Lisa trzeba wytresować

Znamy aż nazbyt dobrze takich jak on. „Kozak w internecie, tchórz w realnym świecie”. Internetowi hejterzy, frustraci. Plują jadem, a gdy spojrzeć im w oczy, spuszczają wzrok i proszą o przebaczenie, mamrocząc pod nosem nieszczere przeprosiny.

„Nikt nie ma lepszego wzroku w Polsce niż obywatel Duda. Na zaproszenie szamba odwiedził szambo i dostrzegł tam społeczeństwo obywatelskie” – napisał na Twitterze Tomasz Lis, laureat dziennikarskiej antynagrody Hiena Roku 2015. Postanowił tym samym obrazić blisko tysiąc osób, które przez trzy dni brały udział w zjeździe klubów „Gazety Polskiej”. Cóż, Tomasz Lis nie ma ani zdolności honorowej, ani intelektualnej, by obrazić nasze środowisko. Chyba jednak zapomniał, że nie jesteśmy mydłkami, z którymi zwykł przebywać i pomiatać nimi przez lata triumfów w agitpropie III RP. Kto wie, być może gdy wytrzeźwieje, będzie znów przepraszał za swoje słowa. Jednak powinien pamiętać, że w naszym środowisku jest jak w kibolskim świecie: „Bóg wybacza – Kluby »GP« nigdy”.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Warto grać twardo

Szczyt Rady Europejskiej w Brukseli był pierwszym po wyborach w Niemczech. W nieformalnych rozmowach jeszcze przed wiosennym szczytem UE w Rzymie ustalono, że właśnie po wrześniowej elekcji do Bundestagu rozpoczną się strategiczne rozmowy o przyszłości Unii.

A ściślej – jak ratować europejski projekt, osłabiony jak nigdy w ponad 60-letniej historii wyjściem jednego z najważniejszych państw członkowskich. Brukselskie posiedzenie RE przypieczętowało polskie zwycięstwo w sprawie polityki imigracyjnej. Wniosek: integracja europejska integracją, ale przede wszystkim trzeba twardo walczyć o swoje narodowe interesy. Unia zmieniła zdanie w sprawie imigrantów spoza Europy – teraz będzie ich wtryniała na zasadzie „dobrowolności”. Oczywiście można się spodziewać, że wcześniej czy później pojawi się presja lub nawet szantaż, aby ich przyjmować. Polska jednak będzie konsekwentna – nasze „nie” jest poza dyskusją. Okazało się też w Brukseli, że Polska ma pewną szansę na drugie zwycięstwo – w sprawie Nord Stream 2. Gazociąg Północny ma poza nami i USA więcej przeciwników, niż można było się spodziewać. Kolejny wniosek: także w kwestiach gospodarczych warto grać twardo.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl