​„Wampir z Bytowa” nadal niebezpieczny

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał Leszka P., nazywanego wampirem z Bytowa, za niebezpiecznego i zdecydował, że powinien on trafić do zamkniętego ośrodka szpitalnego. Pod koniec tego roku P. zakończy odsiadywanie kary 25 lat więzienia za zabójstwo i gwałt. Decyzja sądu jest nieprawomocna.

Leszek P. w grudniu tego roku kończy odbywanie wyroku pozbawienia wolności za zabójstwo i gwałt. Odbywa go w Starogardzie Gdańskim. Pod koniec 2016 r. dyrekcja Aresztu Śledczego w Starogardzie Gdańskim zawnioskowała do sądu o uznanie Leszka P. – zgodnie z ustawą z 2013 r. o tzw. bestiach – za osobę stwarzającą zagrożenie i podjęcie w związku z tym odpowiednich działań. Wniosek poparł wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Pełnomocnik Leszka P. wnosił o nieuwzględnienie wniosku kierownictwa starogardzkiego aresztu.

Leszek P. był uznawany przez media za jednego z najgroźniejszych morderców seryjnych w Polsce. Po raz pierwszy skazano go na dwa lata więzienia w zawieszeniu w 1992 r. za zgwałcenie 40-letniej kobiety. Później został oskarżony o 20 przestępstw, w tym 17 zabójstw.

Według śledczych, „wampir z Bytowa” od 1984 r. do 1992 r. mordował kobiety w całej Polsce, bijąc je i dusząc, a następnie gwałcąc. W śledztwie Leszek P. przyznał się do ponad 60 morderstw. Podczas procesu zmienił wyjaśnienia i nie przyznał się do żadnego zarzutu. Twierdził, że do obciążenia samego siebie namówili go policjanci, obiecując lepsze traktowanie oraz dając paczki z żywnością i alkohol.

W grudniu 1996 r. Sąd Wojewódzki w Słupsku uznał Leszka P. za winnego tylko jednego zabójstwa i zgwałcenia (17-letniej Sylwii D.) i orzekł karę 25 lat więzienia. Od pozostałych zarzutów mężczyzna został uniewinniony.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szef brytyjskiej dyplomacji chwali projekt CPK. „Gratuluję polskiemu rządowi tej wizji”

/ Monika Kaniewska/MSZ

  

Relacje polsko-brytyjskie charakteryzuje ogromna siła - zaznaczył minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Boris Johnson po VI spotkaniu polsko-brytyjskiej kwadrygi w podwarszawskim Helenowie. Odniósł się także do projektu budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). Zwracając się do ministra Jacka Czaputowicza powiedział: Gratuluję tobie i twojemu rządowi tej wizji.

Johnson przypomniał o współpracy polskich i brytyjskich żołnierzy w czasie II wojny światowej. Jak dodał, dziś może powiedzieć "z dumą", że brytyjscy żołnierze są w Polsce i "pomagają strzec" wschodniej flanki NATO. Podkreślił też znaczenie ogromnej wymiany handlowej pomiędzy oboma krajami.

Szef brytyjskiej dyplomacji odniósł się także do projektu budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Jak mówił, w czwartek rano wziął udział w spotkaniu polskich i brytyjskich biznesmenów poświęconym tej koncepcji. Zwracając się do szefa MSZ Jacka Czaputowicza powiedział:

Gratuluję tobie, Jacku, i twojemu rządowi tej wizji.

Wyraził jednocześnie zadowolenie z faktu, że część prac dot. realizacji CPK "może zostać wykonana przez brytyjskie firmy".

Wśród tematów rozmów podczas spotkania kwadrygi - ministrów obrony i spraw zagranicznych Polski i Wielkiej Brytanii - szef brytyjskiej dyplomacji wymienił przygotowania do szczytu NATO w Brukseli, problematykę Iranu, Korei Północnej i Bałkanów Zachodnich oraz utrzymanie zakazu stosowania broni chemicznej.

We wszystkich tych obszarach - Wielka Brytania i Polska mówią jednym głosem, idziemy ramię w ramię

- zaznaczył.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl