niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
29 czerwca 2017

Bitwa z Tatarami pod Martynowem rok 1624

Dodano: 19.06.2017 [10:31]
Bitwa z Tatarami pod Martynowem rok 1624 - niezalezna.pl
foto: By anonymous painter - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=910459
Wojska polskie pod dowództwem hetmana Koniecpolskiego pokonały dwukrotnie liczniejszą armię tatarską, uwolniły polskich jeńców i odebrały łupy zrabowane w czasie krwawego najazdu. Najazd Tatarów pod wodzą Kantymira Mirzy był szczególnie dotkliwy. Splądrowane zostało Pokucie, rejon Medyki i Przemyśla, Ruś Czerwona, Sandomierz, Chełm, Lubelszczyzna i środkowa Małopolska.

Tatarzy palili wsie i kościoły, uprowadzali tysiące ludzi, rabowali po drodze, co się dało. Wracali obładowani łupami, które spowalniały ich marsz. Stanisław Koniecpolski wykorzystał ten szczegół, by urządzić na 10-tysięczne siły Tatarów zasadzkę. Dysponował dwa razy mniejszą siłą, ale wśród jego żołnierzy znalazły się takie gwiazdy ówczesnego rycerstwa jak Stefan Chmielecki, Jan Odrzywolski, Samuel Łaszcz, Paweł i Stefan Czarnieccy.

Kantymir Mirza odkrył zasadzkę i starał się uniknąć otwartej bitwy. Podzielił wojsko na dwie grupy – pierwsza miała jak najprędzej uchodzić z łupem, a druga – osłaniać odwrót. Aby „zachęcić” Tatarów do bitwy, Polacy celowo ścieśniali szyk, tworząc wrażenie, że nie jest ich wielu i będą łatwym celem. Kilka razy pozorowano ucieczkę, aby skłonić przeciwnika do ataku.

W końcu doszło do wielkiej bitwy. Polskie salwy z łuków i rusznic zepchnęły Tatarów na urwisty brzeg Dniestru, zadając im ciężkie straty. Wielu skakało do wody i tam ginęli rażeni polskim ogniem. Ranny został również ich wódz. W pościgu za wrogiem polscy pancerni przeprawili się na drugi brzeg i tam właśnie Kantymir próbował jeszcze ostatniego nieudanego kontrataku. Polacy rzucili się w pościg za drugim oddziałem tatarskim, który wycofywał się z łupami. Aby przyspieszyć marsz, Tatarzy zaczęli mordować stawiających opór uprowadzonych ludzi, w tym małe dzieci. Zostali jednak dopędzeni, pobici, a jeńców uwolniono. Resztki rozproszonych po lasach Tatarów wymordowali miejscowi chłopi. Z 10-tysięcznego tatarskiego wojska do domu wróciło kilkuset wojowników.
Autor: Źródło:
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Chwała Wielkiej Polsce!!!!!!!!!!!!!!!!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl