UE przedłuży sankcje wobec Rosji?

twitter.com/FedericaMog

Państwa UE przedłużą sankcje wobec Rosji w związku z jej agresją na Ukrainie - spodziewa się szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini, która uczestniczyła w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych UE. "Sądzę, że będziemy utrzymywać sankcje, ale oczywiście sprawa ta będzie dyskutowana przez państwa członkowskie po Radzie Europejskiej" - powiedziała na konferencji prasowej w Luksemburgu.

Podczas spotkania unijnych szefów dyplomacji zdecydowano o przedłużeniu sankcji gospodarczych wobec zaanektowanego przez Rosję w 2014 roku Krymu i Sewastopola, ale nie było dyskusji o sankcjach wobec Moskwy.

Mogherini przypomniała, że wprowadzone w związku z aneksją Krymu i konfliktem na wschodzie Ukrainy restrykcje związane są z realizacją ustaleń z Mińska. "Porozumienie z Mińska jest dla nas drogą do rozwiązania tego konfliktu" - zaznaczyła.

Wprowadzone w 2014 roku sankcje gospodarcze UE wobec Rosji obejmują ograniczenia w dostępie do kapitału dla rosyjskich banków państwowych i firm naftowych, ograniczenia sprzedaży zaawansowanych technologii dla przemysłu naftowego i sprzętu podwójnego zastosowania oraz embargo na broń. W grudniu ubiegłego roku UE przedłużyła te restrykcje do końca lipca 2017 roku.

Zniesienie sankcji UE uzależniła od pełnego wdrożenia porozumień z Mińska w sprawie zakończenia konfliktu na wschodzie Ukrainy. Ustalenia te nie są jednak wprowadzane w życie; mimo to w niektórych krajach unijnych co jakiś czas pojawiają się apele o zniesienie restrykcji wobec Rosji, które są kosztowne gospodarczo. W grudniu dyskusję na temat złagodzenia tych sankcji uciszyła bardzo zła sytuacja w Syrii. Siły rosyjskie cały czas wspierają tam reżim Baszara el-Asada.

W ubiegłym tygodniu Senat USA uchwalił przygniatającą większością głosów ustawę przewidującą nowe sankcje wobec Rosji. Mają one zostać nałożone na wszelkie osoby powiązane z cyberatakami i podobną działalnością w tej dziedzinie, sprzedażą broni dla Syrii, a także na te, które są oskarżone o łamanie praw człowieka i korupcję oraz związane z rosyjskim wywiadem bądź ministerstwem obrony. Ustawa przewiduje zaostrzenie istniejących sankcji wobec takich sektorów rosyjskiej gospodarki jak górnictwo, hutnictwo, żegluga, koleje i energetyka.

Ustawa wymaga jeszcze przyjęcia przez Izbę Reprezentantów i podpisania przez prezydenta Donalda Trumpa. W razie wejścia w życie może ona utrudnić stosunki Stanów Zjednoczonych z ich europejskimi sojusznikami, obejmując sankcjami - na przykład - niemieckie i austriackie firmy współpracujące z Rosją, w tym w projekcie Nord Stream 2 - kolejnym gazociągu mającym połączyć Rosję z Niemcami przez Morze Bałtyckie.


 
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Nowa ambasador Polski na Litwie

„To zakładanie Europie pętli na szyję”

Pożar w fabryce farb i lakierów w Dębicy

Islamiści ścięli głowy 11 osobom

Aresztowania w Maroko w zw. z zamachami w…

Ukraińscy obserwatorzy na manewrach Zapad-17

Manewry Zapad-17 rozpoczną się w połowie września / flickr.com

Ukraina wyśle swoich obserwatorów na rozpoczynające się w połowie września rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe Zapad-17 – poinformował w środę Sztab Generalny ukraińskich Sił Zbrojnych, który oświadczył, że zaproszenie na ćwiczenia wystosowała Białoruś.

Manewry będzie monitorowało dwóch ukraińskich weryfikatorów, którzy będą przebywali na terytorium Białorusi w dniach 16-20 września – podał Sztab na swoim profilu na Facebooku.

Ćwiczenia Zapad-17 mają się odbyć na Białorusi w dniach 14-20 września. Według oficjalnych informacji weźmie w nich udział 12,7 tys. wojskowych, w tym 3 tys. z Rosji; zaangażowanych zostanie 700 jednostek sprzętu wojskowego.

Minister obrony Ukrainy Stepan Połtorak jeszcze w czerwcu oświadczył, że odbywające się przy granicy z Ukrainą rosyjsko-białoruskie manewry są "zagrożeniem, które spotka się z odpowiednią reakcją władz w Kijowie".

„Mogą być wykorzystane do rozpoczęcia agresji nie tylko przeciwko Ukrainie, ale przeciwko każdemu innemu państwu Europy, które ma wspólną granicę z Rosją" – powiedział w Brukseli po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

Rosyjsko-białoruskie manewry Zapad odbywają się co dwa lata, na przemian na terytorium jednego z tych dwóch państw.

Źródło: Centrum Prasowe PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Prof. Zybertowicz o kryzysie demokracji…

Błaszczak: służby zadziałały natychmiast

Wpadł złodziej rzeźby św. Franciszka

Szef MON Polski na defiladzie w Kijowie

„Solidarność” prosi o zabezpieczenie…

Nowa ambasador Polski na Litwie

Krzysztof Sitkowski / KPRP

Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite przyjęła listy uwierzytelniające od nowej ambasador Polski Urszuli Doroszewskiej. W ceremonii uczestniczył również szef gabinetu prezydenta RP Andrzeja Dudy, Krzysztof Szczerski.

Doroszewska na stanowisku ambasadora Polski na Litwie zastąpiła Jarosława Czubińskiego.

Podczas spotkania prezydent Litwy z nową polską ambasador omówiono kwestie współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony, kwestie wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego oraz stosunki bilateralne.

"W obliczu zagrożenia Litwa i Polska zapewniły sobie trwałe i wiarygodne środki zapobiegawcze NATO" - zaznaczono w komunikacie kancelarii litewskiej prezydent.

"W regionie rozlokowane zostały bataliony NATO, na zasadzie rotacyjnej obecni są tu żołnierze i sprzęt USA, odbywają się wspólne ćwiczenia" - czytamy w komunikacie. Podkreślono w nim, że Litwa i Polska "powinny nadal ściśle współpracować w celu zapewnienia stałej obecności w regionie sił USA i innych sojuszników", a także w celu zapewnienia obrony przeciwlotniczej dla regionu, współpracy w walce z propagandą i innymi zagrożeniami hybrydowymi.

Odnotowano również, że zarówno Litwa jak i Polska jednakowo oceniają potrzebę wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego i zmniejszenia zależności od rosyjskiego gazu. "Litwa i Polska są ważnymi partnerami gospodarczymi, których łączy ścisła współpraca handlowa i inwestycyjna, wspólne projekty infrastrukturalne" - wskazano.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze

Betonowe bariery wokół katedry w Kolonii

Eurovolley: Polacy gotowi na mecz z Serbią

Liga Europy: Polacy pod presją

Imigranci zatrzymani na granicy z Polską

Turcja: wypadek polskiego autobusu

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl