Brawo PiS, stanowczość się opłaciła. Nie będzie kar za nieprzyjmowanie uchodźców

Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Unia Europejska nie nałoży żadnych kar finansowych na Polskę za nieprzyjęcie uchodźców. Nie ma powiązania pomiędzy wypłatami pieniędzy z budżetu UE a kryzysem migracyjnym – powiedział Günther Oettinger, komisarz ds. budżetu i zasobów ludzkich w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną".

- Unijne fundusze są oparte na funkcjonujących już wieloletnich ramach finansowych i nie ma powiązania między wypłatami pieniędzy z polityki spójności czy funduszy strukturalnych a nieprzestrzeganiem pewnych zasad. W tym przypadku związanych z kryzysem migracyjnym – podkreślił Oettinger.

Jednocześnie komisarz ds. budżetu i zasobów ludzkich powiedział, że trzy państwa „sprzeciwiają się unijnym zasadom” i kara za to może je spotkać w przyszłości.

CZYTAJ WIĘCEJ: Minister Witold Waszczykowski: nie ma kar za nieprzyjmowanie uchodźców

Analizy pokazały, że obecnie trzy kraje zachowują się w sposób sprzeczny z zobowiązaniami UE. Austria to zupełnie inna historia, ponieważ ten kraj zobowiązał się w sposób konkretny do przyjęcia uchodźców w szybkim tempie. Natomiast Polska, Czechy i Węgry w sposób zdecydowany sprzeciwiają się unijnym zasadom

– powiedział.

- Za nieprzyjmowanie uchodźców Polsce nie grozi wstrzymanie wypłat z budżetu UE. Jeśli miałaby zdarzyć się taka sytuacja, to najszybciej byłoby to w perspektywie budżetowej po 2020 roku – powiedział Günther Oettinger, komisarz ds. budżetu i zasobów ludzkich.

CZYTAJ WIĘCEJ: ​Polski europoseł stanowczo ws. uchodźców: Nie ulegniemy szantażowi!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Nowa ambasador Polski na Litwie

„To zakładanie Europie pętli na szyję”

Pożar w fabryce farb i lakierów w Dębicy

Islamiści ścięli głowy 11 osobom

Aresztowania w Maroko w zw. z zamachami w…

Postraszyli deportacją - przez pomyłkę

Mvkulkarni23; http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.pl

Brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych wysłało przez pomyłkę około stu listów do obywateli państw Unii Europejskiej mieszkających w Wielkiej Brytanii, informując ich o tym, że powinni opuścić kraj lub liczyć się z deportacją.

Sprawa została nagłośniona, gdy doktor Eva Johanna Holmberg, wykładająca na jednym z londyńskich uniwersytetów obywatelka Finlandii, napisała w mediach społecznościowych, że dostała taki list.

Według fragmentów zamieszczonych w internecie, Holmberg - która mieszka na południu Anglii wraz z mężem Brytyjczykiem - została błędnie uznana za osobę, która "nie korzysta z praw traktatowych" i na mocy ustawy imigracyjnej z 1999 roku powinna w ciągu miesiąca opuścić kraj lub liczyć się z zatrzymaniem przez brytyjskie służby graniczne.

Holmberg powiedziała, że od otrzymania przez nią listu do wycofania tej decyzji minęło sześć dni, w trakcie których musiała wydać blisko cztery tysiące funtów na konsultacje z występującymi w jej imieniu prawnikami.

Brytyjskie MSW przyznało w oświadczeniu, że doszło do błędu, i zapewniło, że "pilnie próbuje ustalić, jak do tego doszło".

Dodano, że MSW "kontaktuje się ze wszystkimi, którzy otrzymali taki list, żeby wyjaśnić, że mogą go zignorować", a "prawa obywateli Unii Europejskiej mieszkających w Wielkiej Brytanii pozostają niezmienione".

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Prof. Zybertowicz o kryzysie demokracji…

Błaszczak: służby zadziałały natychmiast

Wpadł złodziej rzeźby św. Franciszka

Szef MON Polski na defiladzie w Kijowie

„Solidarność” prosi o zabezpieczenie…

Ukraińscy obserwatorzy na manewrach Zapad-17

Manewry Zapad-17 rozpoczną się w połowie września / flickr.com

Ukraina wyśle swoich obserwatorów na rozpoczynające się w połowie września rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe Zapad-17 – poinformował w środę Sztab Generalny ukraińskich Sił Zbrojnych, który oświadczył, że zaproszenie na ćwiczenia wystosowała Białoruś.

Manewry będzie monitorowało dwóch ukraińskich weryfikatorów, którzy będą przebywali na terytorium Białorusi w dniach 16-20 września – podał Sztab na swoim profilu na Facebooku.

Ćwiczenia Zapad-17 mają się odbyć na Białorusi w dniach 14-20 września. Według oficjalnych informacji weźmie w nich udział 12,7 tys. wojskowych, w tym 3 tys. z Rosji; zaangażowanych zostanie 700 jednostek sprzętu wojskowego.

Minister obrony Ukrainy Stepan Połtorak jeszcze w czerwcu oświadczył, że odbywające się przy granicy z Ukrainą rosyjsko-białoruskie manewry są "zagrożeniem, które spotka się z odpowiednią reakcją władz w Kijowie".

„Mogą być wykorzystane do rozpoczęcia agresji nie tylko przeciwko Ukrainie, ale przeciwko każdemu innemu państwu Europy, które ma wspólną granicę z Rosją" – powiedział w Brukseli po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

Rosyjsko-białoruskie manewry Zapad odbywają się co dwa lata, na przemian na terytorium jednego z tych dwóch państw.

Źródło: Centrum Prasowe PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Betonowe bariery wokół katedry w Kolonii

Eurovolley: Polacy gotowi na mecz z Serbią

Liga Europy: Polacy pod presją

Imigranci zatrzymani na granicy z Polską

Turcja: wypadek polskiego autobusu

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl