niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
29 czerwca 2017

MME: Polska – Szwecja 2:2

Dodano: 19.06.2017 [23:50]
MME: Polska – Szwecja 2:2 - niezalezna.pl
foto: @LaczyNasPilka
Piłkarze młodzieżowej reprezentacji Polski zremisowali w Lublinie ze Szwecją 2:2 (1:2) w drugim meczu mistrzostw Europy U-21. Biało-czerwoni zachowali szanse na awans z grupy A.

W porównaniu do przegranego meczu ze Słowacją (1:2 również w Lublinie) w składzie polskiej drużyny doszło do dwóch zmian. Kontuzjowanego Bartosza Kapustkę i Patryka Lipskiego zastąpili Łukasz Moneta oraz Dawid Kownacki.

Właśnie dzięki tej dwójce biało-czerwoni objęli prowadzenie w szóstej minucie. Kownacki przeprowadził efektowny rajd prawą stroną boiska, wstrzelił piłkę w pole karne, a Moneta z około 15 metrów pokonał szwedzkiego bramkarza.

Szwedzi wyrównali w 36. minucie. W wyniku błędu polskich obrońców groźnie uderzył Alexander Fransson. Piłkę po jego strzale odbił Wrąbel, ale w pobliżu czyhał Strandberg i uderzeniem głową z kilku metrów doprowadził do wyrównania.

Przed przerwą Szwedzi objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jacob Larsson wyskoczył do piłki wyżej od Jarosława Jacha i strzałem głową pokonał Wrąbla.

Biało-czerwoni zdołali wyrównać w doliczonym czasie gry, bo rzut karny skutecznie egzekwował Kownacki. W polu karnym faulowany został Krzysztof Piątek, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku.



Dzięki temu remisowi biało-czerwoni zachowali szanse na awans z grupy A. W ostatniej kolejce Polacy muszą w czwartek wygrać z Anglią różnicą przynajmniej dwóch bramek i liczyć na remis w meczu Szwecja – Słowacja. W tym przypadku Polska, Słowacja i Anglia będą miały po cztery punkty, ale biało-czerwoni będą mieli najlepszy bilans bramek.

Polska – Szwecja 2:2 (1:2).

Bramki: 1:0 Łukasz Moneta (6), 1:1 Carlos Strandberg (36-głową), 1:2 Jacob Larsson (41-głową), 2:2 Dawid Kownacki (90+1-karny)

Żółte kartki: Polska – Dawid Kownacki, Jarosław Niezgoda, Jan Bednarek, Karol Linetty; Szwecja - Kristoffer Olsson, Carlos Strandberg, Paweł Cibicki, Melker Hallberg, Linus Wahlqvist.

Sędzia: Slavko Vincic (Słowenia). Widzów: 14 651.

Polska: Jakub Wrąbel – Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Jarosław Jach, Paweł Jaroszyński – Przemysław Frankowski, Paweł Dawidowicz (88. Krzysztof Piątek), Karol Linetty, Dawid Kownacki, Łukasz Moneta (74. Patryk Lipski) – Mariusz Stępiński (58. Jarosław Niezgoda).

Szwecja: Anton Cajtoft – Linus Wahlqvist, Jacob Larsson, Filip Dagerstal, Adam Lundqvist – Simon Tibbling (61. Muamer Tankovic), Kristoffer Olsson, Melker Hallberg, Alexander Fransson (87. Kerim Mrabti) – Paweł Cibicki, Carlos Strandberg (69. Gustav Engvall).
Autor: Źródło: ,
DZIAŁ: ,
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Następne Mistrzostwa U21 Polska może zorganizować w warcabach a nie w piłce nożnej , po co sobie taki wstyd robić . Ta młodzieżowa drużyna nie umie wcale grać , w warcabach może pójdzie lepiej .

Gospodarz ME U21 nie potrafi u siebie jednego meczu wygrać , przegrywa nawet z 5-cio metrowym krajem Słowacją . Szkoda że Andora nie grała bo z Polską na pewno by nie przegrała . Wstydu tylko narobiła ta drużyna , grać to w ogóle nie potrafi !

Szanse niby są niech walczą....
Jak czytam ocenę naszych szans to przypominają mi się eliminacje do ms me z lat 90 gdzie już po kilku meczach mieliśmy "matematyczne szanse" że jak San Marino wygra z Anglią 5 do 0 to jeszcze możemy liczyć na cud.

Hehe, też pamiętam. Po kilku kolejkach zawsze tak było. Jeżeli my Francję dwiema bramkami, San Marino cyknie Anglię, a Armenia nie podłoży się Ukrainie, to wejdziemy do baraży. Bywało i tak, że nawet matematyczne szanse traciliśmy po 4 kolejkach, bijąc się z Azerbejdżanem o rozstawienie w przedostatnim koszyku w następnych eliminacjach:-))

Panie Boniek skąd pan tego trenera wziął ? Czy to jest jakaś romska ekipa w ramach poprawnej politycznie integracji europejskiej ?

Widać, że trener reprezentacji nie wpoił zawodnikom, żadnej koncepcji gry zespołowej. Po trosze rozumiem piłkarzy, którzy grają, dzięki Dawidowiczowi, cały mecz w 10-tkę.
Przecież trzeba być ślepym by nie zauważać, że ten zawodnik w ogóle nie uczestniczy w grze. Jego nieporadność wręcz zwala z nóg

No niestety,ale z Anglikami szans na wygranie różnicą dwóch bramek NIE MA ŻADNYCH!.
A tak miało być pięknie.No ale sobie chłopaki pokopali .

No! Jeszcze wpierd@l od Anglii i koniec turnieju.
Trener to porażka.

Jestesmy ostatni w grupie i to jest fakt - reszta to semantyka.
A pol roku temu bylismy potega...hehe (smiech na sali)
No coz - wszystko wraca do normy.

Moze to i dobrze.....bo obecny swiat zaczyna sie dziwnie chwiac w posadach.

Pół roku temu nasza młodzieżówka była potęgą? A to ciekawe... :)

Udało się Panu Dornie zeszmacić Polski zespół.Jego prywatne animozje przełożył na poziom gry. Dobry piłkarz grzeje ławkę, a słaby Dawidowicz niby gra!Ten pseudotrener wybrany za PO doprowadził też do publicznegk konfliktu. Za granicą nie szczędzili krytyki, za źłe ustawienie piłkarzy!

Udało się Panu Dornie zeszmacić Polski zespół.Jego prywatne animozje przełożył na poziom gry. Dobry piłkarz grzeje ławkę, a słaby Dawidowicz niby gra!Ten pseudotrener wybrany za PO doprowadził też do publicznegk konfliktu. Za granicą nie szczędzili krytyki, za źłe ustawienie piłkarzy!

Bzdurne kombinacje !

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl