef Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów stwierdził, że "nie bardzo wierzył, że Wałęsa przyjdzie i się położy".

- Swoją drogą nie bardzo w to wierzyłem, że Wałęsa przyjdzie i się położy. On w swoim życiu leżał na styropianie, ale teraz niewygodnie by mu było. Powiedział zresztą, że się spieszy na jakieś spotkanie, na jakiś bankiet

- mówił w rozmowie z Robertem Mazurkiem Suski.

Źródło: 300polityka.pl, rmf24.pl, PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl